Przedziwnie wyglądają te podchody do wyborów prezydenckich. Ostatni sondaż to Trzaskowski 32,4%, Morawiecki 27,6%, Bosak 15,6% i Hołownia 11,2%. W sumie bez niespodzianek choć nie wiadomo czy ktokolwiek z tych zawodników wystartuje. Jeśli Wielki Troll uzna że ma szanse to wykopie Czajkowskiego bez mrugnięcia okiem i wystartuje. Morawiecki niby jest brany pod uwagę przez Kaczafiego, ale on ma innych faworytów. Bosak z kolei walczy o nominację z Mentzenem i nikt nie wie który z nich wystartuje. A Hołownia? Widzi swoje nędzne notowania i pewnie odpuści w obawie przed łomotem
Wybory prawdopodobnie w czerwcu 2025. Czyli 10 miesięcy. Dużo czy mało? Na solidną kampanię mało jeśli się myśli o nieznanym kandydacie. Myślę że niemały wpływ będą miały wybory w USA. Jeśli wygra Trump to wiatr powieje w żagle pisiorów. Jeśli Kamala Harris to będzie oznaczało że czas lewactwa zostanie przedłużony. Więc jak to zwykle bywa parę uwag
-Ostatnio napisałem że wśród pisiorów jedynie Morawiecki ma kwalifikacje prezydenckie. Przy czym podpisuję się pod wszystkimi poważnymi zarzutami w stosunku do niego. Może jeszcze Szydło ale jak rozumiem ona wypada z innych względów. Przy całym szacunku dla Patryka Jakiego, Nawrockiego, Boguckiego, Tarczyńskiego garnitur prezydencki jest dla nich za duży. Mam przeczucia i obawy że Kaczyński zrobi jakieś głupstwo
-Duda nie był królikiem z kapelusza Kaczyńskiego. Kręcił się przy Lechu Kaczyńskim, wiedział na czym ten fach polega. Łyknął trochę dyplomacji, zna English perfekt. Wygląd też nie najgorszy. Życie prywatne poukładane itd. Wyciąganie królika z kapelusza? Chciałoby się krzyczeć: Nie idźcie tą drogą
-Bosaka można uznać za rozsądnego kandydata. Posługuje się językiem dyplomatycznym i poglądy też znośne choć zajmuje pozycję krytykanta na ogół. Ciekawe jak z English? Stawiam gruszki przeciw orzechom że szału nie ma a wygląd lichy. Natomiast Mentzen to porażka. To nie jest format prezydencki. Nawet nie powinien się wygłupiać. Jeśli wykopie Bosaka to jest po Konfie
-Wysokie notowania Trzaskowskiego pozostają pewnym fenomenem którego nie kumam. Że o Wielkim Trollu nie wspomnę. A jest jeszcze Sikorski. Mam przeczucia że się popsztykają. Oby. Moje przeczucia są takie że ta hydra, ten wielogłowy potwór padnie jeszcze przed wyborami
–Wydmuszka pod nazwą Hołownia pokazuje się w pełnej krasie. Jajko zostało wydmuchane przez małą dziurkę i została skorupka z pustką w środku. Akcja targowicy dzięki której przejęli władzę. Słowem pacynka. Można już powiedzieć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością że żadnych szans nie ma i jest to zwykłe zawracanie dupy
-Należy zwrócić uwagę na przerażający brak wiarygodności i konsekwencje tego. Wielki Troll wyraźnie zadeklarował że nie rozważa startu w wyborach a wszyscy zarówno z jego obozu jak i spoza niego biorą go pod uwagę. Czy nie jest to upadek wiarygodności?
-Solorz też kategorycznie kategorycznie oświadczył że Gawryluk nie wystartuje. Ale spekulacje trwają. Podobno jest projekt wystawienia jej przez pisiorów związanych z Morawieckim. Nie ukrywam że pomysł mi się podoba. Niechże chociaż jedna kobieta wystartuje. Chociaż szanse symetrystów są żadne. Jesteśmy w stanie permanentnej wojny plemion
Wszystko to schodzi na plan dalszy bo Ukraińcy dokonali szokującej szarży na Kursk i Lipieck. Jestem pod wrażeniem. Wszak doktryna wojenna nie może zakładać że kraj buduje żelazną kopułę i będzie jedynie zestrzeliwał lecące pociski podczas gdy zestrzelenie, antyrakieta jest 10 razy droższa niż sam pocisk. Należy likwidować wyrzutnie z których kraj jest ostrzeliwany. Na zbrodniarzy padł blady strach
Tyle. Urzekająca, hipnotyzująca Zosia ze Szwecji