Jak widać po tytule będzie o pogrzebie Jerzego Stuhra. To wszystko było dziwaczne jak i on sam. Jeśli uznamy za podstawę maksymę że gościa poznaje się po tym jak kończy to szału nie ma. Lewactwo go podsumowało że miał “plebejską twarz” i odszedł w “dobrym momencie”. O zmarłych dobrze albo wcale?
-Zapowiedziałem już swoim bliskim że żadnych przemówień na moim pogrzebie. Ksiądz, krótko i na temat bez pitolenia i współczucia. Nie życzę sobie żeby jakaś szumowina opowiadała o mojej plebejskiej mordzie albo że dobrze się stało żem już w końcu zdechł bo to jest w jego mniemaniu dobry czas
-O zmarłym można powiedzieć wiele dobrego i złego ale nie to że ma plebejską twarz i że odszedł w “dobrym momencie”. Mógł bowiem zrobić lepsze wrażenie na koniec niż zrobił a jego twarz była raczej uosobieniem lewackiej inteligencji a nie plebsu
-Na klepsydrze określili go jako “mitteleuropejczyka” zapewne za jego sugestią. Nie bardzo wiadomo o co biega bo nawet korektor mi to słowo podkreśla czerwonym wężykiem. Rozumiem to w ten sposób że nie czuł się Polakiem. Odnoszę nawet wrażenie że w jego mniemaniu polskość to jest pewien smród którym nie chciał pachnieć. Czuł się obywatelem Europy Środkowej czyli pewnego bliżej nieokreślonego tworu geograficznego i wielokulturowego. Nie jest to jakiś ewenement a raczej pogląd i filozofia skrajnego lewactwa
-Pogrzeb był katolicki choć jednym z celebrantów był Kazimierz Sowa. Osobiście uważam go za parodię księdza i w związku z tym mam wątpliwości czy był to pogrzeb w obrządku katolickim. Ale uznaję to za plus że nie było jakichś incydentów antychrześcijańskich na tej uroczystości poza tymi przytykami starszych braci w wierze o jego “plebejskiej gębie” i radości że w końcu zakończył swój żywot
-Nie jestem powołany ani uprawniony do wydawania ocen dorobku życiowego komukolwiek. Był aktorem znanym i zagrał w kilku kultowych produkcjach. Czy wybitnym? Być może bo to jest pojęcie względne. Czy w “Wodzireju” zagrał siebie? Nie znałem go prywatnie, ale są pewne sygnały że tak było. Czy Wilhelmi powiedział że “to największy zawistnik i sk..syn który dla kariery zrobi największe świństwo”? Nie wiem. W emocjach ludzie gadają różne rzeczy. No ale czy jest coś na rzeczy? Pewnie tak
-Jedni twierdzą że było dużo ludzi, inni że mało. Podobno wielu było obskórnie ubranych co świadczy o lekceważeniu zmarłego i uroczystości. To są sprawy uznaniowe i trzeciorzędne. Moje wrażenie jest takie że byli tam ludzie pewnej opcji politycznej co o czymś świadczy. I można odnieść takie wrażenie że była to pewna manifestacja mitteleuropejczyków których marzeniem jest likwidacja państwa polskiego, wymazanie Polski z map jako czegoś koszmarnego i budowania europejskiego superpaństwa pod niemieckim butem. Noszą na sobie pewne piętno czyli gęby wymalowane na biało-czerwono. I wstyd się z taką gębą gdziekolwiek pokazywać
-Kierując po pijaku wypasioną limuzyną potrącił motocyklistę przy AGH. Tematu bym nie rozkręcał, raczej wygasił. Zapłacił grzywnę, zabrali mu prawko. Jest wina, jest kara i koniec kropka
-Ten widok mitteleuropejczyków dźwigających piętno polskości był przygnębiający. A mogło być całkiem dostojnie i uroczyście. Wszak miał spory dorobek który jednak zawdzięcza Polsce i Polakom. To Polska stworzyła mu warunki do realizacji swoich talentów. Gdyby miał liczyć na Włochów to pewnie by tam umarł z głodu. To Polacy chodzili na jego filmy i przedstawienia. Być może przesadzam ale to wszystko nie trzyma się kupy. Można mieć wrogość do komunistów-uzurpatorów, ale do macierzy? Można marzyć o “Mitteleuropie” kiedy to krematoria wygasły stosunkowo niedawno? Marzy im się projekt dominacji politycznej, gospodarczej i wojskowej Rzeszy rodem z 1915? Podbój i germanizacja metodą salami jak to się obecnie zaczyna dziać?
Oni mają jedną ideę i cel w życiu. Pozamykać by nie powiedzieć pozabijać wszystkich myślących po polsku. I nieważne czy tubylcy mają coś na sumieniu czy nie. Tak to widzę. Mylę się? Być może. Idę na rower. Jest niedziela i chwila refleksji na koniec. Henrik Freischlader
To samotny świat. Każdy próbuje się ukryć
To samotny świat. Każdy próbuje się ukryć,
Jesteś sam i jedyne co robisz to walczysz!
Ludzie żyją według zasady zadowalania
Ludzie żyją według zasady zadowalania
Ale nikt nie widzi że płaczesz
Nikt nie wie jak bardzo się starasz.
Więc ześlij mi anioła
Potrzebuję pomocnej dłoni
Czy zesłałbyś mi anioła?
Potrzebuję pomocnej dłoni
Nie mogę tego sam znieść
Nie mogę się dogadać,
Bo po prostu nie mogę znieść