Ostatnie wizje Jackowskiego są na tyle ciekawe by nie powiedzieć szokujące że się do nich odniosę. Traktuję to jako logiczne wnioski z zaistniałych zdarzeń bardziej niż odczytywanie z kart gdzie jest zapisana nasza przyszłość. Trzeba sobie zadać pytanie fundamentalne:

Czy nasza przyszłość jest gdzieś tam zapisana, można się z nią zapoznać i nie mamy na nią wpływu czy kształtujemy ją bo mamy wolną wolę?

Mniejsza o to. Spróbuję się pochylić nad pewnymi tezami

-Niedzielskiego zastąpi kobieta. Rzeczywiście zastąpiła. Że go odsuną było wielce prawdopodobne bo był sporym obciążeniem. A kobieta jak wiadomo łagodzi obyczaje. Podobno zostanie wysłany gdzieś za granicę. Zapewne znajdą mu placówkę żeby nie dymił bo sporo wie. Jest to wielce prawdopodobne

-Tusk wyborów wygrać nie chce. Byłoby fatalne dla niego gdyby miał przejąć władzę. Chodzi mu jedynie o istnienie polityczne. Nie mógłby samodzielnie rządzić. Są cienie sprzed lat. Moim zdaniem Tusk to stan umysłu i można się z takimi tezami zgodzić co jest skrajnie nielogiczne. Z logiką on już od dawna nie ma nic wspólnego. Po co się starać o władzę której się nie chce????????

-Rządzący toczą wielką grę gdzie stawką nie jest do końca nasz kraj. Chociaż jest on w rozgrywce. Morawiecki się zastanawia nad “miękką propagandą”. Jak należy rozumieć co lud łyknie a czego nie łyknie? Jest to osoba groźna (wycofał to słowo). Ma ogromne możliwości. Te możliwości dotyczą nie tylko naszego kraju. Prezes takich możliwości nie ma. Duda też takich możliwości nie ma, ale wie że Pinokio takie możliwości ma. Istnienie tej koalicji jest zależne od jego koneksji. Morawiecki ma bardzo mocne glejty w wielu miejscach na świecie do tego aby rządzić w naszym kraju

-Prezes jest jedynie teoretyczny. Morawiecki jest najsilniejszą osobą. Wcale Kaczyński nie musi lubić Morawieckiego ani na odwrót. Tak samo Duda nie musi lubić Morawieckiego i na odwrót. I zapewne tak jest

-I wisienka na torcie. Tusk nie zrobił tego co miał zrobić i dlatego wymieniono go na Morawieckiego. O co k..a chodzi? Nie mam pojęcia ale to jest możliwe. Tusk wie że Morawiecki jest bardzo silny i raczej mu nie jest w stanie podskoczyć. Wszyscy o tym wiedzą a nikt nie może tego powiedzieć. Wniosek taki jest że wybory to iluzja. I tak rządzić będzie ten kogo wyznaczą możni tego świata

-Morawiecki nie chce żeby jego ważność wyszła na jaw i nawet mu pasuje że nazywają go Pinokio. Są bowiem miejsca na świecie które bardzo dbają o to żeby on mógł w tym układzie funkcjonować i żyć politycznie

Czas od siebie coś dodać na koniec. Otóż wielu z nas przeczuwa że jest jakaś “niewidzialna ręka” która pociąga za sznurki. Niezależnie od wyników wyborów i tak ONI decydują. Mają kasę i jak podskoczysz odetną. Nie wiadomo kto to jest i pewnie się nie dowiemy. To wszystko jest fajne dopóki czerpiemy z tego korzyści a czerpiemy. Wystarczy spojrzeć za okno na te wszystkie budowy, na wojsko. Piłka do Kaczafiego była krótka. Wywalasz Szydło, mianujesz Morawieckiego i kasa będzie. I rzeczywiście kasa jest. Inaczej piniyndzy ni ma. Moje zdanie jest takie że chwilo trwaj. To co robią to jest kosmos. Takich inwestycji ten nasz piękny kraj jeszcze nie widział. To się samo nie urodziło. To jest rewolucja w każdym zakątku kraju. Skąd kasa? Łżą jak bure suki. Ale szczerze mówiąc niewiele mnie to obchodzi. Pinokio może gadać co chce. Nie obchodzi mnie to. Obchodzi mnie to co jest robione. Tyle


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *