Gawędy prezesa Glapińskiego o tych płaskowyżach i kiszonej kapuście kojarzą mi się z wojskiem. Otóż przypomniało mi się jak żeśmy kisili ową kapustę. Był to gigantyczny zbiornik zakopany w ziemi. Taki silos. Rankiem schodziło tam po drabince dwóch smutnych postury przynajmniej prezesa dobrze odżywionych rekrutów do deptania. I tak sobie tam deptali do wieczora. Kapustę cięto na drobno, wożono na taczkach i wrzucano do tego dołu. Tych dwóch nieszczęśników dreptało po tych ścinkach kapusty cały dzień żeby to ubijać. Jak się któremuś chciało sikać to musieliby mu opuścić drabinę żeby stamtąd wyszedł. Nie było na to czasu i nikomu się nie chciało. Więc lał do tej kapusty bo nie miał innego wyjścia. Kapusty były tony i te pół litra eliksiru nie było problemem. Ginęło w tej kapuście. Podobno proces fermentacji przebiegał lepiej poprzez to. Wojsko i tak wszystko zeżarło

Niezmiennie też te gawędy kojarzą mi się ze starym Sabałą i złóbcokami. Gdy prezes mówi to słyszę gdzieś tam z tyłu złóbcoki. Tworzy to pewien klimat i te pogawędki stają się takie swojskie. Taka ballada o kiszeniu kapusty

Słówko na poważnie. Jak już kiedyś pisałem z usług bankowych jestem zadowolony. Ledwo nadążam za tymi nowinkami typu płatność telefonem, zegarkiem. Teraz to już nie są zegarki tylko smartwatche. Płacę jako relikt minionej epoki przeważnie gotówką. Nikt nie robi problemów. Przelewy darmowe, bezpieczeństwo solidne. Z inflacją sobie radzę, można żyć jakby obok niej choć nie do końca. Inflacja jest taka jak gdzie indziej i jakoś tam sobie z tym radzą choć niewiele mają do gadania i robienia. Dziękuję Bogu że oni rządzą, nie odbywa się to kosztem nas wszystkich. Strach pomyśleć co by było gdyby rządziły te balcerowiczowskie gnidy. Generalnie jest piękne lato, władza stabilna i zbliżające się wybory. Referendum? Proszę bardzo. Zamelduję się gdzie trzeba jeśli dożyję i jako lojalny i wzorowy obywatel zachowam się jak trzeba. Jeśli nikt mnie nie wkurzy

Muzyczka. Chciałbym jeszcze dożyć momentu kiedy to ktoś zagra i zaśpiewa bluesa w Polsce jak Luther Allison


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *