Rafał Ziemkiewicz wygłosił karkołomną tezę że Tusk z Kaczyńskim razem zmienią Konstytucję, zwiększą zakres władzy Prezydenta i obaj wystąpią do boju o wszystko czyli wystartują do walki o Urząd Prezydenta
-To że Tusk z Kaczyńskim siądą przy jednym stole i będą debatować nad zmianą Konstytucji przekracza moją wyobraźnię. Nawet po alkoholu
-Wysłuchałem prawie trzygodzinnego wywiadu Stanowskiego z Ziemkiewiczem i przyznaję że mi się podobało. Świetny wywiad i podejrzewam że nikt inny nie byłby w stanie zatrzymać mnie przed ekranem tak długo
-Ziemkiewicza kojarzę od czasu programu “W tyle wizji” w TVP Info. Występował tam z Dorotą Łosiewicz. Jako typowy belfer wygłaszał tam długie monologi i sympatyczna dziennikarka stwierdziła że on nigdy nie kończy. Zauważyłem że one lubią na ogół jak się nie kończy no ale kiedyś do cholery skończyć trzeba. Zrobiło się nawet wesoło i wtedy Kaczyński wyskoczył z “Piątką dla zwierząt”. Ziemkiewicz z TVP zniknął. Poczułem nawet z nim pewną wspólnotę po raz pierwszy bo moja sympatia do pisiorów też została wystawiona wtedy na ciężką próbę
-Pisze on i mówi dużo. Wydaje się że za dużo i ginie w tych swoich dygresjach ale jego poziom wiedzy i umiejętność kojarzenia faktów budzi szacunek. `Czasami słucham i patrzę na niego niczym przysłowiowa świnia w niebo ale nie bezkrytycznie o co zresztą apeluje. Z niesmakiem słucham na przykład jego opowieści jak fotowoltaika rozgrzewa dachy kiedy to właśnie chroni je przed słoneczną ekspozycją. Albo opowiada jak to wiatraki zaburzają wiejące wiatry i powoduje to niepowetowane szkody
-Mam jedną jego książkę. “Strollowana rewolucja”. 440 stron. Za dużo jak dla mnie ale czasem zerkam. Otwieram na dowolnej stronie i zawsze coś tam ciekawego jest
Pytanie które sobie zadał brzmi tak: Po co Tusk sieje ten chaos? Odpowiada tak jakbyśmy mieli do czynienia z mędrcem który patrzy dalekosiężnie kilka ruchów do przodu. Otóż jestem innego zdania. To jest tylko prymitywny, patologiczny akt zemsty. Wywalili go z Brukseli i przyjechał tu zemścić się za doznane upokorzenia i porażki. Dokonuje rytualnej zemsty i czerpie z tego dziką satysfakcję. Opowiadanie że ma szanse na zmiany w Konstytucji, na prezydenturę w dodatku wzmocnioną dodatkowymi uprawnieniami które da mu Kaczyński to sen wariata. Sorry. Lubię Ziemkiewicza i to się nie zmieni. Każdy ma prawo czasami odlecieć. Wiem coś o tym