Furorę zrobiło stwierdzenie nieznanego mi posła PiS-u niejakiego Daniela Milewskiego że zadaniem pana prezydenta jest niedopuszczenie do tego, aby Tusk był premierem. Bowiem pan prezydent ma do tego prawo. Odniosę się bo widzę że ten Milewski to nie byle kto. Doktor prawa urodzony w Chicago i absolwent UW. Przeczy to tezie że UW to wylęgarnia lewactwa jedynie i antypolskich gnid. Jedziemy
-Pan prezydent może być w posiadaniu informacji niejawnych z których wynika jasno, że ów kandydat się nie nadaje i szkodzi Polsce. To, że szkodzi widać nawet na podstawie wiedzy medialnej i trzeba w tym pana prezydenta wspierać
-Scenariusz wydaje się być klarowny. W połowie listopada pierwsze posiedzenie Sejmu. Potem Morawiecki dostaje misję tworzenia rządu. Ma dwa tygodnie. Rokowania są marne, ale są. Nie takie cyrki tam się działy. Ale zapewne Morawiecki poniesie porażkę. Pan prezydent zapowie w sposób dyplomatyczny że Wielki Hejter to oszust, łajdak i gnida co będzie zgodne z prawdą i zmusi tą zbieraninę od sasa do lasa do wystawienia kogoś innego
-Są już pierwsze przymiarki do stołków. Oceniam to wszystko jako czarny sen polskiej demokracji. To są jakieś jaja, to nie może się dziać naprawdę
-Koalicja ta którą trudno nawet nazwać koalicją bo to żadna koalicja nie jest została zbudowana na kłamstwie i niemieckich pieniądzach. Jak choćby KPO. Zabiegali o ich wstrzymanie jako ordynarny szantaż. Wybierzcie Tuska to będzie kasiora. Kasiory nie ma i nie będzie. Będą za to imigranci przymusowo relokowani do Polski niczym bydło i zgoda na powstanie europejskiego super-państwa ze stolicą w Berlinie. De facto piniyndzy ni ma i nie bedzie ale będą imigranci i wszelakie insygnia władzy zostaną zawiezione do Brukseli
-Polska ma prawo się bronić przeciwko łajdactwu. Nie że “weźcie sobie chłopaki ten kraj”. Bo jak sobie wezmą to za chwilę Polski już nie będzie. Realnie jest tak, że jak ktoś się nie nadaje do niczego prócz hejtu to idzie do polityki z sukcesami albo idzie tam po to aby się chować za immunitetem bo grozi mu więzienie
-Zastanawiam się co by się stało gdyby tak Wielki Hejter wystawił na listę wielokrotnego mordercę. Na miejscu biorącym. Przeszedłby na bank podobnie jak wielu innych aferzystów czy zadymiarzy którzy z tej listy weszli. Wniosek dla młodzieży jest prosty. Trzeba dymić na ulicach, rzucać kamieniami w policjantów, brać koperty bez opamiętania. Potem zapisać się do PO i nikt cię nie ruszy zgodnie z doktryną pewnego Sławka
Koniec końców mamy jak ktoś to trafnie ujął skundloną demokrację. Zagrożenia poważne jak choćby monopol informacyjny w mediach. Ludzie którzy mają zakorzeniony głęboko w głowach rasizm i “polskość to nienormalność” zaczną eliminować “robactwo”
OK. Ktoś powie że przesadzam. I pewnie będzie miał rację. Ja tam dziękuję Bogu za każdy dzień w obecnym, jeszcze wolnym świecie. Podtrzymuję swoje zarzuty w stosunku do pisiorów, ale jestem pewien że grozi nam coś znacznie gorszego. Póki co jest spokój, życie toczy się dalej. Kiedy to wszystko co ma rosnąć rośnie, a co ma maleć maleje jak choćby bezrobocie. Pomimo wojny za miedzą, pomorów. Kradną nie ci co powinni? Już lepiej jak nas okradają swoi jak Niemcy czy inni folksdojcze. Budżet? Nie jest źle a inwestycje idą w tempie szalonym. Ostatnio jeździłem wokół S-1 z Bojszów do Bielska. Normalnie szok. Asfalt już położony. To wszystko za dobrze idzie i boli to nie tylko Niemców. Stąd całe zamieszanie. Przypomina się pewien szach Iranu Reza Pahlavi. Chciał zrobić z Iranu nowoczesne państwo. Za szybko to szło, wielu się to nie podobało. Zbyt wielu i go zmiotła rewolucja
Kitaro więc na refleksję. Nagrał cudowną płytą z Jonem Andersonem “Dream”. Lady of Dreams z tej płyty. Zwracam uwagę na bajeczne gitarowe solo