Przed wyborami 15 października pisałem wyraźnie i wielokrotnie. Pisiory jakie są każdy widzi, ale są mniejszym złem. Wielu z nas, zwłaszcza młodszych uznało inaczej. Albo wsparło wprost totalnych, albo uwierzyło że jest jakaś trzecia droga. I mamy coś w rodzaju stanu wojennego bis. Sorry. Każdy wie co o tym myślę, szkoda się silić na jakieś analizy. Ci co strzelali do górników, organizowali różne prowokacje typu budka pod ruską ambasadą będą robić to co robili bo nic innego nie potrafią. U Ruskich Putin ma 80%, u nas też idzie to w tym kierunku. Za ZOMO-skim mundurem panny sznurem. Idziesz aleją, a tu leją zasłużonych. Wystarczy. Popiszę o rewolucji technologicznej

-Portale pokazują dumnie nowe cacka wyjeżdżające z francuskich salonów. A to elektryk o zasięgu 500 km, a to hybryda. Ceny zaczynają się realnie od 250 tysięcy. Tylko że troszkę uboższe auto można mieć za cenę poniżej stówy a za 50 tysięcy można mieć całkiem solidnego SUV-a że o osobówce nie wspomnę. Dla kogo są auta za 250 tysięcy? To jest czas Chinoli którzy lada dzień zaleją nas tanimi autami

-Znajomy mnie woła do montażu telewizora. To jest nie do wiary ale za 1500 zł kupił 65 calowy kombajn z tymi wszystkimi bajerami. Montaż jak montaż. Trza stary ściągnąć ze ściany, przełożyć uchwyty czyli haki na których to wisi i zawiesić nowy. Stary ciężki jak cholera, nowy lekki choć większy. Już widać postęp. Natomiast żeby go uruchomić to już jest zabawa nie lada. Kody, PIN-y, maile, asystenty Google. Wpiąć się do Wifi, uruchomić pilota do którego mówisz i on twoje polecenia wykonuje. Za 1500. Przyciskiem na pilocie albo głosem załączasz Netflixa, YouTube czy cokolwiek innego. Możesz to wywołać głosem. Zaczyna mnie to już przerastać. Obraz 4K i 3 lata gwarancji. Ale się już nie piszę na takie akcje. Czułem się wyeksploatowany na maksa. Weź mi tam to podłącz. Głupio jest gadać ni mom czasu. Zarobiony jestem. Tym niemniej jestem zafascynowany tymi nowymi cackami. Chinole nas wprowadzają w świat cudów techniki za nieduże pieniądze. Bo przecież gdyby to było produkowane w Europie to by kosztowało przynajmniej cztery razy drożej. Tak samo jest z autami. Będziemy owszem, jeździć elektrykami też ale za 50 tysięcy a nie za 250. Tylko powstaje pytanie co my będziemy robić jeśli tamci potrafią zrobić to samo cztery razy taniej i to się nie psuje? Jakoś nikt się tym nie przejmuje, ja też

-To wszystko jest dobre jeśli możesz kupić bracie wypasionego smartfona za 300 zł czy nożyk do tapet który przydaje się na każdym niemal kroku za złotówkę. Płynie to wszystko na tych gigantycznych kontenerowcach i fajnie jest. Każda wiertarka czy stół do garażu, imadło z Chin. W paczkach przychodzi jedynie poskręcać i pociąć opakowanie do worków z tekturą. Czasami jedynie trafi się coś z Korei. Tylko co my k..a za chwilę będziemy robić skoro nawet żywność ze Wschodu jest tańsza przynajmniej o połowę? Nawet serwisy przestają istnieć bo sprzęt w razie czego wymieniają na nowy

Spoko. Przeżyliśmy stan wojenny, przeżyjemy i obecną juntę. Szczęść Boże rolnikom, szczęść Boże wszystkim protestującym przeciwko temu najgorszemu rządowi od czasów generała Zajączka. To jest patologia i niedorozwój. Szkoda strzępić języka i męczyć klawiaturę. Moja czekoladka dla wszystkich pięknych kobiet. One takie są i za to się je kocha

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *