Podobno porzekadło “Obyś żył w ciekawych czasach” to przekleństwo. Nie jestem pewien czy to jest przekleństwo, ale czasy są na pewno ciekawe aczkolwiek stresujące. Wojna na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie a w kraju współcześni bolszewicy rujnujący podstawy państwa prawa na których zbudowana jest nasza cywilizacja. Tak to postrzegam. Przyszedł bolszewik, rozp..lił struktury państwa i teraz prosi o poparcie. To tak jak w tym dowcipie o góralu którego pobili na weselu, zgwałcili mu żonę a on się zastanawia czy iść na poprawiny. Są tacy żądni wrażeń że pójdą. Są też opętani syndromem sztokholmskim którzy hołdują miłości do swojego oprawcy. Tak se popiszę na luzie
–Amerykanie widząc że się nie dogadają z Ukraińcami i Rosjanami na temat zakończenia tej jatki postanowili wznowić rozmowy NATO-Rosja. Na tym szczeblu ustalą warunki pokoju nie pytając Zełenskiego o zdanie. Owe warunki są znane, jedynie trzeba uzgodnić szczegóły. Pomysł ciekawy aczkolwiek kontrowersyjny. Ja bym mu kibicował i trzymał kciuki. Pewnie trzeba będzie temat poszerzyć. Zełenski wydaje się być już politycznym trupem który nie ma mandatu do czegokolwiek i nie wiadomo do czego dąży bo jego wizja pokoju to mrzonki i kompletna aberracja. A nasi brną w to razem z nim narażając się na śmieszność
–Bolszewik rujnuje podstawy państwa prawa w Polsce. Są procedury wypracowane przez ustawodawcę które trwają. Trzeba wyborcze nieprawidłowości które były po stronie organizatorów czyli rządzącego reżimu wypalać gorącym żelazem. A ci zamiast przejść do konkretów rzucają się niczym przysłowiowe gówno w przeręblu. Bowiem uczciwą drogą demokratyczną nie są w stanie utrzymać władzy. Pozostały im przekręty. Czy Polska się obroni przed tą bolszewicką nawałnicą? Nie jest to oczywiste. Mamy do czynienia z czymś w rodzaju zbrodni na demokracji
–Podobno w Grudziądzu Nawrocki dostał 504 głosy a Trzaskowski 324. Zamieniono to. Jeden z przewodniczących komisji pisze że nie jest to możliwe. Tak oto tworzy się mity o przekręconych wyborach. Wybory mają być powtarzane do skutku. Aż wygra nasz
–Prognozy. Nie wydaje mi się aby rządząca junta odważyła się splugawić demokrację w Polsce tak do końca i nie klepnąć Nawrockiego na Urząd. Nie mają na to przyzwolenia z Brukseli która już przesłała mu gratulacje. Jest jeszcze Ameryka Trumpa i nasze prawo. Wyborcze przekręty, nieprawidłowości wypalić gorącym żelazem tak samo jak nielegalne finansowanie Bążura, Łamanie ciszy wyborczej też. Tylko że żyjemy w kraju gdzie przepisom prawa podlegają jedynie parchy. Rasa panów nie podlega zwykłym przepisom. Takie uchybienia nie są nawet rozpatrywane przez prokuraturę która stała się jedynie narzędziem do zwalczania opozycji