Jak wiadomo moim ulubionym zajęciem stała się polemika z Jankiem Rokitą. Przy czym odsłuchiwanie go staje się irytujące bo jest więcej reklam jak jego świątobliwych myśli. Podczas ostatniej gawędy zastanawia się czy Amerykanie łupną w Iran czy nie łupną. No łupnęli. Twierdzi że jak łupną to jednorazowo, chirurgicznie i osiągną swój cel czyli zniszczenie irańskiego programu nuklearnego. Przetną gnijącą wojnę niszcząc irański program nuklearny i będzie po wszystkim. Sorry. Nie wydaje mi się aby zbombardowanie ośrodków nuklearnych zakończyło wojnę a Iran wrócił do stołu rokowań. Raczej będzie odwrotnie. Iran stał się ofiarą agresji, z programu atomowego nie zrezygnuje bo uważają że mają święte prawo do rozwijania energii atomowej i produkcji bomb podobnie jak Izrael. Boję się że Irańczycy poczuli się zaatakowani i zaczną się szykować do wojny
Dlaczego Trump zdecydował się uderzyć pomimo że zrezygnował z unifikacji kultur w świecie i roli światowego żandarma? Po co mu ta wojna? Powody wydają mi się bardziej przyziemne aczkolwiek wychodzi na to, że rozpętał piekło wojny a nie zakończył
–Zarówno bomby penetrujące GBU-57 MOP jak i Tomahawki mają termin przydatności do użycia. Jeśli nie zostaną użyte do danego dnia muszą zostać zezłomowane. Mamy swego rodzaju poligon. Egzamin precyzji i siły rażenia tych cacek
–Efekt mrożący. Pokaz siły i tego kto tu rządzi. Precyzyjne, chirurgiczne uderzenia bombami penetrującymi sterowanymi w punkt za pomocą GPS dowodzą w praktyce że Jankesi mogą w przeciągu kilku minut rozwalić obiekt w dowolnym miejscu na ziemi. Nawet jeśli znajduje się w bunkrze pod ziemią. Nikt inny tego nie potrafi
–Przypomnienie światu o istnieniu B-2 Spirit. Bombowcach których już sam widok powoduje ciary. Słowem pokazówka
–Myślenie Amerykanów podpuszczonych przez Netanjahu takie oto wydaje się być: Łupniemy chirurgicznie w irańskie instalacje atomowe. Zagrożenie dla Izraela i świata zniknie i będziemy żyli długo, szczęśliwie i bezpiecznie. Otóż wydaje mi się że będzie dokładnie odwrotnie. Nastąpi eskalacja różnych działań wrogich wobec nie tylko Ameryki i Izraela. Iran już zablokował cieśninę Ormuz i szykuje się do wojny. Wszystko czym dysponują leci już w kierunku Izraela. Zapewne Rosjanie jak i Chinole staną po ich stronie
-Interes Polski? Jeśli USA się zaangażują w ten konflikt to sprawy Europy i Ukrainy pójdą się czochrać. Trump staje murem za Izraelem który sam sobie tam nie da rady. Logika nakazuje stać po stronie największego sojusznika ale serce skłania się w stronę zaatakowanego Iranu który od wieków był przyjazny Polsce. Szczęśliwie nasza chata z kraja
–Wedle mojej wiedzy efekty nalotów nie są oszałamiające. Irańczycy przeczuwali naloty i wywieźli sprzęt z bombardowanych ośrodków już dawno. Są postrzegani ewidentnie nie jako agresorzy tylko jako ofiary i jeśli istnieje coś takiego jak światowa opinia publiczna to ona stanie po ich stronie. Trudno jest odwrócić kota ogonem kto agresorem a kto ofiarą chociaż po stronie agresora są poważne racje
Jeszcze jeden smaczek z “Gaudi”. “Czy to prawdziwy świat czy raj głupców?” Jakże trafne pytanie w kontekście tego jak reżim alarmuje że sfałszowano wybory za które są odpowiedzialni. Nie ma granicy śmieszności i łajdactwa której by nie przekroczyli w imię utrzymania się przy władzy