Prognozy wyników wczorajszych wyborów samorządowych są następujące:

PiS 33,7%, PO 31,9%, TD 13,5%, Konfederacja 7,5%, Lewica 6,8%

Czyli mniej więcej tak jak wskazywały sondaże. To się jeszcze zmieni jak sądzę ale można powiedzieć że jesteśmy już dawno policzeni i przewidywalni. Jakie wnioski wstępne? Buduję je na grząskim gruncie czyli na podstawie prognoz jakby patykiem na wodzie:

-Ponad 40% obywateli akceptuje bandyckie poczynania rządzącej ekipy. W Rosji panuje dużo większe bezprawie i Wódz ma ponad 70%. Boję się że to idzie w tym kierunku. Przyzwolenie na to bezprawie jest niepokojące

-Pisiory wygrały, ale kręgosłup junty nie został przetrącony. Otrzepią się i terror będzie trwał nadal choć erozja postępuje szybko

-Ten sukces trzeba pielęgnować. Media Głównego Ścieku za chwilę otrząsną się z porażki i obrócą to w sukces. Czarne jest czarne, białe jest białe. Koniec kropka

-Trzaskowski wygrywa w cuglach. Kompletnie tego nie kumam, ale nie wszystko rozumieć muszę. Bocheński wypadł słabo i stawiam że w wyborach prezydenckich zmierzy się Trzaskowski z Morawieckim. Już słyszę oburzenie z prawej strony. Oni po prostu nikogo innego nie mają i nie ma sensu się rzucać. Czemu Morawiecki? Poświęcę temu osobny elaborat

-Optymistycznie patrzę na wybory do PE. Pisiory mają sporą przewagę i ona powinna się powiększać bo ta krowa na wrotkach w końcu wyrżnie. Harce wykonywane przez brukselską klikę to grunt na którym można zbić spory kapitał polityczny

-Kto ma telewizję ten przegrywa wybory. Niechże te szczujnie działają tylko powstaje pytanie po co te pudła trzymać? Żeby oglądać jak opiewają uroki Wielkiego Trolla? Płacić za to abonament? Przecież to jest absurd

-Nie ma w języku ludzi cywilizowanych takich słów żeby określić to co robi Wielki Troll. Więc określam to jako problem medyczny i zamykam temat. Wypiłem drinka za sukces pisiorów i będę fetował porażkę junty którą oni zapewne przekują w sukces

-Słaby wynik Konfederacji. Nadal Hołownia im podbiera wyborców. Niech dalej robią se ten klub dyskusyjny. Albo jest spójna partia z szefem albo jest zbieranina gdzie każdy ch… na swój strój. To co robią jest na ogół niepoważne choć w głównych założeniach się z nimi identyfikuję. Najbardziej irytujące są próby kolaboracji z rządzącą juntą

-Komuniści leżą i kwiczą. Choć ta Biejat od naszego Mao uzyskała w Warszawie niezły wynik. Tylko że oni są w koalicja ale jakoby ich nie było. Gdyby się odcięli zyskaliby sporo sympatii tylko że na samodzielny byt polityczny mają marne szanse

-Urzekł mnie przedwyborczy widok Gelsdorf, Dibuły i Matczaka u Doroty Gawryluk. Postawił on zapewne na nogi każdego pisiora nawet jeśli leżał już na łożu śmierci. Jest przebiegła jak ją określił prezes Kaczyński. Upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu. Zmobilizowała pisiorów i wielu neutralnych światopoglądowo też. I zapunktowała w kręgach rządzącej junty. Tylko że jak pójdzie to w tym kierunku oddam im ten dekoder w pizdu

Koniec marudzenia. Mamy piękny wiosenny czas. Forsycje rozkwitły za to magnolie, jabłonie, wiśnie. Za chwilę azalie, różaneczniki. Czas iść w pole. Roboty mnóstwo. Cieszę się że jeszcze Polska nie zginęła. Chylę czoło przed wszystkimi którzy wyrazili dezaprobatę wobec poczynań obecnej władzy. Miłość jest piękna i powinniśmy się kochać.

Kochanie jak się czujesz z tą wolnością? Mnie to dobija. To nie może tak trwać. Czuję się źle. Mógłbym napełnić studnię łzami z moich oczu.. Jeden z najpiękniejszych bluesów jakie słyszałem. Piękno niesie radość i trzeba się cieszyć z przyzwoitego wyroku demokracji


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *