Prezes Kaczyński oświadczył że wystartuje w przyszłorocznych wyborach na prezesa PiS. Jest niekonsekwentny bo kiedyś mówił że to jest jego ostatnia kadencja. Na dodatek manipulują terminem Kongresu. No ale takie niekonsekwencje weszły już na stałe do polskiej polityki i nawet nikogo nie dziwią. Wzbudziło to jednak ferment w partii bo paru gości już stało w blokach startowych. Pojawiło się widmo rządów schorowanego prezesa z przetrąconym politycznym kręgosłupem do końca świata i jeden dzień dłużej. Czy to jest dobry sygnał dla pisiorów? Nie wydaje mi się. Byłoby to dobre gdyby były szanse na ponowne samodzielne rządy pisiorów ale takie coś jest raczej niemożliwe. Mamy wybory samorządowe za miesiąc i pisiory z taką twarzą prezesa nie chcą występować. Chodzi o to głównie że prezes nie chce a raczej nie umie się władzą dzielić i poprzez to schodzi na margines. Nadszedły czasy rządów koalicyjnych i w cenie są politycy mający takowe zdolności. Spójrzmy więc na tych wszystkich wrogów prezesa bo przyjaciół nie widzę. Wypadałoby też użyć trochę ostrzejszego języka. Ojciec który nie spełnia kolejnej swojej obietnicy traci wiarygodność i jego dalsze deklaracje są gówno warte. Wrogów tysiąc, przyjaciół zero. To jest droga donikąd
-Putin. To jest jak sądzę największy jego wróg i trudno się dziwić. Jest przekonany że zabił mu brata co jest wielce prawdopodobne. Rzecz zrozumiała i oczywista. Pitolenie że on tam będzie szukał wsparcia jest niepoważne
-Tusk. Odwieczny wewnętrzny wróg polityczny którego nie rozliczył za różne łajdactwa podczas swoich rządów i on się teraz mści
-Pan prezydent. Podobno nie gadał z nim od trzech lat i strzelają sobie fochy nawzajem. Otoczenie pana prezydenta daje do zrozumienia że czas na emeryturę co ma spore znaczenie. Ta akcja z Kurskim była dla głowy państwa upokarzająca i chemii tam już nie ma i nie będzie. Jeśli nie jest to wojna na górze to ciche dni (raczej lata) na pewno
-UE. Idzie to w kierunku rozkładu. Puszczają handel z Ukrainą na frei i jednocześnie wprowadzają zielony ład który prowadzi nas wszystkich na zielone łąki. To jest barbarzyństwo. Robią też z nas durni bo w te teorie o CO2 nikt poważny nie wierzy. Tutaj prezesa trzeba wspierać, ale to co wyprawiali z tą “praworządnością” było groteskowe. Nie oddamy ani guzika a potem wystawiamy wszystkie otwory do dyspozycji brukselskich namiestników byleby dali kasiorę
-Konfederacja. Zwalczał ją ponieważ jest zdania że nic na prawo od PiS. Jednakże stoją po tej samej prawej stronie barykady i należy im się bardziej przyjazne spojrzenie a nie wojna
-PSL. Konsekwentnie ich zwalczał, niemalże ich wgniatał w glebę. A wiadomo było że sejmowa większość wisi na włosku i może to być potencjalny koalicjant. Okazuje się że tęczowy Władek nie jest wcale taki tęczowy. Owszem, ma w otoczeniu beton ale na śmiertelnego wroga się nie klasyfikuje przecież
-Hołownia. Złotousty komik z TVN w żaden sposób nie nadaje się do poważnej dyskusji. Ale kiedy to Wielki Wezyr go już całkiem wykorzysta, powyciera nim wszystkie podłogi i nawet nazwa nie zostanie można będzie mu podać rękę i stworzyć jakiś rząd aby zakończyć ten czarny sen polskiej demokracji. Na razie strzela ze wszystkich otworów jakie ma i trzeba poczekać, nie palić wszystkich mostów. Ten najgorszy rząd od czasów generała Zajączka musi się rozlecieć od wewnątrz i to się dzieje dość szybko. Prezes tego nie potrafi wykorzystać i posklejać tego co zostanie po tych zbirach
-Gen samounicestwienia. Mam wrażenie że coś takiego prezes posiada. Lubi niszczyć nawet to co sam zbudował, nie chce aby na jego dorobku ktoś robił karierę. Ma też mocno przetrącony kręgosłup od czasu kiedy to poległ na “piątce dla zwierząt”. Doszły przegrane wybory i stał się cieniem samego siebie. Jakby walczył sam ze sobą a potrzebny jest wojownik mający odwagę i spryt do walki z juntą. Zamykanie się w kokonie najwierniejszych zwolenników gdzieś tam w Opocznie jest drogą donikąd. Tacy jak oni i ja za nimi zagłosują bo widzimy w nich mniejsze zło. Ale ten obóz trzeba powiększać zwłaszcza o młodzież. Liczenie że ta krowa na wrotkach w końcu wyrżnie to trochę mało. Musi być ktoś kto po nich pociągnie ten wózek. Kaczyński już tego nie poskleja. Największym wrogiem prezesa wydaje się być on sam który niszczy nawet to co sam zbudował. Jakby szedł za Herbertem po złote runo nicości
-Elektorat zaczął odchodzić od czasu akcji “Piątka dla zwierząt”. Prezes ma kota i w związku z tym hodowle futrzaków do likwidacji. Dziś pomysł, jutro pan prezydent podpisuje ustawę. To było nie do przełknięcia. Tacy jak ja, Ziemkiewicz, Ardanowski i spory elektorat uznają to za szaleństwo i się odcinają. Do tego dochodzą szalone pomysły szczepionkowych akwizytorów i covidowych zamordystów. Tą wojnę prezes przegrywa choć krycie się za WHO i kitlowymi wyglądało dla niektórych przekonywująco. Wpisał się w aksjologię lewactwa i stanął z nimi ramię w ramię do pastwienia się nad ludem. Dobro zwierząt i interes oszalałych kitlowych zamordystów postawił ponad interesem nas wszystkich.
Tyle wojen prezesa. Jeśli nie chce odejść to przynajmniej niech się schowa razem z Macierewiczem i tą resztą leśnych dziadków. Kamiński i Wąsik też nie są jakąś wielką wartością dodaną. Morawiecki czy Czarnek? Niech zrobią badania w partii. Ja bym postawił na Morawieckiego. Czarnek owszem, jest elokwentny ale nie zyska poklasku poza kokonem twardego elektoratu. Błaszczak się nie nadaje bo ma mentalność giermka. To było osiem wspaniałych lat dla Polski i Morawiecki jest tego twarzą. I są lepsi po stokroć od tych oszustów którzy obecnie rządzą. Amen. A więc czas na bluesa. Tinsley Ellis
Zakopujesz naszą miłość w ziemi. To nie zniknęło a tak to traktujesz. Pewnie że coś jest nie tak. Nie mam lekarstwa, ale to nie koniec. Wyciągam do ciebie rękę a ty odwracasz się w drugą stronę. Wciąż cię kocham. Przeminęło to nawet bez szeptu. To takie smutne patrzeć jak nasza miłość blaknie do szarości, pokrywa ją śnieg…