Poglądy członków tak zwanej opozycji totalnej są przedmiotem mojej fascynacji od dobrych paru lat. Zapewne umrę zafascynowany jakimś nowym smaczkiem ze zdziwieniem na twarzy. Póki co jeszcze żyję i nadaję

-Pokazał się Rzecznik Praw Obywatelskich. Mówi że mamy problem. Obywatel nie ma prawa do tego żeby po pobraniu karty jeszcze móc zmienić decyzję. Prawo o referendum tego nie przewiduje. Zobacz jeden z drugim jaki zamordyzm

-Wybitna działaczka lewicy z kolei na temat programu “dobry posiłek” mówi tak: “To absurdalne, że w sytuacji, w której leżymy w szpitalu i wszystkie siły trzeba rzucić na to, żeby dojść do zdrowia, dostajemy kromkę chleba z kiszonym ogórkiem i kawałkiem masła”. Koniec cytatu z portalu polsatnews.pl. Dać kromkę chleba choremu. Niepojęte, absurdalne

-Narasta ożywienie bo wchodzi na ekrany “Zielona granica” Holland. Zaczynam więc od podstaw czyli kto to jest Agnieszka Holland. Córka starszego porucznika Armii Czerwonej pochodzenia żydowskiego. Przeszkadza jej płot na granicy z Białorusią, natomiast nie słyszałem żeby jej przeszkadzał znacznie solidniejszy 8 metrowy mur w Izraelu. Z bloków betonowych i pod prądem. Krótko mówiąc ONI uważają że trzeba ten płot rozebrać i wpuścić tu tych wszystkich imigrantów zwabionych przez białoruskiego satrapę. Herzlich willkommen

-Sprawa podniesienia wieku emerytalnego. Jak sięgam pamięcią deal był trochę inny. Dostaniesz fuchę szefa RE jak podniesiesz wiek emerytalny w Polsce. Stołek za krzywdę milionów Polek (zwłaszcza) i Polaków. Nie wahał się. Bo to jest w interesie Niemiec. A skoro jest w interesie Niemiec to totalnych i lemingów też. Ja tak to postrzegam, ale oczywiście mogę się mylić co jest rzeczą ludzką

-Darmowy prąd dla wszystkich. A co z gazem, węglem? To będzie już niepotrzebne. Każdy se kupi farelkę i będzie się grzał za darmo. Sorry. Jest jeszcze parę innych smaczków, ale już wymiękam. Na koniec proponuję zanucić z Ferdkiem Kiepskim piosenkę wyborczą


Kiełbasa, browary i inne towary
Narodzie kochany, ja Tobie dam
Opiekę lekarską i rentę wysoką
Tylko mnie wybierz na prezydenta

Kokosy, banany, narodzie kochany
A zamiast pracy taniec i śpiew
I każden będzie miał, co tylko będzie chciał
Tylko mnie wybierz na prezydenta

Ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
Ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
Ja obiecuję wam, ja obiecuję wam
Ja obiecuję wam, ja obiecuję wam, tralalala 


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *