Koniec roku jest i nie widzę żadnych plebiscytów. Polityk roku, przebój roku, dzban roku. Sportowiec roku rozgrywa się pomiędzy mistrzynią gonienia po dziwnych ściankach a tenisistką oskarżaną o wspomaganie dopalaczami. Jest jeszcze mistrz piłki kopanej który w kadrze narodowej nie istnieje i trudno mówić tutaj o jakichś osiągnięciach. Spojrzę na sprawę więc szerzej
- Polityk roku. Donald Trump. Wygrał wybory w cuglach i zadziwił tym cały świat. Skompromitował sondaże i całe to lewactwo żyjące w pewnej bańce przekonane o swojej wielkości i poparciu mas. Podobnie zresztą jak u nas w 2015 kiedy to lewacka zgnilizna była święcie przekonana o zwycięstwie swojego Bronka. Te sondaże dalej kłamią bo nic innego robić nie umieją
- Płyta roku. David Gilmour- Luck and Strange. Słucham jej często ale zderzenie z dorobkiem Floydów nie jest oszałamiające. To jest zderzenie z legendą i dźwiękami kultowymi. Jeszcze jeden smaczek w dorobku gitarzysty z panteonu prawdziwych mistrzów
- Serwis strumieniowy. Spotify. Jest to pewna rewolucja w muzyce. Od czasów młodości żeby posłuchać ulubionych dźwięków musiałem kupić płytę na którą na ogół nie było mnie stać. Obecnie każda płyta zanim się ukaże już tam jest. Jest to przejaw dobrobytu który jest niedoceniany
- Sportowiec roku. Chyba jednak Duplantis. Z naszych nie mam żadnych typów
- Koncert roku. The Echoes Project. Kilku chłopaków gdzieś tam spod Bydgoszczy gra muzykę Floydów. Zrobili na mnie duże wrażenie dbałością o szczegóły i pasją którą też jestem zainfekowany
- Film roku. Nie byłem w kinie ani razu i nie umiem wskazać czegokolwiek. Jednak spore wrażenie zrobił na mnie “Znachor” na Netflixie z 2023
- Komentator polityczny. Rafał Ziemkiewicz. Słucham tych jego wykładów choć często ginie w tych swoich dygresjach. Ma cokolwiek do powiedzenia. Sympatyczna Dorota Łosiewicz powiedziała wprawdzie że on nigdy nie kończy i ma zapewne rację. No ale do cholery kiedyś skończyć trzeba i czasem mu się to udaje
- Dziennikarka roku. Dorota Gawryluk. Odpowiada mi ta forma prezentowania wydarzeń aczkolwiek ta “Lepsza Polska” wydaje mi się chaotyczna. Dziennikarz roku? Rymanowski. A jakże. Jeśli PN zamieni się w sztab wyborczy lewactwa to zapewne odejdzie. Ma już gdzie
- Stacja TV. Republika. Złapali wiatr w żagle. Oglądam na przemian z Polsat News i wPolsce24. TVP to poplecznicy bandyckiego przejęcia a TVN zapewne Amerykanie uzdrowią i ta szczujnia zakończy swój nędzny żywot
- Blues roku. Nie widzę. Wciąż brzmi w uszach to coś z roku 2023