To co się dzieje w Konfederacji nigdy nie było specjalnie istotne bo była to partia niszowa. Taki tam polityczny plankton by nie powiedzieć folklor. Ale ostatnio sondaże im urosły i stają się poważnym politycznym graczem. Czy rzeczywiście poważnym? Już parę razy im rosło, pokazywali te swoje “atuty” i znów im opadało. Pewnie będzie teraz podobnie bo to wydaje się być tematem dla kabaretów

-Korwin wniósł pozew do sądu że władze są nielegalne bo nie powołano Kongresu który ową władzę wyłania. Domaga się kuratora. Bosak wzorem starych komunistów mówi że Kongres będzie powołany w stosownym czasie. Kaprys liderów

-Konia z rzędem temu co się orientuje w tym kto jest z “Nowej Nadziei”, kto reprezentuje “Ruch Narodowy”, kto jest KORWIN-istą a kto jest członkiem “Korony polskiej”? Czy aby tutaj nie została przekroczona granica śmieszności? Członków jest mniej więcej tyle samo co liderów

-Trwają utarczki kto ma kandydować na Prezydenta. Naturalnym kandydatem wydawał się Bosak. Okazuje się że o nominację walczą Mentzen z Braunem. Podobno Braun ma większe szanse

-Bosakowi się marzy start jako kandydata całej prawicy. On ma być wystawiony przez pisiorów? Ociera się to o absurd

Woda sodowa albo ostre słońce uderzyło im na głowy i trzeba apelować aby zachowali choć resztki powagi. Popiszę jednak o energetyce bo to się nawet jeszcze nieźle kręci po pisiorach tylko nie wiadomo jak długo. Czytam nawet sensowny tekst na dziennik.pl o tym ile przejedziesz na danym paliwie. Wnioski te same które wyciągnąłem już dawno temu

-Przyszedł rachunek z Tauronu całkiem znośny. Powód jest banalny. Prąd produkuję sobie sam. Trochę brakuje, ale niewiele. Po pisiorach została mi instalacja 6,6kW, auto elektryczne i pompa ciepła

-Produkcja prądu jest wręcz szokująco stabilna. W 2020 6,1 MWh, w 2021 6,04 MWh, w 2022 6,30 MWh, 2023 6,05 MWh. Ten rok będzie podobnie bo już jest 4,4 MWh. I nikt mi nie jest w stanie wmówić że fotowoltaika to badziew

-Prawdę piszą że w miesiąc słoneczny taka instalacja daje ok. 800 kWh co pozwala przejechać ok. 5 tysięcy kilometrów

-Przyjmuję że 1 kWh przy całym bałaganie kosztuje w granicach 1 zł choć jedni piszą że 0,77 zł a inni 1,50. Bowiem cena prądu jest obecnie jak dupa. Każdy ma swoją. Ale niech będzie 1 zł. A w stacjach ładowania jest 2,60. Czy jest to szwindel czy może ukryte opłaty drogowe? Uczciwie trzeba powiedzieć że z czegoś te drogi muszą być utrzymywane. Elektryki nie mogą jeździć i za nic nie płacić. Ciekawe jak ugryzą to garażowe ładowanie

-Benzyna 36 zł/100km, ropa 30, gaz 22, prąd z ładowarki 42. Już nie podają ceny prądu z gniazdka więc podaję ja. To 24 złote przy założeniu że 1 kWh kosztuje 1 zł. Na taryfie nocnej będzie to ok 15 zł, a z fotowoltaiki przy dobrym nasłonecznieniu jazda jest gratisowo. Oczywiście jeśli przymkniemy oko na koszt inwestycji który się zwraca po mniej więcej 6-8 latach

-Wniosków jest kilka. Na jeździe na prądzie ładując w ładowarkach nie zaoszczędzisz. Ale jazda jest bardziej komfortowa. Nie istnieje skrzynia biegów, nie musisz wechlować biegami. Przekładnia stożkowa, przyspieszenie lepsze, cisza spokój. Bez olejów, rozrządów, bezobsługowo. Kijem bracie Wisły nie zawrócisz. A brukselska klika wpadła w pułapkę bo blokuje chińskie elektryki. Czyli tu nie chodzi o ekologię

-Tauron ma problem z ujarzmianiem tej dzikiej energii. Mają problem nawet nie z mocą bierną ale z utrzymaniem napięcia w sieci. Często falownik mi wybija bo napięcie przekracza 253V. Ale już jest lepiej. Uczciwie trzeba rzec że to wszystko jest jako fajny deser. Daniem głównym jest stabilna energia z węgla. Wiatrakiem czy panelami tego nie zastąpisz bo to jest energia dzika i niestabilna. Często mam ochotę wrzeszczeć i odsyłać do szkoły tych lewackich matołów. Bowiem abo oni nas odeślą na zielone łąki i do jaskiń albo my ich odsuniemy od koryt


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *