Minister klimatu Anna Moskwa pojawiła się u Bogdana Rymanowskiego. Założyła sobie na tą okoliczność elegancki i modny ostatnio żakiet a’la Chanel. Zrobiła się na bóstwo co mi się spodobało. Sympatyczny dziennikarz też był zauroczony i odniosłem wrażenie że coś zaiskrzyło. Szefowa Polsatu z kolei była na cebulkę jak zawsze. Chyba słusznie bo się ochłodziło. Z nią jest trochę inaczej. Nawet jak założy starą kufajkę, onuce i walonki, ma to coś. To jest tak, że albo się to ma, albo się nie ma. Ona to ma i stroić się nie musi. Co to jest? Nikt tego nie wie i wątpię aby ktoś się kiedykolwiek dowiedział. Ale do rzeczy
-Fit for 55 jest na długiej ścieżce legislacyjnej i na bank to zawetują. Pojawią się obciążenia podatkowe nie do zaakceptowania i pójdzie to do TSUE. Nie mogę powiedzieć że śpię spokojnie. TSUE to organ tej załganej jaczejki. Wetować wszystko co podsuwają. Już otwarcie działają na szkodę Polski i Polaków. Przed oczami trzeba mieć jak szli więźniowie do “łaźni” przekonani że z prysznica popłynie woda, a tam płynął cyklon B. I powiedzą: No jak to? Przecież szliście dobrowolnie! Sami żeście się zgodzili na likwidację aut spalinowych, opłaty których nie udźwigniecie więc o co chodzi?
-Mamy klęskę urodzaju w energetyce. Za dużo prądu jest produkowane przez wiatraki i fotowoltaikę. Mają wyłączać. Wedle mojego rozeznania nie da się mojej instalacji odłączyć od sieci. Chyba że sam ją odłączę. Tak samo wiatraki. Jak sądzę będą odłączać te duże farmy PGE czy Tauronu. Nie kumam o czym oni mówią. Trzeba się cieszyć że jest nadmiar kilowatów. Moc bierna wzrośnie w sieci i tyle. Tylko dają zgody na budowy nowych farm. Mam nadzieję że ktoś to kontroluje i panują nad tym
-Cena prądu. Jest jak dupa. Każdy ma swoją. Nie mam pojęcia ile ona wynosi. Do dzisiaj nie dostałem rozliczenia za ubiegłe półrocze i prognozy na obecne. Coś jest nie tak
-Sympatyczna minister robi zakupy w sklepie gdzie ceny się nie zmieniły. Trwają poszukiwania tego sklepu. Od siebie dodam że też nie odczuwam inflacji bo bazuję na promocjach i wyprzedażach. Ale nie widziałem sklepu gdzie ceny się nie zmieniły. Właściciela tego lokalnego sklepu należy poszukać i zgłosić do nagrody Nobla
-Pani minister ma skłonność do omijania meritum sprawy. Mówi nie to o co pytają. Bo w Ameryce leją Murzynów. Na dodatek to wszystko tak pokomplikowali że nikomu już nie chce się dociekać tych niuansów. Jednak powabnym ministerkom wybacza się. Może nie wszystko, ale prawie wszystko
-Uczciwie trzeba powiedzieć że Tauron sobie radzi z absorpcją kilowatów od prosumentów. Przynajmniej ode mnie. Od jakiegoś czasu falownik się nie wyłącza bo napięcie w sieci nie przekracza 250V. Tu żarty się kończą. Muszą pilnować napięcia w sieci jak oka w głowie bo popalą się te wszystkie nasze cacka
-Jakoś nie wierzę w te algi w Odrze. One się rozwijają w wodzie słonej. O ile mi jest wiadomo w Odrze jest woda słodka. Jeśli są zrzuty słonej wody czy innego dziadostwa to nie na tyle żeby te stworzenia się aż tak rozmnożyły. Te ryby poległy rzeczywiście na skutek wysokiej temperatury, niskiego stanu wód i różnych zanieczyszczeń. To jest poletko załganej opozycji totalnej. Odra to pisowski ściek. Pewnie do czasu kiedy to wykryją że jakiś totalny aparatczyk wpuścił tam jakieś świństwo jak Trzaskowski z Czajki. Wtedy Odra będzie jak Wisła czyściuteńka jak górski strumyk
-Mój prąd. Dają dotacje na pompy ciepła. Czuję się jak mentor w temacie bo fotowoltaika hula mi czwarty rok, a pompa trzeci. To jest dobre, ale trzeba mieć jakieś zabezpieczenie typu kominek albo inny piec. Elektrownie dają radę ze zwiększonym zapotrzebowaniem na prąd i to jest dobre. Tylko drogie. Nawet w połączeniu z fotowoltaiką. Gdybyśmy żyli w Portugalii to tak. Ale żyjemy w Polsce. Jest mało słońca. Trzeba dogrzewać kominkiem bo bracie pójdziesz z torbami po prośbie
Jest piękny wiosenny czas i szkoda sobie zawracać głowę pierdołami. Na majówkę nie jadę nigdzie. Rower. Przypomniało mi się na koniec hasło “wyimaginowana wspólnota”. Bo to jest wyimaginowana wspólnota katów i ich ofiar. Sorry. Trzeba być czujnym. Całuski. To “coś” ma też Beti Hart. Co to k..a jest? Swój pełny blask uzyskuje jednak przy dźwiękach gitary Joe