Z gadki między innymi Tuska wynika że coś wisi w powietrzu. Nikt nie chce puścić pary z gęby ale dają do zrozumienia że coś wiedzą, ale nie powiedzą. “Musimy zdać najtrudniejszy egzamin od niepamiętnych lat”, “uwierzcie mi państwo że sytuacja w jakiej znalazła się Europa i Ukraina wymaga maksymalnej solidarności nie tylko z Ukrainą, ale całego polskiego narodu”. “Wyzwania które są przed nami są pierwsze od kilkudziesięciu lat i jestem tym przejęty”

-Z gadki pana prezydenta w rozmowie z Rymanowskim z kolei nie wyczułem żeby coś groźnego się szykowało. Być może jest to jedynie próba zatuszowania tych wszystkich bandyckich i bezprawnych kryminalnych czynów dokonanych przez władzę. Płonie las więc nikt różami się przejmował nie będzie

-Ma się coś dziać. OK, ale co? NATO ma wesprzeć Ukrainę jakimiś formacjami wojskowymi, siłą żywą? Nie wydaje mi się to prawdopodobne. Bardziej prawdopodobne jest zbombardowanie przez NATO-wskie lotnictwo pewnych celów na wschodzie Ukrainy. Poprzez to zostaniemy wciągnięci do tej wojny

-Trzeba sobie zdawać sprawę że tamtejsze potyczki to jest coś w rodzaju wojny domowej. Interwencja sił zewnętrznych jedynie sytuację zaostrzy a nie rozwiąże cokolwiek

-Sprawa protestu rolników. To już nie jest czas na akademickie dyskusje. Tu trzeba męskich decyzji. Jakich? Trzeba do czasu zakończenia negocjacji zablokować granicę. Ani jedna tona ukraińskiego zboża nie ma prawa być rozładowana w Polsce. Szlaban na wszystkie produkty. Tranzyt owszem. Konwojowane pociągi i konwoje TIR-ów przez ochronę wyposażoną w ostrą amunicję i za stosownymi opłatami. Zielony brukselski ład? Zawiesić na wieczny czas. To jest wojna i walka o byt. Żarty się skończyły

-Europejska Armia Ekologiczna. To nie jest czas na opowieści o czołgach na baterie ani o pancerzach z biomasy. To już nawet nie jest śmieszne

-Atak ruskich sił lądowych na nasz kraj wydaje mi się niemożliwy. To co mają jest zaangażowane na wschodzie Ukrainy. Nie mają czym i kim. Ale jeśli NATO zbombarduje ich przyczółki na wschodzie Ukrainy albo w jakiś inny sposób zaangażuje się militarnie to należy się liczyć z ostrzałem artyleryjskim i rakietowym pociskami dalekiego zasięgu. Coś kombinują. Tylko co do cholery?

-Nie ma przekonywujących dowodów naukowych że CO2 wydzielane przez człowieka w nadmiarze jest przyczyną ocieplenia klimatu. Co się stało z dziurą ozonową? Covid ją zabił? CO2 to taka sama religia klimatyczna głoszona przez różnych guru mających w tym jakiś cel. Leming owszem, obudzi się i otrzeźwieje ale może być już za późno

-Wywiad pana prezydenta był owszem nawet ciekawy i wypadł nieźle. Jednak moim zdaniem jest zbyt spolegliwy wobec tej bandyckiej junty i ta podróż na dywanik z Wielkim Wezyrem do Bidena wydaje mi się podejrzana. Po co ich tam wezwał? Odnoszę się do tego nieufnie. I jest to kolejny dowód na to że coś się szykuje, coś wisi w powietrzu. Błagam. Niechże ktoś puści parę z gęby

Generalnie nie wierzę w ani jedno słowo Tuska. Marzy pewne o jakiejś wojnie żeby przykryła te wszystkie jego łajdactwa. Udaję się aktualnie do barku, robię drinka i puszczam na full bajecznego bluesa. Całujcie mnie wszyscy w dupę z tymi strachami. Nic nie będzie

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *