Wczoraj rankiem otrzymałem alert RCB. Burze, wiatr, podtopienia pomimo że zgłosiłem to jako spam. Zerkam na godzinową prognozę i rzeczywiście prognozują po 13 jakąś niewielką burzę. Nadeszła owa pechowa 13 i jak myślisz jeden z drugim co się działo? Tak, to prawda. Słońce, sielanka. Czy ktoś jest zdziwiony?

Wściekłe, mściwe rozliczenia poprzedniej władzy zakończyły się kompletną klapą no ale przecież wszyscy wiedzą że kradli bo tako rzekł Wielki Troll. I mówi że zajumali ni mniej ni więcej tylko 100 miliardów. Nawet nie zapytał dla kogo ten wywiad. Na drugi dzień wychodzi minister finansów i mówi że nie sto tylko trzy i nie ukradli tylko są pewne podejrzenia. Radio Erewań to przy nich szmondaki. I nagle błysk w oku funkcjonariuszy medialnych. Mają ich! Tłuką od rana do nocy że Rycho Czarnecki zajumał jakieś kilometrówki. 15 lat temu. Wywiady. Konferencje. Feta. Wychodzi Rycho uśmiechnięty i mówi że już dawno się z tego rozliczył z PE i się cieszy że nie ma kary śmiercu. Pójdzie siedzieć na bank. Granica wstydu i żenady przestała istnieć

Pociągnę jeszcze temat energetyki bo widzę na money.pl podobny tekst jak na dziennik.pl. Tekst owszem sensowny ale komentarze już jakby mniej przychylne. Bardzo szanuję te portale które mają fora dla czytelników choć często piszą tam głupoty i pozwolę się odnieść. Parę praktycznych uwag bo to już 7 lat eksploatacji i jazdy Leafem

-Racją jest że w dzień się autem jeździ a nie ładuje. Realia są takie że jeden dzień w tygodniu ładujesz, a 6 dni jeździsz. Można to jakoś przy fotowoltaice pogodzić. Jak się chce. Ostatecznie nie ma dramatu jak załączysz na noc i wyjdzie trochę drożej

-Odezwali się blokowcy. Nie da się. Ale są różni. Jeden pisze że kupił przedłużkę i ładuje przez okno. Inny podpina się do jakiejś blokowej instalacji. Inny jeszcze pisze że korzysta z prądu sąsiada. I najlepiej jak on o tym nie wie. Można? Można. Drugi pisze że kupił 2 km kabla i tankuje z 10 piętra. Polak potrafi

-Ktoś pisze że elektrykami jeżdżą jedynie geje, neptyki nie mający pojęcia o niczym, chcący zamanifestować swoją inność. No comment

-Kupiłem elektryka w sumie nie dla siebie. Dla moich dziewczyn żeby mogły sobie jeździć do fryzjera czy do roboty. Jeśli trzy osoby jeżdżą to dwa auta muszą być. Kosztował mnie tyle samo co normalne auto czyli ok. 30 tysięcy. Jeśli ktoś mówi że trzeba mieć dwie bańki żeby kupić takie cacko to się myli. Rynek wtórny jest już bogaty. Radzę szukać we Francji. Przywiozą ci pod dom i kupujesz bezpośrednio od żabojada

-Dotacje z budżetu do zakupu takiego auta uważam za nieporozumienie. To jest faktycznie sponsorowanie ludzi bogatych którzy niekoniecznie takiego wsparcia potrzebują. Tylko że tą kasę daje ta chora UE bo Niemcy mają w tym interes. A jak wiadomo jeśli dają to trzeba brać a jeśli biorą to uciekać

-To był kot w worku jak to kupowałem. Dzisiaj jest już lepiej. Wiemy że te baterie spokojnie wytrzymują przebieg 200 tysięcy a ubytki pojemności są niewielkie. Awaryjność jest zupełnie znikoma. Utylizacja? Nie ma takiego tematu. Jest obowiązkowy recykling producentów. Szukanie dziury w całym

-Ubytek wartości. Owszem, wyjeżdżasz z salonu i jesteś w plecy pewnie 50 tysięcy. Ale jak kupisz za 30 tysiaków to po 5 latach spokojnie sprzedasz za 20

-Być może nie jest to jeszcze czas na elektro-boom choć 66 tysięcy takich cacek w Polsce to niemało. Sądzę że jak Chinole zarzucą rynek tanimi elektrykami to się zmieni. Ktoś pisze żeby się nie lękać i ma rację. Nikt ci jeden z drugim nie każe jeździć elektrykiem. Wręcz przeciwnie. Dobry elektryk w dobrej cenie to rarytas

-Nie jest prawdą to, że jest to sport dla bogatych. To jest dla tych których nie stać na benzynę i te wszystkie oleje, rozrządy, mechaników. Fotowoltaika? Dotacja państwa jeśli jest to symboliczna bo 5 tysięcy (było nie wiem jak teraz) kiedy to koszt prawie 50 tysięcy. Ale bierzesz kredyt i zamiast za prąd płacisz ratę kredytu

-Chinole wypuszczają elektryka o zasięgu ponad 1000 km. Akumulator 150kWh. Sorry. Jeśli takie coś pojawi się na rynku wtórnym w ludzkiej cenie to będzie pozamiatane. Mercedes też takie cacko już wprowadza do produkcji

-Owszem, ekoterroryści wprowadzają tu te swoje fantasmagorie że świat płonie na chama. Teoretycznie. W praktyce każdy jeździ czym chce i nikt nikogo się nie czepia. Mówię oczywiście o ludziach poważnych

-Rozbrajająca jest niewiedza w temacie. Sporo komentujących jest święcie przekonana że trzeba mieć jakąś ekstra instalację 20kW w garażu żeby ładować baterię. Otóż wystarczy zwykłe gniazdko 220V. Pobór mocy 2kW a więc tyle co czajnik bezprzewodowy i to taki słabszy. Podłączyć potrafi to nawet blondynka po uprzednim szkoleniu. Męską wtyczkę wkładamy do damskiego gniazdka i podobnie do gniazdka w aucie wkładamy fujarkę od prostownika. Amen. Takie szkolenia kończą się zazwyczaj podobnymi czynnościami w sypialni. Amen

Kiedyś to grali. To se ne vrati. Jak te organy chodzą. Piękny ale już nie lipcowy poranek AD2024. Całuski i miłości garstkę przesyłam


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *