W parku zdrojowym w Rabce drzewo (konar?) spadło na babcię, mamę i dziecko. Nie żyją. Jakieś niezrozumiałe historie się wokół tego dzieją

-Media pełne są żałobnych lamentów a nie widać konkretów. To wiatr zabił czy może spróchniała gałąź której “ekolodzy” nie pozwolili usunąć?

-Zawołali księdza którego prokurator nie dopuścił do zwłok. Niby dlaczego funkcjonariusz obecnie panującej junty nie dopuszcza księdza do zwłok? Jakie to mecyje wykonywali nad zwłokami że nie dopuścili księdza z ostatnim namaszczeniem na prośbę rodziny?

-Nalepa śpiewał: Wicher słabe drzewa łamie hej. Wicher wieje. Wicher silne drzewa głaszcze hej. To była przenośna ale też oczywista oczywistość. Słabe drzewa należy wycinać wszędzie tam gdzie gromadzą się ludzie. Winę pośrednią jeśli nie bezpośrednią ponoszą ci śmieszni klimatyści i ekolodzy rozdzierający szaty nad każdym spróchniałym konarem

-Rozmawiałem z energetykami obsługującymi linie napowietrzne. “Ja, panie! nie da się usunąć drzewa kołyszącego się obok kabla. Właściciel, ekologia”. I koniec tematu

-Prognozy. Dostałem pewnie setkę różnych ostrzeżeń ostatnio kiedy to nie działo się nic. Kiedy się dzieje dostałem, owszem, ale po fakcie

-Rabczański park ładny jest, bywam tam więc o tym piszę. Wedle mojej oceny winni są wszyscy po kolei. Władza tworząca problemy przy wycinaniu słabych drzew kierowana fałszywymi pseudo-ekologicznymi przesłankami. Administracja parku hodująca tam owe słabe drzewa choć tutaj podmuch mógł być na tyle mocny że obalił w miarę zdrowe drzewo. Ale szczerze w to wątpię. Trzeba też w trakcie zawieruchy patrzeć co się dzieje aby w razie czego odskoczyć. Czas na reakcję to może 2 sekundy, ale on jest

Odczuwalny jest pewien deficyt zdolności do reagowania na sytuacje które nas spotykają. Są lamenty, a nie patrzy się na przyczyny. Wiater winny. A może jakaś ekologiczna gnida która nie pozwoliła na wycięcie tego słabego drzewa? Może junta z tymi oszalałymi klimatystami?

Wyszedł remix Machine Head Deep Purple. Fajnie to brzmi po latach, ale już nie mam czasu o tym popisać


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *