Mam krytyczny stosunek do tej debaty Nawrocki-Trzaskowski w Końskich. Tu jest tyle wątków że nie wiadomo od czego zacząć

  1. Tworzy się mylne wrażenie na podstawie trefnych sondaży że startuje dwóch kandydatów a reszta to plankton. To nie ma nic wspólnego z rzetelną debatą. To jest ustawka
  2. Na ogół jeden z zawodników nie wybiera sobie przeciwnika ani boiska na którym chce grać. Nie wybiera też sobie sędziów. Ci którzy mają prowadzić debatę to największe zakapiory rządzącego reżimu. To jest kpina z uczciwej debaty
  3. Dobrali sobie miejsce debaty, telewizje które mają prawo to transmitować, funkcjonariuszy medialnych im sprzyjających, czas i zapewne publiczność w postaci “silnych razem”. Formuła debaty też pod dyktando jedynie słusznego
  4. Czy na takie warunki Nawrocki powinien się zgodzić? Wydaje się że nie. Aczkolwiek może mu to poprawić rozpoznawalność. Bilans zysków i strat raczej pozytywny nie jest. Powinien ująć się za kolegami którzy zostali wykluczeni z możliwości prezentacji. Ponadto jest to legitymizowanie wszystkich przestępstw rządzącego reżimu. Powinien się zastanowić czy podawać im rękę
  5. Niedopuszczenie do debaty TV Republika i wPolsce24 to jest hucpa nieprawdopodobna. Wykluczanie z przestrzeni publicznej nie tylko tych znaczących kanałów ale także ich widzów
  6. Taka debata owszem, miałaby sens ale przed II turą głosowania jeśli ci dwaj przejdą. Wtedy byłoby to uczciwe, ale nie przed I turą kiedy to wszyscy powinni mieć równe szanse
  7. To jest pułapka dla Nawrockiego z kilku powodów. Choćby zarzewie konfliktu z Mentzenem którego elektorat będzie mu niezbędny w II turze. Legitymizowanie nieuczciwych praktyk promujących rzekomo głównych kandydatów i istniejącego partyjnego duopolu. To nie jest propozycja poważnej debaty. To jest kaprys Wielkiego Trolla mający na celu nieuczciwe dyskredytowanie głównego przeciwnika
  8. Co po debacie? Telewizje reżimowe ogłoszą zwycięstwo swojego kandydata. Nawet jeśli przegra to odwrócą kota ogonem i powiedzą że wygrał. Zastawią na Nawrockiego kilka pułapek i zapewne w którąś wpadnie
  9. Przeciętnemu średnio kumatemu wyborcy takie pseudo-debaty nie są potrzebne i oglądanie tego jest zwykłą stratą czasu. Jak dla mnie jest to jedynie próba pogrążenia kandydata przez cały aparat państwa na czele z Wielkim Trollem który chce domknąć system aby bezprawie mogło trwać do końca świata
  10. Są pewne zasady gry. Przed zawodami wszyscy mają mieć równe szanse. Niby czemu nie można zrobić debaty z 17 kandydatami? Co to są za zawody kiedy jeden z zawodników dobiera sobie rywala, miejsce walki, swojego sędziego, swoje telewizje, swój anturaż, zapewne pytania które padną i wygodne tematy? Czy to nie jest ustawka kiedy to reżimowi funkcjonariusze wraz ze swoim zawodnikiem rzucą się z furią na Nawrockiego? Po co to jest robione? Chyba jedynie po to, aby skonfliktować Nawrockiego z Mentzenem. Aby rozbić to kruche porozumienie o wzajemnym nieatakowaniu. Kandydaci powinni mieć równe szanse i jest to atak na uczciwość wyborów. Kilka pułapek zastawionych na Nawrockiego. Koniec kropka

Zasady gry zmienił czas. Dzisiaj podstęp jest w cenie…


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *