Święta bez polityki? A niby dlaczego jakiś gamoń ma narzucać mi i innym o czym gadać w święta? Tym bardziej że to jest w jego interesie bo trzeba zatuszować wiochę swojego kandydata. U mnie się w ogóle nie gada o polityce bo każdy wie że ze mną dyskusji nie ma. Moje poglądy nie podlegają dyskusji i nie ma takiej możliwości aby mnie wciągnąć w jakąś polemikę. Są ciekawsze tematy
Ostatnio wpadł mi w łapy nowy Hyundai Inster. Byłem ciekaw jak to jeździ bo ci jutuberzy prezentując go doznają tak zwanego szczytowania. Szczytowania nie miałem, ale szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem. Parę smaczków. Reklama? Być może. I co z tego? Piszę co widzę. Gdzie jest Izera? Podobają mi się takie nowinki techniczne ale nie chińskie. Tutaj mamy Koreańczyka z solidną marką i serwisem
–Zrobiłem 200 kilometrów po drogach krajowych i pokazuje mi że jeszcze do zrobienia jest drugie 200. Czyli 400 kilometrów na 49 kWh baterii. 10,5 kWh na 100 km. Nie mam pytań ani odpowiedzi
–Sieć ładowarek się rozwija głównie przy Lidlach i z takim zasięgiem można się już brać na dalsze trasy. Ja się nie biorę. Auto ładuje się prądem z gniazdka przez cały słoneczny dzień z fotowoltaiki i jest paliwo praktycznie za darmo. Ba. Piszą że są już ładowarki gdzie wartość kWh jest UJEMNA. Dopłacają ze względu na nadmiar mocy w sieci za “tankowanie”. Przy dobrej ładowarce ładuje się pół godziny. Czyli czas na wypicie kawy i toaletę
–Samochód malutki ale w środku rzeczywiście jest jak w SUV-ie. Wsiada się wyprostowanym, przestrzeń imponująca. Wszystkie siedzenia rozkładane, można rozłożyć materac i mamy mini-kampera. Szyby z tyłu mocno przyciemniane i można się kochać
–Tempomat aktywny. Ustawia się odległość od auta z przodu i auto samo jedzie i tą odległość utrzymuje. Łopatki do rekuperacji. Hamuje silnikiem i odzyskuje energię. Pedału hamulca się praktycznie nie używa
–Dwa imponujące wyświetlacze. Rozdzielczość wyśmienita. Paruje się z telefonem do strzału. Spotify śmiga na sześciu głośnikach a rozmowy telefoniczne jakościowo wyśmienicie. Nawigacja prosta w obsłudze wyświetla się na sporym ekranie. W tle muzyka z dowolnego źródła. Ładowarka bezprzewodowa do smartfona, ogromne lusterka do przeglądania się. Nie sposób wyliczyć tych wszystkich bajerów
–Aplikacja Bluelink. Informuje jeśli się cokolwiek dzieje z autem. Żeś nie zaryglował drzwi, ktoś się do niego dobiera, można włączyć klimę czy rozpocząć ładowanie w dowolnym momencie kiedy to jest tańsze nawet z końca świata
–Wszyscy pitolą o ładowarce 11 kW. Na wyposażeniu jest kabel z prostownikiem który ładuje mocą 2,3 kW. Normalne gniazdko tyle wytrzymuje bez problemu. Tyle co czajnik bezprzewodowy. I teraz smaczek niebywały. Superszybkie ładowanie DC czyli prądem stałym 350 kW! 26 minut. Ale one są zdaje się tylko przy A2. 350 kW. Nie do wiary
–Utyskują na plastiki. Miałem kiedyś ładną welurową białą tapicerkę. To jest bez sensu. Czasem trzeba przywieźć parę worków cementu, ziemi i utytłać auto. Plastik wytrzesz szmatką suchą albo wilgotną. Białej tapicerki nie doczyścisz. No fajne autko jest za cenę dużo niższą niż jego europejska konkurencja
Ostatnio Chopin mi chodzi z tyłu głowy. Najwięcej wyświetleń ma na Spotify jednak nokturn nr.2 op.9. Podczas jazdy to uspokaja. To jest jednak pewien fenomen. Z przerażeniem patrzę jak te cizie szkolą dzieciaki do śpiewania Spice Girls i gonienia po scenie z gołymi dupami