Te gawędy prezesa Glapińskiego przypominają mi starego Sabałę. Piszą że grał na złóbcokach swoje sabałowe nuty i ta jego muzyka była formą osobistej wypowiedzi podporządkowanej nastrojom. Roznosiła się ponad górami wysoko i słychać ją było wszędzie. Interesowali się nią Paderewski, Szymanowski. O tych jego gawędach pisali Sienkiewicz, Tetmajer, Orkan. Gawędy prezesa Glapińskiego też roznoszą się szerokim echem. Tym niemniej odnoszę się do nich i do niego z sympatią bo jest posłańcem dobrych wieści. To co mówi trzyma się kupy a już w zestawieniu z krytykami z opozycji jawi się jako mąż opatrznościowy. Śpię spokojnie. A więc o bankach i kasie

-Z usług bankowych jestem zadowolony. Prowadzą te moje rachunki należycie i za darmo. Za darmo przelewy, różne dyskietki, karty kredytowe. Czasem jedynie jakaś symboliczna opłata. Jak coś nie tak, idę a oni stają na baczność i się tłumaczą. Kredyty pospłacałem, śpię spokojnie

-Przechodzimy na operacje bezgotówkowe. Do 20 000 zł jedynie gotówką od przyszłego roku. Tak już jest od dawna w sumie. Jest to wygoda, nie trza liczyć tych papierów. Idziemy z duchem czasów a jednocześnie nie odbierają możliwości dokonywania zakupów gotówką. Tego nie zabiorą bo prezes nie umie się posługiwać kartą płatniczą. Są wpłatomaty i trzeba się nauczyć żyć jak przeciętny Amerykanin

-Inflacja. Jak wiadomo żyję obok niej. Problem wygenerowali możni tego świata po to, by teraz go bohatersko rozwiązywać. Józek przywiózł z Maroka wiśnie i wystawił po 260 z kilo. I chodzą różne cymbały i wrzeszczą że wiśnie drogie. Mleko kosztowało od zawsze ok. 3 zł i dalej tyle kosztuje. To jest sztuczny dym, mekka dla spekulantów i gehenna dla frajerów którzy to kupują. Da się żyć obok co dowodzę średnio raz na miesiąc. Za styczeń w Europie wygląda to tak, choć mam ograniczone zaufanie do tych badaczy:

-Powyższy wykres dowodzi że zjawisko jest ogólnoeuropejskie i specjalnie się nie wyróżniamy. Skowyt totalnej zarazy że u nas pisiory winne, a gdzie indziej Putin jest żałosny. Trzeba patrzeć z szacunkiem na tych handlowców którzy potrafią zorganizować towar po starych cenach

-Skojarzenia moje biegną do Karguli i Pawlaków którzy wypastowali wieprzka i puścili do lasu. I wrzeszczą: Dzik atakuje! Nie każdy daje się nabrać na takie numery. Atakuje nie inflacja a spekulanci wypuszczeni przez propagandę. A ta z kolei jest na czyichś tam usługach

-Złoty jest walutą wolną i stabilną. Polityka walutowa jest prowadzona całkiem nieźle. Trzeba zobaczyć te tłumy Czechów, Słowaków, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Niemców na zakupach w Polsce. Trzeba zobaczyć te bezradne miny wojowników totalnej zarazy którzy chcieliby uderzać a tu nie ma kija. Fenomenem jest też to, że pomogliśmy kilku milionom Ukraińców i pomagamy dalej praktycznie bez szkody dla gospodarki i nas wszystkich. Potrafimy im dać robotę i zapewnić godne życie

-Glapiński zaleca kiszoną kapustę. Od razu widzę kontrę że droga. Nie sądzę. Ja kupuję pół litra soku z kiszonej kapusty za 2.50 bodajże. Kapusta kiszona to ceny które nie zwalają z nóg. Tak, uważam że to jest kapitalne uzupełnienie naszego menu

-Mówi prezes że żył skromnie całe życie. Wyznaczył sobie pojęcie skromności i nim operuje. Jakoś mi trudno w to uwierzyć, ale nie polemizuję bo nie chodzę za nim. Osobiście też jak wspominam to do 40-stki nie przelewało się. Budowa, dorabianie się. Po 40 się poprawiło. Pieniądze nie są już tak potrzebne. Trochę biedy się zaznało i docenia to, że jest co do garnka włożyć. Niepokoję się za to czym innym. Zagrożenie wojną ze wschodu, zakusami federacyjnymi Niemców, rządami różnych koperciarzy, złodziei, folksdojczów, paranoików opętanych rządzą zemsty. Jakoś pewnie dożyję swoich dni, ale szkoda Polski

-Euro. Póki on tam jest, nie grozi i śpię spokojnie. Ta waluta to drastyczny spadek poziomu życia każdego z nas. Utrata instrumentu do walki z różnymi kryzysami, recesjami. Nie chcę tego ciągnąć bo sprawa jest zero-jedynkowa. Jestem tutaj bardzo spięty i cieszę się że mamy jako kraj swoją walutę

Tyle. Filmów z zasadzie nie oglądam ale relacje z rozdania Oscarów będę oglądał. Widzę na tych słynnych hollywoodzkich schodach Martę Kielczyk w okazałej sukni. To schodzenie trochę niezdarne, ale podobało mi się. Jestem pewien że Magda Sakowska się też wystroi i będzie na kim oko zawiesić. Całuski i piosenka

Zastanawiam się nad najpiękniejszym tematem filmowym. Na Spotify króluje oczywiście Zimmer, ale nie to co mnie nadal urzeka

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *