Ambasadorem USA w Polsce został ortodoksyjny starszy brat w wierze. Mam takie wrażenie że od czasu wyboru nowego Prezydenta USA kiedy to wystrzeliłem korek od szampana moja ręka zanurza się w nocniku z każdym dniem coraz bardziej. Na razie eliksir sięga nadgarstka ale przybiera w szybkim tempie. Będziemy mieli dwóch ambasadorów Izraela. I kto wie czy to nieszczęście które było do tej pory nie było lepsze. Nic to, jest weekend a milczenie podobno jest złotem. Popiszę o skokach i TVN. Inspiracją jest oświadczenie jednego z komentatorów na antenie że jego ulubionymi wykonawcami są Pink Floyd, Led Zeppelin i Sylwia Grzeszczak. Urzekło mnie to i obejrzałem konkurs do końca

Podobno TVN przejmie najbogatszy Polak Michał Sołowiow zaprzyjaźniony z Obajtkiem. Pewnie spełni się jego przepowiednia że będzie chodził tam jak do siebie. Już mi jest wszystko jedno czy przejmie to ortodoksyjny Żyd, lewak czy komunista. Nie oglądam i zapewne oglądał nie będę

Skoki jak dla mnie skończyły się jako sport narodowy w momencie przejęcia tego przez TVN. Akurat wtedy zakończył karierę Małysz a Stoch był już w okresie schyłkowym i to wszystko zaczęło podupadać. Horngacher poszedł do Niemców a nasi postawili na frywolnego Austriaka który na luzie to wszystko zaczął rozkładać. Zim nie ma i stało się to wszystko jakby obwoźnym sado-maso

Manipulacje i zwykłe oszustwa stały się na skoczniach codziennością. Manipulacje belkami. Niemal każdy startuje z innej belki co już samo w sobie jest zaprzeczeniem pojęcia równych szans. Punkty za wiatr. następne pole do oszustw i punktów wyjętych z tyłka sędziego. Stroje zawodników. Ostatnio zdyskwalifikowali zawodnika bo miał za długie krocze. Przetrzymywanie na belce bo rzekomo wiatry niekorzystne albo zbyt korzystne i wybijanie ich z rytmu. To wszystko są już jaja a nie sport

Dwa obrazki mnie wykluczyły z tego obwoźnego cyrku raz na zawsze. Kiedy to któryś skoczył 10 metrów dalej od poprzednika i z nim przegrał. To już nie są skoki gdzie istotą jest to kto skoczył dalej. Ważniejsze jest kto jest lepszą baletnicą, komu zawiało i kto ma bardziej opływowe jaja. Drugim smaczkiem był widok Kubackiego jak w swoim ogródku ćwiczy. Zorganizował se sztangi, przyrządy i się przygotowuje. Oni zwyczajnie nie mają trenera i profesjonalnych zajęć

Widok 40-letnich dziadków na skoczni utyskujących że nie idzie budzi konsternację. No nie pójdzie już i trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Tym bardziej że to już jest parodia uczciwych zawodów i dziadkowi trudno jest rywalizować z młodszymi mającymi lepszy sprzęt i trenerów. Owszem można jak Nori Kasai albo Eddie Edwards wzbudzać entuzjazm ale tu chodzi o co innego

A więc David Gilmour w Pompejach. Wydarzenie historyczne



By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *