Trudno jest pisać o muzycznych fascynacjach czy nawet o zbrodniach rządzącej junty jeśli zapowiadają że spadnie ponad sto litrów wody na metr kwadratowy. Kłębią się myśli czy aby nie wyjechać autem na wzgórze, czy wyłączyć zasilanie oczyszczalni, czy może przywieźć trochę worków z piaskiem. Z drugiej strony nic takiego się tu jeszcze nie działo. Co najwyżej trochę wody na placu się pojawiło a ona się rozlewa na płaskim terenie, nie rżnie po zboczu z impetem. Wały zrobione jeszcze w czasach Franza Josefa są solidne i strach jakby maleje. No ale bębnią i media tworzą apokaliptyczny obraz który może zdołować każdego
-Mam przed oczami Wielkiego Trolla który już oficjalnie jako dyktator robi lans na wałach. W modnej kurtce wśród biednych, przerażonych żywiołem ludzi pitoli coś że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Mam ochotę zwymiotować tylko że nabyłem ostatnio nowego laptopa i mi go szkoda
-Prognozowali dla Małopolski Zachodniej że spadnie nieco ponad sto litrów na metr kwadratowy w sobotę i tyle mniej więcej spadło. Tylko że rozłożyło się to w czasie i potoki ledwie wystąpiły niegroźnie z koryt. Ziemia wygłodniała wody wchłonęła prawie wszystko. Te prognozy godzinowe dla danej miejscowości i ilość deszczu mniej więcej się sprawdzają. Przewidywali koniec tego deszczu na trzecią w nocy i tak się stało. Dziś rankiem obudziło mnie słońce i to już jest koniec za co dziękuję Bogu
-Spadło dokładnie tyle deszczu co potrzeba choć były momenty grozy. Woda z rynien waliła pełnym przekrojem na szczęście tylko kilka minut. Prawdę mówiąc takiej nawałnicy nigdy nie widziałem jak wczoraj przed drugą
-Szacunek budzą strażacy i ci wszyscy którzy walczą w Kotlinie Kłodzkiej i na Opolszczyźnie. Obrazki stamtąd budzą grozę. Dziennikarze też tam robią niezłą robotę filmując te zdarzenia choć budzi to pewną psychozę strachu. Generalnie na ludzkim strachu i nieszczęściu robi się pieniądze co budzi oburzenie. Jeszcze większe oburzenie budzą ci co żerują na tym nieszczęściu, zbierają polityczne profity i niczym gówno przypięci do okrętu wrzeszczą: Płyniemy!
-Otrzymałem trzy alerty RCB. Zapewne byłoby tego więcej, ale zablokowałem to. To jest nakręcanie psychozy. Kiedyś już zgłosiłem to jako spam, ale wrócili. Mam nadzieję że te trutnie już nie wrócą. Wyp..lać. Nic się nie działo więc wprowadzają ludzi w błąd i sieją niepotrzebny strach. Gdyby to ode mnie zależało to już by siedzieli w pierdlu
-Czy to jest powódź? Mam poważne wątpliwości. Raczej lokalne podtopienia. Dorzecze Odry wypełniło się sporą dawką wody bo sytuacja była dramatyczna. Ryby ginęły masowo. Raczej nie będzie problemów z odprowadzeniem tej ilości do Bałtyku. Natomiast dorzecze Wisły nie dostało nawet tyle wody żeby uzupełnić dramatyczne braki. Tym niemniej obrazki z Kłodzka są dramatyczne. Nigdy czegoś takiego nie widziałem
-Czy to jest jakaś anomalia pogodowa? Na pewno zjawisko rzadkie występujące w przyrodzie. Trzeba zwrócić uwagę na dwa fakty: Media pokazują dosłownie każdy wezbrany strumyczek bo każdy z nas ma kamerę 4K w kieszeni i może przesyłać te filmiki. Pobudowano też sporo domów na terenach zalewowych tak zwanych polderach. I zdziwienie że zalało w takim przypadku jest nieuzasadnione. Woda musi mieć miejsce do rozlania się. Poldery są ważniejsze jak wały. Są rzeki w Polsce nie obwałowane bo jacyś mądrzy ludzie wyznaczyli poldery do magazynowania wody w razie powodzi. Jest to sto razy lepsze jak spiętrzanie przy pomocy wałów
-Patowładza gnębi tych co kupili wozy strażackie i zablokowała wszelkie dofinansowania w tych sprawach. Także w sprawie budowy i wzmacniania zbiorników retencyjnych. Za to przymierza się do gigantycznej pomocy wojskowej dla Ukrainy i jej odbudowy jakoby tu już nie było nic do roboty. Żerują na ludzkim nieszczęściu, ślą sobie komplementy na tych zgliszczach pozostawionych przez żywioł i oczekują wdzięczności
-Nie widzę “klimatologów”. Opowieści o CO2, zielonym ładzie. Też trzeba ich uspokoić krótkim komunikatem znanym z wieców zwolenników patowładzy: Wyp..lać. Ocieplenie? Właśnie zaczyna się zima i będzie trwała do maja. Już w górach sypie śnieg. Te teorie o CO2 nie są warte funta kłaków
Pan zesłał deszcz. Poniekąd dobrze bo go brakowało, ale należy się modlić aby to było bardziej rozłożone w czasie i na większym obszarze. Spoko. Wyliżemy się z tego. Inne kraje mają jeszcze poważniejsze dramaty a patowładza wcześniej czy później odejdzie na śmietnik historii. Make it rain w oryginale. Pamiętajmy że jest susza, zaczyna brakować wody i są z tego też pożytki. Amen