Jacek Sasin podejrzewa że coś niedobrego dzieje się z umysłem Tuska. Mniej więcej od dwóch lat podejrzewam że coś jest nie tak. Tylko co? Jeżeli gość nie posiadający żadnych państwowych funkcji, żadnych uprawnień do czegokolwiek mówi że “odwołuje referendum” to o co chodzi? Zacząłem grzebać w necie i w mądrych książkach i znalazłem coś takiego:

Megalomania w znaczeniu patologicznym nazywana jest też manią wielkości i jest zaburzeniem mentalności w którym świadomość lub zachowanie osoby jest poważnie zakłócone. Megalomanię można zdefiniować również jako stan urojeniowy, w którym człowiek wierzy, że jest lepszy od innych

Człowiek wierzy że jest lepszy od innych. Pomimo że nie ma żadnych przesłanek żeby w to wierzyć. Kim Un k..a Yest? Za chwilę może odwołać ocieplenie klimatu i są tacy co to przyjmą do wiadomości. Jak to się leczy? Zamiast pomóc choremu się z niego natrząsają. Piszą tak:

Zwykle w leczeniu megalomanii korzysta się zarówno z farmako jak i psychoterapii. Lekarz psychiatra cierpiącym na megalomanię przepisuje zazwyczaj leki uspokajające, przeciwlękowe i stabilizujące nastrój, czasami również klasyczne środki antydepresyjne

Osobiście się miotam z tymi pytaniami referendalnymi. Czasami mam wrażenie że pytają się mnie czy chcę wyprzedawać rodowe srebra za półdarmo, czy wolę tyrać czy leżeć pod gruszą. Czy chcę likwidować płot który mnie chroni przed nachodźcami. Albo czy chcę żeby tu wpuścili smutnych gości mocniej opalonych którzy chcą nas pozabijać? Nie wydaje mi się to poważne po czym se myślę że te oczywiste oczywistości nie są takie oczywiste. Warto się zabezpieczyć przed takimi chorymi pomysłami. A po ujrzeniu Wielkiego Hejtera mam ochotę biec do urny i wziąć udział zarówno w tym plebiscycie jak i głosowaniu. I raczej tak zrobię

Gdzie są te kolejne dobre wieści? Proszę bardzo

-Czystka w TVP. Jestem pod wrażeniem. Może bez nazwisk, ale jeśli stajnia umie się oczyszczać z różnej patologii, łajdaków to jest dobrze. Trzeba dbać o morale stajni. Idzie to w dobrym kierunku. Ta propaganda musi być bardziej yntelygentna i strawna dla oglądacza o średnim stopniu ogarnięcia jak ja

-Hurkacz i Świątek w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati. Ten pierwszy pokonał w świetnym stylu mocnego Greka. Czwartą rakietę świata. Fajną tą parkę mamy. Raczej fajna parka by była, ale chyba nie jest

-Ukraina dostanie F-16. Ciekawe jak się sprawdzą w boju. Uważam że trzeba ich wspierać

-Jest ciepło, jest przyjemnie na pohybel malkontentom. Już w zasadzie po żniwach. Nie słyszę narzekań, znaczy się jest dobrze. Tak na marginesie: czy ktoś kiedyś widział zadowolonego rolnika?

-Kołodziejczak w PO. Hejterzy wszystkich maści łączcie się. Mają już swój przybytek. Pytanie które mnie męczy przy tej okazji: Czy jest granica łajdactwa której człowiek nie przekroczy żeby się dorwać do koryta? Czy jest wolta której nie zrobi za miskę lepszej zupy? Czy jest w stanie zjeść kawałek padliny? Rzucić wszystko, sprzedać przyjaciół żeby zająć lepsze miejsce przy korycie?

-Sytuacja staje się klarowna. Mając naprzeciw taki konglomerat różnych zadymiarzy, komunistów i kryminalistów nie mam wyjścia. Idę z czystym sumieniem i radością oddaję głos na pisiorów. Jestem prawie że pewien że będę za to przepraszał, ale Bóg mi świadkiem. Nie mam innego wyjścia

-Na ekranie widzę Magdę Kaliniak. Generalnie odpowiada mi sposób prezentowania tych wieści ze świata. Jest to na dobrym poziomie wszystko. Wrażenia estetyczne też choć wydawało mi się że te powaby są bardziej uwypuklone. Ale OK, one się wszystkie odchudzają. Nie ma królowej, jest księżniczka, jest truteń, jest nieźle. Całuski i kaczuszka od pisiora. Taka gitarowa. Tak zwane Wah-wah od Levana. Dla wszystkich chwila piękna z najwyższej bluesowej półki


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *