Szczęśliwie nie jestem już krakusem i nie muszę dokonywać dramatycznego wyboru przed jakim stanęli w II turze wyborów prezydenckich. Mają bowiem do wyboru żołnierza rządzącej kamaryli ośmiogwiazdkowego Miszalskiego i Gibałę. Także byłego członka PO, aktywistę ruchu Palikota i siostrzeńca Gowina co już samo w sobie jest mieszanką piorunującą. Piszą też że jego firma ma 230 milionów długu co jak mniemam jest powodem do dumy. Wątpię czy zdołałbym pokonać niechęć by nie powiedzieć obrzydzenie i pójść do urny. Prawdopodobnie skierowałbym swoje kroki jak to zwykle bywa w takich przypadkach w stronę barku. Na parę uwag się jednak zdobędę

-Przypomniał mi się dowcip a raczej mem. Siedzi sobie gość na plaży gdzieś tam na Malediwach rozwalony na leżaku. Podchodzi dziennikarka z mikrofonem i z należytym podziwem i szacunkiem pyta: Jak pan do tego doszedł że jako zwykły pucybut ma pan teraz 200 milionów długu?

-Sympatyczna mutti nasza Beata Szydło mówi że nie miałaby problemu z oddaniem głosu na Gibałę. A on mówi coś w tym stylu że nie ma nic wspólnego z PiS a głosować na niego może każdy. Otóż ja miałbym problem

-Sympatyczny Witold Gadowski mówi z kolei żeby nie głosować na kandydatów z PO. Jakoś zamilkł. Nie widzę rekomendacji z jego strony. Dżuma czy cholera?

-Powiem tak. Na tą dogrywkę wyborów samorządowych w Krakowie bym nie poszedł. Ale jakby było to obowiązkowe i ktoś mi podpalał pięty to byłbym w stanie pokonać obrzydzenie i zagłosowałbym na Gibałę. Jest jakby mniej związany z rządzącą kamarylą a katechumen Gowin jakieś tam wartości mam nadzieję mu przekazał

-Podobna sytuacja jest we Wrocławiu. Mamy mocno utytłanego Sutryka związanego z PO która się od niego dystansuje i stosunkowo elegancką Izę Bodnar od Hołowni. Jej mąż jest podobno mocno umoczony w jakieś korupcje. Normalnie można się pochlastać. Wydaje mi się że trzeba wesprzeć Izę. To jest rak, ale nie złośliwy

Zerkam jeszcze na portale i vlogi przeróżne. Straszą wojną. Nie bardzo wiem skąd ta wojna miałaby przyjść bo na pewno nie z Bliskiego Wschodu. Z tego bliższego jeszcze Wschodu też raczej nie bo tłuką się o Krym i Donbas. Na wojnę z NATO ruskie nie pójdą przecież bo nie mają z czym i kim. Mimo to straszą. Kazali gromadzić żarcie, leki i szykować się do ucieczki. Żarcia nakupiłem jeszcze w czasach covidu i mam tego sporo. Na strychu 2 litry czyściochy. Szykować się do ucieczki? Rozglądam się za blokami startowymi. Trza uciekać. Dokąd? To się w trakcie biegu ustali. Trzepanie kasiory z ludzkiego strachu nie wydaje mi się uczciwe

Robert Biedroń jawi się jako czołowy obrońca praw kobiet. A jak wiadomo czołowym prawem kobiety jest prawo do seksu. Patrzę na posła i się zastanawiam jak to ująć żeby było trendy. Powiem tak. Szału ni ma

Zastanawiam się na koniec co by powiedział święty Paweł gdyby obejrzał wczorajsze “Wydarzenia”. Prawdopodobnie napisałby na “X” tak:

I ujrzał Pan szefową w błękicie i był zadowolony. Potem spojrzał na Borysa usiadł i zapłakał. Jego płacz niósł się na fali łąk szumiących, pośród kwiatów powodzi omijając koralowe ostrogi burzanu

Smaczek na dobry dzionek. Bajeczne dźwięki tylko u gucia. Całuski

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *