Pozwolę sobie na parę uwag w temacie energetyka. Niektórym się wydaje że mamy już moce w fotowoltaice i wiatrakach 22 GW czyli tyle co potrzebujemy mniej więcej i jest już gitara. Można pomalutku likwidować węgiel. Władza idzie na żywioł w kierunku atomu co też budzi spore kontrowersje

-Mamy stabilny prąd przez 24 na dobę. Stabilne 230-250 V 50Hz. Ujarzmienie tej gigantycznej, dzikiej i kapryśnej energii z fotowoltaiki i wiatraków przez elektrownie to majstersztyk przy braku magazynów energii

-Produkcja z tych urządzeń waha się od zera do 22GW i zmienia co sekundę w zależności od słońca i wiatru. A potrzebne jest stabilne zasilanie podczas gdy zapotrzebowanie też zmienia się czasami skokowo

-Jedynym wyjściem z zaistniałej sytuacji są magazyny energii elektrycznej. Mam znajomego w Irlandii Północnej który mi mówił że tam wraz z instalacją fotowoltaiczną montują już takie magazyny. Trzeba iść w tym kierunku który żeśmy zlekceważyli

-Elektrownie z piecami węglowymi jak i te atomowe mają sporą bezwładność. Nie potrafią reagować natychmiastowo na tak zmieniające się zapotrzebowanie i produkcję z OZE. Pieca nie odpalisz i nie wygasisz z minuty na minutę

-Czasami jest potrzeba wyłączenia OZE ze względu na nadmiar bo pieca się wygasić nie da żeby go za godzinę odpalić. Nie wszyscy to kumają

-Jeśli jest instalacja przykładowo 6kW to ledwie kilka godzin w roku tyle daje. Taki mamy klimat. A sensowne wiatry wieją tylko nad morzem i to nie zawsze. Całe wybrzeże jest usłane wiatrakami i niech nikt nie pitoli że się nie buduje

-Twierdzę że wiatraki na morzu to inwestycja nieopłacalna. Postaw jeden z drugim taki wiatrak jak jest 100 m głębokości, zasolenie, prądy, fale 12 w skali Beauforta. Można, ale ile to kosztuje i czy się to zwróci?

-Mamy stabilną energetykę która jest w szybkim tempie zasilana nowym OZE. Żadne gwałtowne ruchy nie są potrzebne. Dbać o to co jest. A co życie przyniesie zobaczymy

-Pójście w atom jest w moim pojęciu kontrowersyjne. Może to się udać, może nie. Są to koszty niewyobrażalne. Mam takie odczucia że świat czeka na energię z fuzji jądrowej. Energię z fuzji między deuterem a jeszcze cięższym izotopem wodoru trytem. Czy uda się stworzyć takie urządzenia które na skalę przemysłową będą produkować ciepło? Rzecz jest w utrzymaniu gorącej plazmy. Chinole potrafią już ją utrzymać 403 sekundy. Jest wielce prawdopodobne że zostaniemy z tymi atomowymi cackami jak Himmilsbach z angielskim. Nauczy się a Spielberg się rozmyśli i zostanie jak ten ch… Świat odejdzie od atomu a my właśnie będziemy go odpalać. Ale się nie awanturuję. Może być tak, że z tej fuzji gówno wyjdzie

-Elektrownie mają swoje możliwości absorpcji OZE. Dlatego jeśli ktoś planuje fotowoltaikę powinien myśleć o magazynie energii. One już są na rynku tylko drogie. Ale jak to ruszy na skalę przemysłową powinno stanieć. OZE plus magazyny rozwiążą nasze problemy energetyczne. Trzecia droga. W tą stronę bym szedł. Ameno


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *