Ktoś słusznie zauważył że pierwszą ofiarą wojny jest prawda. Nie ma prawdy jest propaganda jedynie mająca na celu podnoszenie morale. Widać to jak na dłoni po wypowiedzi pana prezydenta na temat Krymu. Oburzenie wywołują wątpliwości czy Ukraina go odzyska, w czyjej gestii on był. Jak zawsze nie wdaję się w jakąś bezsensowną polemikę jedynie przedstawiam pewne fakty oraz najbardziej prawdopodobny przebieg wydarzeń. Prawda bowiem boli przez chwilę a kłamstwo przez całe życie

-Krym zamieszkuje 60% Rosjan, 24% Ukraińców, 10% Tatarów. Pierwszy z brzegu powód dla którego twierdzenie że Krym jest ukraiński budzi kontrowersje. 80% ludności posługuje się tam językiem rosyjskim. Ukraiński to niecałe 10%

Cofając się do czasów średniowiecza czy nawet starożytności można wyciągać wnioski że Krym jest grecki. Nie ma to większego sensu. Realnie Ruskie go nie odpuszczą a odebrać siłą będzie trudno. Wedle mojej wiedzy teren jest mocno ufortyfikowany i raczej nie do przejścia. Czas nie działa na korzyść Ukraińców. Ruska gospodarka jest nastawiona na tryby wojenne a pomoc z Zachodu dla Ukraińców więdnie

-Ruskie Krymu nie odpuszczą bo uważają go za integralną część swojego terytorium. Tak uważa przeciętny Rosjanin i daje zgodę na jego obronę. Ktokolwiek nastąpi po Putinie będzie się o niego bił. To jest specyficzna mentalność. Może żyć w biedzie, nie ma problemu. Ale za świadomość potęgi Sowieckiego Sojuza odda ostatnie gacie. Realnie Krym od zawsze był ruski. Tam jest ruska flota, bazy. Można opowiadać że kiedyś był grecki, tatarski, osmański. Przychodzi czas na realne spojrzenie na rzeczywistość i poważne rozmowy pokojowe

-Przynajmniej od roku linia demarkacyjna pomiędzy stronami konfliktu w zasadzie się nie zmienia. Opowiadanie o zdobyciu jakiejś wioski przez jedną czy drugą stronę okupione setkami trupów nie zmienia istoty problemu i stanu faktycznego

-Pan prezydent pospieszył się ze swoją notabene trafną wypowiedzią jakieś 5 lat. Za 5 lat kiedy to przybędzie jeszcze po milionie trupów po każdej ze stron konfliktu a linia demarkacyjna nie drgnie to owe proste fakty dotrą do świadomości i będą mogły być głoszone bez obaw o hejt

-Nie podoba mi się rola pudła rezonansowego władz ukraińskich pełniona przez władze polskie. Poprzez to tracą powagę i nikt się z nimi nie liczy. Bo po co gadać z pudłem? Lepiej z jego dysponentem. Pan prezydent tutaj wybił się na “niepodległość” ale zaraz zakomunikował że nie powiedział tego co powiedział

Nie jestem pewien czy on to “chlapnął” czy chciał się przypodobać Trumpowi. Jest to jakby po jego myśli. Jak więc rysuje się najbardziej prawdopodobny scenariusz zakończenia tej jatki? Czy Ukraińcy podżegani przez tych swoich nacjonalistów chcą ginąć za Krym który de facto jest nie do odzyskania? Wątpię. Przedstawiam swoją prognozę przebiegu wydarzeń

  1. Trump wygrywa wybory. Wszelkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują
  2. Dogaduje się z Rosjanami w temacie zakończenia tej wojny. Obecna linia demarkacyjna okupiona krwią żołnierzy obu stron staje się granicą państwową
  3. Obwód doniecki i ługański stają się niby niezależnymi republikami ale związanymi z Rosją. Zresztą tam też mieszkają w większości Rosjanie a język rosyjski jest uważany za ojczysty przez 85% ludności. Uczciwie trzeba też przyznać że są to poradzieckie tereny przemysłowe mające niewiele wspólnego z Ukrainą
  4. Krym pozostaje ruski.
  5. W stronę Kijowa idzie stanowczy komunikat. Ameryka nie ma baksów na broń i amunicję dla Ukrainy. Osprzęt wojskowy idzie gdzie indziej czyli na Bliski Wschód i być może w okolice Tajwanu. A być może jeszcze gdzie indziej. Owszem, możecie ginąć za Krym, ale za swoje

Jak widać te wojenne realia są brutalne. To jest już czas aby spojrzeć na sprawę trochę szerzej a nie jedynie podżegać do dalszego rozlewu krwi który wydaje mi się bezsensowny. Opowiadanie o pogonieniu Ruskich za Ural wydaje mi się mrzonką. Choć trzymam kciuki za Ukraińców którzy zostali napadnięci w bestialski sposób. Ale są też inne poważne pytania. Dlaczego Krym oddali bez jednego wystrzału? Jakie były rzeczywiste przyczyny tej wojny? Dlaczego odcięto wodę na Krym?

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *