Ujrzałem na swoim termometrze w słońcu 48 stopni w południe. Taka temperatura budzi respekt choć nie odczułem jakiegoś dramatu. Wziąłem taczki i zacząłem wozić piasek. Jednak po pół godzinie zalałem się potem i usłyszałem jakby głos Przedwiecznego: Sfolguj. Nie te lata. Piwo i to bezalkoholowe i czekanie na chłodniejsze czasy. Kardiolog mi mówił że raz dziennie trzeba się spocić. Zadanie wykonane i gitara. Natomiast wieczorem kusi drink. Cały miesiąc nie piłem, ale dłużej nie da rady. Człowiek nie wielbłąd. Napić się musi. Zerkam więc na portale i tiwi. Widzę szefową Polsatu na biało i eleganckie to wszystko mi się wydaje. Marta Kielczyk na różową landrynkę jakoś mi nie pasuje. U Rymanowskiego Koźmiński świetnie zorientowany mówi że jest już po Santosie. Będzie prawdopodobnie Probierz bo Papszun traci. Postawił warunki nie do spełnienia co przewidywałem. Uważam że trenerem powinien zostać Papszun. To jest gość który z niczego może coś zrobić czyli nawet z łajna ukręcić bicz. Jest temat Lewandowskiego. Czy mu podziękować? Ne umiem odpowiedzieć na to pytanie bo jest zbyt trudne. Krychowiak na zbity pysk. Takiej miernoty, chama i prostaka tam jeszcze nie było. Grosicki nie ta liga. Biega i nic poza tym. Szczęsny kończy, reszta w gestii Papszuna. Tak to widzę
Premier Morawiecki był uprzejmy pokazać się na moim ekranie i ogłosić że Polska utrzyma zakaz przywozu ukraińskiego zboża. Powziąłem więc pewną informację wygłoszoną w ważnym orędziu i zastanawiam się co z nią zrobić. Czy to jest aby info dla mnie? Tak wygląda komunikacja między Brukselą i Kijowem? Przecież to nie jest komunikat do mnie tylko do owych stolic. Poza tym premier i jego trupa dali się już poznać wielokrotnie jako głosiciele szumnych zapowiedzi typu “nie oddamy nawet guzika” po czym pada pytanie komu mamy oddać ostatnie kalesony??????? Pozostaje mi czekać kiedy to grzecznie odblokują przywóz po cichutku rzecz jasna. To nie jest poważna polityka nawet biorąc poprawkę na kampanię wyborczą. Poważny polityk mówi raz stanowcze NIE i na tym temat się kończy. Adresuje komunikat do tych których on dotyczy
Mamy szturm migrantów na Lampeduzę. 4 tysiące dziennie. Niemcy wstrzymują “dobrowolną solidarność” czyli przyjmowanie kogokolwiek a Francuzi zamykają granicę z Włochami. W tym samym czasie film “Zielona granica” Holland zbiera nagrody w Wenecji. Oprawcy z polskiej straży granicznej nękają migrantów czyli przestępców forsujących granicę. Niedobrzy strażnicy, dobrzy migranci i ci co im pomagają. Najwięcej do powiedzenia mają arcybiskupi apelujący o miłość. Nikt nawet nie wspomni o tym, że ten przemyt ludzi jest nielegalny i należy te tratwy zawracać. Kraj NATO-wski nie potrafi obronić granic przed napływającymi tratwami. Trudno to skumać. Moja babcia powtarzała: Czemuś biedny Boś głupi
Skoro o Włochach to są pozytywne wieści. Otóż w Tychach ruszyła produkcja prócz Jeepa Avengera elektrycznego i spalinowego Fiata 600. Podczas gdy trwają negocjacje w sprawie zakupu działki pod fabrykę Izery. Parametry tego auta budzą szacunek i pozwolę sobie je wyłuskać na podstawie tekstu na portalu dziennik. pl. Świat idzie niepostrzeżenie naprzód w tempie budzącym nawet niepokój. I to u nas
Zasięg w cyklu miejskim 600 km. Ładowanie 100kW przez 3 minuty daje możliwość przejechania 30 km. Czyli mniej więcej tyle samo co nalewanie benzyny do baku. 30 km to średni przebieg dzienny Europejczyka. 30 min. ładowanie 80%. Ładowanie do 100% 6 godzin ładowarką 11kW. I tu jest problem. W domu taką mocą nie załadujesz bo bezpieczniki wybiją. Idzie to w tym kierunku żebyś nie mógł sobie ładować na prądzie z gniazdka na którym emeryt gotuje zupę. Musisz w “tankowaniu” opłacić podatek drogowy i inne akcyzy. Przestrzegam. Idzie to w tym niedobrym kierunku
Przypomnę kultowe Come Long Titiyo przypomniane przez Flintę w TTBZ. Szwedki i Szwedzi wyrastają tutaj ponad przeciętność. Mam uporczywe wrażenie że Miszczak to sp..li i wszystko idzie w tym kierunku. Na razie No Comments
–