Przyłączam się oczywiście do powszechnej opinii że Kaczyński wraca do formy i zrobił tej gówniarzerii z komisji śledczej jesień średniowiecza. Zderzenie się racji poważnego państwowca z tymi wszystkimi “członkami i naleśnikami” inaczej skończyć się nie mogło. Cieszy oczywiście powrót do formy prezesa, ale nie przesadzajmy. Media reżimowe odwracają kota ogonem bo przecież sędziami są oni. Cóż. Trzeba żyć jak śpiewa Perfect. Demokracja spłatała nam figla wyłaniając tą najgorszą władzę od czasów generała Zajączka. Trzeba budować alternatywę. Z Kaczyńskim czy bez? Wychodzi na to, że z nim pójdziemy do tych trzech wyborczych potyczek. Można utyskiwać że nikogo lepszego nie ma tylko to jest bez sensu. Co trzeba robić wedle starego pisiora aby zakończyć ten czarny sen polskiej demokracji? Przecież nic gorszego nie mogło się Polsce przytrafić jak ta zbieranina od sasa do lasa

-Budować zwarty obóz. Komu się nie podoba na zbity pysk. Patryk Jaki ma oczywiście trochę racji w tych swoich żalach ale nie na forum publiczne z tym. W takich sytuacjach trzeba być stanowczym. Polityka to gra zespołowa i stawianie się w sytuacji 27:1 pachnie wykluczeniem

-Jako partia zbudowana na gruncie wartości chrześcijańskich powinien być rachunek sumienia i spowiedź. Owszem, te osiem lat to były niezłe lata dla Polski i wielu z nas już zaczyna za nimi tęsknić. Ale czy nie mają grzechów na sumieniu? Na samą myśl słychać jedynie szyderczy śmiech. Nie widać pokory, rachunku sumienia ani spowiedzi

-Żadnych gwałtownych ruchów. Ta obłędna krowa na wrotkach wyrżnie jak amen w pacierzu. Najlepszą kampanię robi pisiorom TVN24 i sam “król Europy” który zwalnia z tajemnicy państwowej poprzez media i każdego dnia dowodzi swojej obniżonej sprawności intelektualnej

-Istniejący dupol dwóch zwalczających się plemion mało komu się podoba, ale trudno obrażać się na rzeczywistość. Tak jest niemal w każdym kraju. Takie zjawisko socjologiczne. Nie jest on teraz spektakularny przed wyborami samorządowymi bo powstały lokalne komitety gdzie te podziały wyglądają inaczej, ale powróci przy wyborach europejskich. Potrzebne są jasne deklaracje sprzeciwu wobec tej brukselskiej hucpy a nawet rozpoczęcie debaty na temat polexitu czy polescape jak postuluje Ziemkiewicz. Nie żeby od razu wychodzić, ale rzetelna analiza sytuacji. Brukselskie bezprawie widząc taką alternatywę złagodzi ton. Poza tym ten ich zagończyk kończy już swój nędzny polityczny żywot

-Szukać szans na uzyskanie większości w Sejmie. Jeśli prezes nie umie się władzą dzielić to musi się nauczyć. Samodzielnych rządów już nie będzie

-Problemy personalne. Wraca Kurski. Uczucia są ambiwalentne. Podobno tym “dziadkiem z Wermachtu” wygrał Kaczyńskiemu wybory. Na politycznego bandytę najlepszy jest jeszcze większy bandyta. Hasłami “pan będzie łaskaw” budzi się obecnie pusty śmiech. Każda partia musi mieć swojego bulteriera. Tym niemniej sprawa jest kontrowersyjna. Jego morale i propaganda od siekiery budzi niechęć. Zobacz jeden z drugim jaki się zrobiłem łagodny na starość. Morawiecki? Owszem, przyjmuję wszystkie poważne zarzuty wobec niego. Tylko pytanie jest dramatyczne. Jeśli nie on to kto? Jaki? Czarnek?

Kończę obrazkami które mnie urzekły. Bez komentarza




Na bis The Death South. Czterech kapitalnych chłopaków z Kanady. Podobno jest to mroczna i złowieszcza piosenka. Mam inne wrażenie. Jestem zdania że powinniśmy się kochać


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *