W związku z katastrofalną powodzią na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie nasuwają mi się pewne niedyskretne pytania które powinien zadać jakiś prokurator. Ale oczywiście nie zada bo są to ludzie zafiksowani wyłącznie na ściganie i szykanowanie poprzedniej władzy a nie obecnej

-Prognozy były alarmujące od dawna. Czy w związku z tym wszelakie zbiorniki były opuszczone z wody? Nie. Czy ktoś o to choćby zapytał? Nie. Bo to by stawiało rządzącą juntę w złym świetle. Wedle mojej wiedzy ŻADEN zbiornik retencyjny nie był opróżniony do zera. Ba. Pokazywali wysuszoną Wisłę. Można się jedynie spierać czy to jest sabotaż, działanie celowe czy kompletny brak wyobraźni i typowe dla nich “oj tam oj tam”

-Powstała sensowna instytucja “Wody polskie” zarządzająca gospodarką hydrologiczną zgodnie z dorzeczami rzek. Są doniesienia że wywalono stamtąd wszystkich fachowców i posadzono nieuków nie mających bladego pojęcia o tym co robią. Wedle zasady: Im większy zbir, nieuk, niedorozwój i błazen tym lepiej. Po to, aby to państwo rozwalać. A potem pokazać Berlinowi i Brukseli że już można tu przejmować stery bo nie ma już polskiej inteligencji. Jest za to amorficzna masa pozbawiona tożsamości narodowej prosząca się o fachową władzę bo tu już rządzić nie ma kto. Wystarczy spojrzeć na tą gromadę błaznów by dojść do takich wniosków

– Ministra Zielińska: “Od kiedy zrezygnowaliśmy z transportu wodnego na Odrze poziom wody znacząco się podniósł. To pokazuje że nasze działania ograniczające transport rzeczny były właściwe. Teraz wody wystarcza i dla ryb i dla krabów i dla świnek morskich”. Czemu Opatrzność jest tak okrutna i nas tak pokarała?

-Burmistrz Paczkowa mówi o kompletnym braku komunikacji z zarządcami zbiorników retencyjnych. Pisali pisma jakby na Berdyczów. O zagrożeniu dowiedzieli się jak już woda zaczęła się wylewać ze zbiornika

-Kolejny smaczek “ministry”: w dobie zmiany klimatu i postępującego problemu suszy inwestowanie w zbiorniki zaporowe niszczące przyrodę jest w naszej ocenie najgorszym możliwym rozwiązaniem”

-Trzeba sobie powiedzieć uczciwie i prosto w oczy że mamy państwo gdzie premier (raczej dyktator) ustala wyroki sądowe i kto ma stanąć przed obliczem tej chorej Temidy. Mamy państwo gdzie przestano już oficjalnie przestrzegać tego co jest zapisane w Konstytucji i ustawach a ważne są uchwały. A w razie niesubordynacji i upadku junty na pomoc zostanie wezwana Bundeswehra. Tyle

Boję się o Wrocław choćby z tego powodu że jest am Wielki Troll bo jak wiadomo czego się on dotknie zamienia się w wielkie okazałe gówno. Lans na krzywdzie Wrocławian. Tym niemniej chylę czoło przed wszystkimi którzy walczą z tym żywiołem próbując zmniejszyć jego skutki i rządów tej koszmarnej władzy. Wyrażam też szacunek dla dziennikarzy relacjonujących te tragiczne wydarzenia. Rzuciła mi się na oczy Agnieszka Milcarz w gustownych gumofilcach i skromnym kapokiem z Decathlonu z szefową na ekranie. Wyglądały jak rusałki bo jak wiadomo są to istoty zamieszkujące zbiorniki wodne. Żarty żartami, ale umieją dotrzeć do miejsc gdzie się coś dzieje. Ludzkich dramatów i osób mających cokolwiek do powiedzenia. Całuski. Oglądam PN i poprzez to jestem z mediów generalnie zadowolony choć propagandy tam nie brakuje. Ale rozumiem że muszą bo inaczej junta by ich skasowała


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *