Obecna sytuacja przypomina mi o zgrozo czas kiedy to Rosjanie uderzyli na Ukrainę. Luty 2022. Chodzi o to, że szczęka opada na posadzkę i zapominasz bracie języka w gębie. Bo co można powiedzieć o dokonywanym ludobójstwie? Na szczęście nie chodzi jeszcze o ludobójstwo, ale co można powiedzieć o poniższych doniesieniach z ostatnich godzin?
-Przez ostatnie lata byliśmy karmieni wieściami że sędziowie do TK, nowej KRS są jacyś trefni, nie ci co potrzeba, jacyś źle wybrani dublerzy. Jak ONI przyjdą do władzy to wtedy przyjdą tam wybitni prawnicy. Właściwi ludzie na właściwych stołkach. I przychodzą. Tomasz Zimoch, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Żukowska i Kropiwnicki. Ci niezawiśli, wybitni sędziowie będą teraz karać chuliganów politycznych od pisiorów. Zrzekli się wynagrodzenia z Sejmu? Skądże. Neo-KRS bezprawna? Już nie. Bo tam nasi są i teraz jest już legalna. I KPO zdaje się odblokowane bo wraca “praworządność”. Oni tak na poważnie czy jaja se robią?????
-Największy klub parlamentarny nie ma przedstawiciela w prezydium Sejmu i Senatu. I biorą sobie chłopaki ten kraj. No bo to jest ich kraj. Tylko ich. Mam złe przeczucia
-TVN-owski komik jako marszałek Sejmu twarzą zemsty i awantur. Mój przyjaciel często powtarza że jak jest dwóch to zawsze jeden musi być wyru..y. I oto on. Przypomniała mi się historia Grzegorza Dyndały. Ludzie łasi na szybki zysk, chciwi na splendory i cyniczni ostatecznie zostają ukarani przez los. Ktoś napisał że zamiast “Bóg Honor Ojczyzna” teraz będzie “Chamstwo, zdrada i skarlenie”
Na dzisiaj wystarczy. Pozwolę sobie polecić ostatnią gadkę Ziemkiewicza “Przestań być bitą żoną Polsko” Chodzi o to, że byliśmy okładani ze wszystkich stron od zawsze a obecnie przez UE. No chłop leje ale co ja sama bez chłopa? Czas kończyć z tą logiką która jest zwana syndromem sztokholmskim. Miłość do oprawcy. Mam tu z kolei dobre przeczucia. Zanim ten rząd narodowej zdrady powstanie się rozleci. Nie ma takiej możliwości żeby ta żądna zemsty ogarnięta patologiczną nienawiścią niewielka grupa cwaniaków poruszająca się na granicy upośledzenia umysłowego utworzyła rząd który będzie sprawnie zarządzał państwem
Im większe zamieszanie tym bardziej emocjonalny kawałek musi być żeby spacyfikować te złe emocje. Voice of Poland. Emocje się pojawiły spore bo rzeczywiście podejrzewam tam ustawkę ale nie o tym. Niektórzy tam potrafią uronić łezkę. Nie jest to nic złego czy obciachowego ale nie przy tych dźwiękach. Też mi się to zdarza. Bodaj pierwszą swoją łezkę uroniłem przy “Echoes”. Solo Gilmoura od 4.28. Ale to nie wszystko. Zapiera dech w piersiach to, co zaczyna się w 10.30. Kiedy to z kosmicznej przestrzeni słychać pulsar i wyłaniają się organy Ricka Wrighta. Ktoś napisał że jest to ponadczasowa doskonałość. Czasami mam wrażenie że nikt nie stworzył i już nie stworzy niczego piękniejszego