Zadaję sobie coraz częściej pytanie dlaczego moje samopoczucie jest niezłe, mój świat domowy i ten za oknem jest całkiem znośny, a ten w telewizorni taki ponury, złowieszczy i wręcz dramatyczny. Kiedyś spotkałem w saunie gościa gdzieś tam spod Warszawy który mówił że nie ma w domu telewizora i jest szczęśliwy. I że wielu tak ma. Ja jakoś nie umiem żyć bez newsów i ich komentowania. Telewizora nie wyrzucę ale nie będę się z nimi pogrążał w czarnowidztwie. Będzie lepiej jak tamci przejmą władzę? Wątpię. Na dobre samopoczucie składają się drobne a pozoru ale ważne rzeczy

-Inflacja nie jest dokuczliwa jeśli się bazuje na promocjach i wyprzedażach. Jeśli się zada trochę trudu i poszuka zamienników towarów drogich to jest wręcz niezauważalna. Oferta którą mamy od bułek po samochody pozwala każdemu znaleźć coś w dobrej cenie i jakości

-Leki. Jeden telefon do przychodni i dają kod. Odbierasz w aptece. Refundowane w miarę niedrogie. Oczywiście te które bierzesz stale. Na cholesterol czy nadciśnienie. Jak było nie każdy już pamięta. Z lekarzem umawiasz się rano jak masz problem, po południu zwykle przyjmuje

-Jakość różnych urządzeń. Od łapki na myszy po auta. Wrzuciłem pompkę z wężem do zbiornika z deszczówką 3 lata temu. Dwie zimy tam przeleżała i trzeci sezon pompuje. Tak jest z każdym gadżetem który mi wpadnie w łapy. Nie do zdarcia. W kosiarce nie wymieniam oleju już 5 lat i chodzi. Bywało różnie. Jeszcze żeś bracie nie odpalił a już się spiepszyło

-Pogoda. Jest piękne lato. Deszczu tyle co trza choć już plony przysychały. Straszą alertami co budzi już wesołość. Gdyby porzekadło “Nie strasz bo się …” było prawdziwe to smród byłby niewyobrażalny. Czym by tu jeszcze postraszyć? Takie rozterki targają niektórymi

-Wieje optymizmem. Sympatyczna i piękna premier Włoch w Polsce. Zwiastuje to koniec lewackiego szaleństwa. Te potyczki z tymi brukselskimi oszustami postrzegam jako stary zbok tak oto: “Wy opuście swoje gacie i wypnijcie co trzeba. A my wcale tam grzebać nie będziemy”. Mieli nie grzebać z praworządnością. Z imigrantami też grzebać nie będą. Ale zastrzegają sobie prawo. Nawet mi się podoba ta gadka Pinokia. Nie i ch.. Polak nie wystraszył się Hitlera to się wystraszy tej czeskiej niedołęgi albo innego skorumpowanego kacyka?

-PiS 37%, PO 30%, Konfederacja 14%, Lewica 9%, Róża Thun z Władkiem 8% i koniec. Miej więcej pokrywa się to z moimi wyobrażeniami. Myślę że tak to dojedzie do wyborów. Wcale nie jest pewne że pisiorom braknie po ostatnich obłąkańczych ruchach opozycji. Czas tego obłąkanego lewactwa się kończy. Jestem gotów jako agnostyczna gnida udać się w tej intencji nawet do Częstochowy. Opatrzność nie jest aż tak okrutna żeby oddać im ponownie Polskę. Chociaż cholera wie. Nie takie gnidy już Polską rządziły

Jest pięknie i nikt nie jest w stanie mi wmówić że jest inaczej. Wróciła szefowa Polsatu i trzeba odnotować że wygląda zjawiskowo. Po niej Marta Kielczyk w niebieskiej eleganckiej sukni. Nawet mi się śniło że zatrzasnąłem się z szefową w jakiejś windzie czy toalecie. Wymienialiśmy sobie znaczki pocztowe. Byliśmy tak zaabsorbowani że nawet nie zauważyliśmy że przybytek został odblokowany. Całuski

Dla słoneczek cover kultowego hitu Led Zeppelin.

Pracuję od siódmej do jedenastej każdej nocy To już kierat a nie praca. Zwykłym głupcem jestem. Wszystko z siebie daję bo ja kocham ciebie… Gdy otwieram swoje frontowe drzwi, słyszę trzask drzwi na ogród. To pewnie twój kolejny kochaś od ogrodowych drzwi…

Cóż. Mój przyjaciel twierdzi: Baby takie som

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *