Z wieści które docierają do mnie z mediów wnioskuję że Kaczyński już tego nie poskleja. Skończyła się pewna epoka i trzeba szukać innego obiektu westchnień? A więc pół żartem pół serio. Raczej serio
-Są wiarygodne informacje że nie toczą się żadne zakulisowe rozmowy pisiorów z ludowcami. Może i Kosiniak z Sawickim byliby skłonni wyrazić zainteresowanie takimi zalotami, ale twardy beton w postaci Pawlaka, Zgorzelskiego na to nie pozwolą. Nie ma takiego tematu. Więc co knują pisiory? Przechodzą do opozycji i już się z tym pogodzili? Pożyjemy zobaczymy
-Nadużyciem jest klasyfikowanie Trzeciej Drogi jako żołnierzy opozycji totalnej. Wielki Hejter dokonał gwałtów na sumieniach w PO a teraz dokonuje ich w ekipie Hołowni i Kosiniaka. Nikt z nimi nie gada na temat aborcji czy wyboru nowego premiera. Stawia ich przed faktami dokonanymi. Słychać jedynie stek wyzwisk w ich stronę. Wódz a za wodzem wierni a wy co? Zostali spacyfikowani do roli żołnierzy Wielkiego Hejtera. Nie ma już “Trzeciej Drogi”. Powstaje coś w rodzaju Zielonej Gwardii podążającej za Słońcem Narodu
-Klamka zapadła. Niby mają w sumie 248 szabel. 157 totalni, 26 komuniści z gejami i Zandbergiem który się nie zgadza na premierostwo słońca narodu. Notabene należy mu się szacun. I Trzecia Droga jakby spacyfikowana przez wodza drogi numer 2 która dysponuje pakietem kontrolnym w ilości 65 szabel. Czyli mają 18 szabel ponad sejmową większość 230. Posklejają to? Być może, ale będzie to kolos na glinianych nogach. Lewackie wrzaskliwe monstrum podparte wieloma ogarniętymi posłami pytającymi: Co ja tutaj robię? . Sądzę też że Duda nie pozwoli Wielkiemu Hejterowi na sformowanie rządu. Każdy tylko nie on. Tym samym wzbudzi szacunek wielu z nas. Kupować popcorn? Raczej nie. To nie jest zdrowe. W końcu ktoś musi stanąć na drodze tego furiata
-Czeka nas jakaś rewolucja? Nie sądzę. Duda będzie wetował każdą ustawę która będzie przejawem lewackiego zbydlęcenia. Nie podskoczą. Ten zlepek ludzi od sasa do lasa nie jest w stanie stworzyć jakiegoś antypolskiego frontu. Wojsko będzie pod kuratelą pana prezydenta. Jeśli wyłonią jakiegoś strawnego premiera taki szarak jak ja jest w stanie siedzieć cicho. Ale nic poza tym. Postawiłbym na Kosiniaka. Jest strawny. Ale bez przesady. Stoję tam gdzie stałem, a oni stoją tam gdzie ZOMO. Te wrzaski że naród wybrał i reszta won teraz k..a my są żałosne. Oni stali w kolejkach i kraj jest ich. Spokojnie. Dzielimy się pół na pół jak w prawie każdym innym kraju. Prawa socjologii. Wielu z tych co stali w kolejkach robiło to z obawy przed totalną zarazą
-Gorycz porażki? Być może jest coś na rzeczy. Ale zaraz pojawia się myśl że wszystko w życiu się zaczyna i kończy. Człowiek przechodzi z deszczu pod rynnę czasami. Trzeba się temu pochodowi lewactwa od Sorosa przeciwstawiać i szukać dobrych stron tego zamieszania. Pisiory są wypalone i nie są w stanie już tego ciągnąć. To już było sado-maso. To kupowanie posłów. To pisanie ustaw pod dyktando Brukseli. To przenoszenie izby dyscyplinarnej do NSA. A może by tak do Koła Gospodyń Wiejskich? Niechże ktoś sprawdzi jak wygląda ten budżet państwa. Wedle mojej wiedzy nabrali jakichś pożyczek o których wie jedynie kilka osób w państwie. Czy te gigantyczne zakupy wojskowe są właściwe bo to że trzeba się zbroić nie ulega wątpliwości
-Polska po tych 8 latach jest już innym krajem. Oceniam je pozytywnie i nie dajmy się zwariować. Czas na zmiany? Proszę bardzo. Jaki koń jest każdy widzi i wie że już nie da rady ciągnąć tego wózka. Ta chabeta jest już zajechana jak przysłowiowy koń szmaciarza. Nowy koń sprawia wrażenie świeżego, żwawego ale to są pozory. On będzie ciągnął w inną stronę niż trzeba. To jest raczej zaprzęg gdzie każdy koń będzie ciągnął w inną stronę. Nie jestem optymistą
-Uwaga ostatnia. Władza to nie jest łatwy kąsek chleba. Trzeba tyrać w czasie permanentnej krytyki a na koniec słyszysz stek wyzwisk. Tym bardziej że jest wojna. Za miedzą, na Bliskim Wschodzie i jesteśmy nią zagrożeni. Szykuje się konflikt światowy. Niektórzy twierdzą że już trwa
Póki co jeszcze żyjemy czas na chwilę piękna. Wspomnę Gary Moore’a. Jego już nie ma. Gra w tej największej orkiestrze. Jak wiadomo najpiękniejsze kawałki powstają kiedy ona odeszła. Toniesz we łzach. Była jedyną dla której żyłeś. Czekałeś na nią wiele lat. Teraz zostawiła cię samego. Byłeś jedynym który czekał w nieskończoność. Przesyłałeś jej pocałunki z gwiazd. Byłeś jedynym który walczył nieustępliwie pragnąc aby nie odchodziła. Kobieta którą kochasz nie chce cię. Odczuwasz najgorsze obawy. Czujesz że toniesz we łzach. Drowning in Tears. Pokój i miłość dla wszystkich że tak patetycznie zakończę