Znany jasnowidz Krzysztof Jackowski dokonał wizji pierwszego lotu na Księżyc. Zobaczył metalowe wrota pod rakietą przez które przeszli astronauci a rakieta poleciała lobem. Czyli weszli do rakiety w świetle kamer potem zeszli do podziemnego bunkra potajemnie i rozpoczęła się inscenizacja
Od dziecka trapi mnie ta wątpliwość niczym koszmar. Czy w latach 60-tych dysponowali sprzętem który przerzuci dwóch smutnych gości w okolice Księżyca, opuści ich na księżycowy grunt gdzie temperatury wahają się od -180 do +100 stopni. To wszystko jeszcze mieści się w mojej wyobraźni. Ale oni skakali sobie tam po gruncie jakby byli w parku rozrywki po czym zabrali sobie stamtąd pamiątki i odlecieli z powrotem. Wystartowanie stamtąd po 24 godzinach pobytu w tych warunkach przekracza moją wyobraźnię od strony technicznej. Nie wiem. Było podobno jeszcze 5 takich lotów. Tym niemniej mam szacunek do Jackowskiego. Te jego wizje i dokonania wydają się być nie do podważenia. Jest jakiś “piąty wymiar” gdzie się wszyscy spotkamy ponownie i można nawiązywać z nim łączność ale potrafią to jedynie nieliczne jednostki obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami. Parę wieści ze świata jeszcze z komentarzem
Dorota Gawryluk jednak nie kandyduje na urząd prezydenta. Nie oceniam tego w kategoriach czy to dobrze czy źle. Nie jest politykiem, stara się rzetelnie opisywać wydarzenia takimi jakie są i świecić światłem odbitym. To jest trudny czas dla takich dziennikarzy bo władzę objęła junta która wymaga aby ją gloryfikować. Mamy swoisty stan wojenny kiedy to miejsce uczciwego dziennikarza jest w podziemiu. To jest czas funkcjonariuszy medialnych tropiących resztki pisiorów którzy pochowali się po różnych dziuplach niczym Żydzi w czasach okupacji. To jest czas zakapiorów zajmujących budynki publiczne prawem kaduka z racji tego że są silniejsi. Gawryluk została odsunięta bo niezbyt energicznie walczy z tymi współczesnymi Żydami i o zgrozo opiera się przed opiewaniem uroków rządzącej junty. To jest czas Gugały i paru innych smutnych którzy to potrafią. Widzę już na Interii Cezarego Michalskiego i sytuacja staje się klarowna. Całe media w rękach junty. Jedynie gdzieś tam w podziemiu bracia Karnowscy, TV Republika gnębieni niczym zaplute karły reakcji. Jak za starych dobrych czasów. Jest partia, jest wódz a za wodzem Naród co widać w mediach jak na dłoni. Tylko na szczęście jest jeszcze Internet ale nie wiadomo jak długo. Zakapiory już kombinują
Czy Polsat News się zeszmacił? Nie sądzę. Jak na dzień dzisiejszy, warunki w których funkcjonują nie. Pozostało tam jeszcze kilku rzetelnych dziennikarzy a szefowa czuwa nad tą resztką wiarygodności. Póki oni nie znikną będę trzymał ten dekoder. Tym niemniej mój czas wolny przejmuje Internet. Proces ten wydaje się być nieodwracalny. Już więcej jest na moim ekranie ulubionych vlogerów niż tiwi. Obecnie zamordowanie Nawalnego wałkują bo się okazuje że jest daleko większy zbrodniarz jak nasi ci bandyci. I szczęśliwie te wszystkie bandyckie ruchy są przykrywane i rozgrzeszane
Nie komentowałem tej ploty o starcie Gawryluk na prezydenta bo czułem że to ściema. To jest poważna dziennikarka i nie pasuje do roli polityka. Osoby stojące na środku tej barykady dostają kulki z obu stron. To nie jest czas dla normalnej kobiety. To jest czas kogoś kto potrafi się przeciwstawić tym lewackim zakapiorom, tej bandyterce. Zużycie tej koszmarnej władzy postępuje szybko i jak należy się spodziewać za rok nastąpi otrzeźwianie. Wszystkie te łajdactwa będą widoczne jak na dłoni (w zasadzie już są) i usłużne media nie dadzą rady wmówić że czarne jest białe. Mamy neo-PZPR z przybudówkami jak dawniej i rodzącą się “Solidarność”. Powrót do haseł typu: “Pan da siłę swojemu ludowi. Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju” że tak patetycznie zakończę
Prezydent Dżo Bajden zaprosił prezydenta RP wraz ze znanym niemieckim feldfeblem robiącym aktualnie za premiera do Łajt Haus. O co biega? Nie mam pojęcia. Chodzą ploty że mamy brać udział w jakimś przedsięwzięciu na które się pisiory zgodziły. Nie będę spekulował, ale ta sugestia że Polak Niemiec dwa bratanki wydaje mi się przesadzona