Jako Polak żyjący gdzieś tam pomiędzy Ślązakami i Góralami czyli ni pies ni wydra odniosę się do weta nowelizacji ustawy o mniejszościach dokonanego przez pana Prezydenta
-Od dziecka niemal współżyję ze Ślązakami a zwłaszcza ze Ślązaczkami i nie zauważyłem u nich tendencji separatystycznych. Swój język uważają za gwarę a nie oddzielny język bo to przecież oczywista oczywistość. Jest to gwara podobnie jak gwara góralska. Obie nacje się porozumiewają bez problemów w języku polskim. Są to na ogół ludzie pracowici którzy nie szukają przysłowiowego bolca do tyłka i mają na ogół jeden postulat. Żeby ta “warszafka” się od nich odp..liła
-Oburzenie z powodu weta widzę jedynie wśród “Ślązaków” z Czerskiej. Napluł im w twarz
-Jak wiadomo wstrzymywane są wszelkie inwestycje mające cokolwiek wspólnego z Polską i budowane jest coś na kształt Generalnej Guberni bis. Czyli krok w kierunku uznania Ślązaków za Niemców, potem Górali bo to przecież Góralenvolk, Kaszubów itd. Krok w kierunku wymazania Polski z map Europy. Obecne wybory pokażą na jakie poparcie mogą liczyć ci co chcą budować Euro-federację czyli de facto likwidację państw narodowych
-Rządząca kamaryla nie odróżnia pojęć gwara i język. Rozwala spójność państwa polskiego z premedytacją bo działa w interesie niemieckim
-Powstańcy śląscy walczyli o powrót do Macierzy. Był to zryw narodowo-wyzwoleńczy. Gdyby oni wstali z grobu i ujrzeli tych współczesnych targowiczan marzących o powrocie Śląska do Heimatu zapewne by zorganizowali ponowny zryw
-Ludzie którzy zamykają kopalnie, gardzą ciężką pracą, wmawiają ludziom kit że można zastąpić węgiel wiatrakami i fotowoltaiką, nie posiadający na ogół żadnego wykształcenia, którzy na Śląsku nigdy nie byli stają na czele walki o język śląski który de facto nie istnieje. Witamy w odmętach lewackiego szaleństwa
-Jest to próba podzielenia Polaków. Bo skłóconym narodem się lepiej rządzi. Goebbelsowska propaganda przejęła prawie wszystkie media i prezentuje obraz świata nie mającego nic wspólnego z rzeczywistością. Ale się przeliczą. To nie są czasy wojenne ani powojenne kiedy to nie było Internetu, ani demokracji. Obecnie coś z tej demokracji jeszcze zostało. Wprawdzie skundlona, ale jest. Junta wyraźnie słabnie i już nie może wszystkiego. Do terroru potrzebni są terroryści a tu zostali im sami półanalfabeci co widać choćby na tych śmiesznych komisjach
-Jeśli w tych wyborach wygrają ci co mają w poważaniu prawo tu obowiązujące to będzie oznaczać że żyjemy w kraju bezprawia. W zasadzie już żyjemy, ale iskierka nadziei się tli że to się odmieni
Kończąc wyrażam szacunek dla pana Prezydenta że umie się postawić rządzącej juncie. Apeluję jednak żeby uspokoił Mastalerka. Na Szydło jest za cienki Bolek. Ostatnią rzeczą jaka jest potrzebna obozowi konserwatywnemu to bijatyka. Kurski? Owszem, podpisuję się pod wszystkimi zarzutami a nawet hejtem wobec niego. Ale na tego Trolla jest dobry. Naprzeciw bandycie powinien stanąć jeszcze większy bandyta. Jego “dziadek z Wermachtu” pozwolił podobno wygrać Lechowi Kaczyńskiemu wybory prezydenckie. A powiedział prawdę. Wszystkie ręce na pokład. Nie pozwólmy osłabiać i dezintegrować obozu konserwy a także państwa polskiego. Tacy ludzie jak Tyszka czy Mastalerek powinni być przynajmniej pozamykani w szafach. Amen
I spadł z wieży i się zabił “czarodziej” który chciał se polatać. Niewolnikom którzy mu ją zbudowali trudno uwierzyć że leży martwy na piasku. Po wielu latach podążania za nim ogarnia ich beznadzieja, nie wiedzą co zrobić ze swoją wolnością. I jest światło w czerni. Mogą wrócić do swoich domów. Ale jest jeszcze inna interpretacja. Niewolnicy zmarli wkrótce po czarodzieju i udało im się znaleźć życie wieczne w niebie
Wracam do “Rising” z coraz większym zachwytem. W ten czas “Bożego Ciała” jest jak balsam dla duszy, autentyczne “A Light In The Black”. Cozy Powell, R.J Dio i ten Bóg gitary