Niejaki Adam Majcherek z Interii był uprzejmy przywieźć sobie elektryczną Dacię Spring. Nie wiem skąd i za ile, ale jest w jego tekście tyle dziwactw że się odniosę. Jak wiadomo jeżdżę starszym Nissanem Leafem i nie narzekam. Parę haseł więc skomentuję

-Wszyscy go nienawidzą bo nie chcą małych elektryków. Przecież to jest kompletny absurd nie nadający się do komentarza. Jak można kogoś nienawidzić bo ma w aucie silnik elektryczny zamiast spalinowego? Poza tym wypraszam sobie wypowiadanie się w imieniu moim czy ogółu. Mam dużą sympatię do ludzi którzy podjęli ryzyko zakupu elektrycznego wozidła. To są moje bratnie dusze. Jest jakaś niewidzialna więź między nami “elektrykami”

-Nie skorzystał z buspasa i został obsobaczony. W takich sytuacjach obowiązuje krótkie aczkolwiek dosadne: Wyp..laj. Jestem zdania że powinniśmy być przygotowani na chamskie zaczepki i wozić ze sobą jakiegoś colta. W razie agresji strzelać. Oczywiście nie w przypadku grzecznego zwrócenia uwagi

-Na trasę Warszawa-Wrocek bym się takim autem nie wybierał. Ale podobno już jest to bułka z masłem. Zasięg 200 km realnie i niezła sieć ładowarek podobno na to już pozwala

-Ładowanie pół godziny. W sam raz żeby wypić kawę. Nie jest to dramat. Natomiast dużo gorsze jest to ryzyko oczekiwania na wolny “dystrybutor”. Można stracić pół dnia

-Jazda elektrykiem na autostradzie jedynie bez szaleństw. Przy dużych prędkościach bateria rozładowuje się bardzo szybko. Śmiga się za to komfortowo. Jedynie szum opon i warkot sąsiednich aut

-Czepiają się żeś się podłączył do ładowarki której mocy nie umiesz wykorzystać podczas gdy innej nie ma. Jestem na takie uwagi uczulony i reaguję agresją. Sorry. Zdaję sobie sprawę z mojej wady

-Sąsiedzi mnie nienawidzą bo ładuję w garażu żali się autor tekstu. Tutaj krew już się burzy. Trudno z tym dyskutować. Mój licznik, moje auto. Wyp..laj. To nie jest miejsce na ładowanie elektryka? Co nie jest zabronione jest dozwolone. Idź chamie na policję. Zapali się? Prędzej zapali się twój dizel

-Problemem jest zwykła ludzka zazdrość. Że załadujesz auto za parę złotych z gniazdka i jeździsz za półdarmo podczas gdy on buli po 7 zł za litr. Odnoszenie się do takich zarzutów jest stratą czasu. Zawistnicy też się do mnie nie odzywają od czasu jak przywiozłem z Niemiec kompletnie rozbitą Mazdę. Se wyklepie i będzie jeździł. Zobacz jaki ch… Tak rozumuje typowy zawistnik. Kolegą jest jak masz gorsze auto. Kupisz lepsze, stajesz się wrogiem. I nikt mi nie wmówi że jest inaczej

-Elektryki wejdą pod strzechy jak się pokażą używki w ludzkiej cenie. Fajne cacko ale jak stoi obok jakiegoś solidnego SUV-a. To jest nowość i wyjdą jeszcze niejedne wady tego projektu. Kiedyś ten przemysł był hamowany przez paliwowe koncerny. Teraz się na to rzucili jak szczerbaty na suchary. Spokojnie. Łapy precz od spalinówek, ale od elektryków też. To ma sens w połączeniu z fotowoltaiką. Nawet nie chodzi mi o ekologię. Chodzi mi o tanią jazdę. Im wcześniej jeden z drugim w to wejdzie tym lepiej dla jego finansów i komfortu życia. Amen

Jestem zdania że mimo wszystko powinniśmy się kochać. Dacia Spring w świecie nienawiści. Raczej w świecie zazdrości. Czy aby nie jest to “lokowanie produktu” i ukryta reklama? Roger Hadgson w całej okazałości. Kiedyś Supertramp. Tęsknota za Londynem gdzieś tam z Kalifornii. Deszczu brak, zabierz mnie do domu. Brak mi Królowej. Oddali Imperium bez słowa podziękowania. Możesz obwiniać za to Jankesów…


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *