Poglądy władzy i zwolenników PO. To jest to nad czym warto się pochylić kolejny raz

  1. Donald Trump naszym przyjacielem jest. Pokazał nam jak zwyciężać mamy. A pisiory to sieroty po Kamali Harris. Pójdą na dno razem z nią
  2. Są zwolennikami tradycyjnych wartości. Pielęgnują krzyże jako symbol naszej wiary. Na widok Trzaskowskiego katolik powinien wyjmować różaniec z kieszeni. To pisiory robią zamach na krzyże
  3. Masło drogie? Przecież można zjeść bułkę suchą. A jest drogie bo krowy się stresują. Przecież każdy widzi że to Glapiński winny
  4. Górnictwo to podstawa bytu narodowego. Transformacja powinna być rozłożona na lata być może nawet do końca świata. Trzeba je chronić przed pisowskimi jak i unijnymi barbarzyńskimi pomysłami. Nieprzypadkowo ten wielki bal był na Śląsku bo to są najwięksi mecenasi górnictwa
  5. Trzeba postępować stanowczo wobec terrorystów z “ostatniego pokolenia” którzy się kładą na drogach. Przecież widać gołym okiem że są to pisowskie bojówki próbujące utrudniać życie kierowcom. Mówimy im stanowcze nie
  6. Pisiory przykleiły Trzaskowskiemu łatkę leniwego miejskiego snoba reprezentującego miejskie elity. Bon Jour, żar pan żur czy jakoś tak. Zalewajka. Tylko polska zupa. To chłopak ze wsi reprezentujący rolników, lud wiejski. Zna ich problemy od podszewki bo jest stamtąd
  7. Do obsługi partyjnej fety został oddelegowany komisarz odpowiedzialny za pomoc powodzianom Kierwiński ksywa “Pogłos”. Czyżby tonęli skoro wezwali fachowca? Oj tam oj tam. Powodzianie nie zające. Nie uciekną. Wielki Bal w Gliwicach opodal powodziowego armageddonu świadczy jedynie o trosce. Powodzianie piją szampana ustami swoich przedstawicieli
  8. Równe prawa emerytalne dla kobiet i mężczyzn. Wszak mamy równouprawnienie. Obniżyć mężczyznom? W życiu. Więc co? Baby będą tyrać do 65 a potem pójdą z uśmiechem do urn wesprzeć uśmiechniętą Polskę
  9. Otwarta dłoń musi wygrać z zaciśniętą pięścią. W tym samym czasie wymachuje pięścią zaciśnięta. Granica wstydu i żenady nie istnieje
  10. Didier Reinders. Kto to jest? Cholera wie. Budżet z rekordowym deficytem? Błahostka nie warta wspomnienia. Tematem mediów jest odwrócenie tabliczki na wieńcu przez Kaczyńskiego pod pomnikiem smoleńskim i pobicie wybitnego ich działacza

Tyle. Jak zawsze na koniec jedna z najładniejszych piosenek jakie napisano na tym padole. Napisał ją Brel. Ma ze sto coverów ale mało kto raczy wspomnieć o autorze. Tak przy okazji otwarcia Notre Dame. To bodaj jedyna rzecz która wyszła temu narcyzowi w życiu choć nie do końca. Ale o tym kiedy indziej

Jeżeli odejdziesz tego lata to zupełnie tak jakbyś zabrała słońce i wszystkie ptaki które latały na letnim niebie. Kiedy nasza miłość była nowa a nasze serca wysoko, kiedy dni były młode a noc długa księżyc czekał na nocną piosenkę ptaka.

Ale jeśli zostaniesz sprawię że Twój dzień będzie jak żaden wcześniej ani później. Będziemy żeglować po słońcu albo jeździć na księżycu. Będziemy gadać z drzewami i uwielbiać wiatr. Jeśli wtedy pójdziesz, zrozumiem. Ale zostaw mi choć trochę miłości żeby wypełniła moją dłoń. Nic nie zostanie na tym świecie czemu można by zaufać. Zupełnie jak pusty pokój pełen pustej przestrzeni. Zupełnie jak pusty wyraz Twojej twarzy. Byłbym cieniem twego psa gdyby to pozwoliło mi zostać u twego boku…



By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *