Media reżimowe orzekły już ponad wszelką wątpliwość że Tusk przegrywa i używają ciekawych porównań. Mianowicie że on owszem, posuwa jeszcze drewnem na szachownicy, ale partia jest przegrana. Widać to na szachownicy a także w jego zrezygnowanych oczach i posunięciach. Akt rytualnej zemsty się nie powiódł. Rasowi szachiści w takich momentach poddają partię i odchodzą od stołu. Tutaj trudno mówić o rasowym polityku. Mamy do czynienia z grą na zwłokę, teatrem próbującym przykryć porażkę. I to najgorsze. Z tyłu głowy krąży pomysł wywrócenia stolika. Może jakiś stan wojenny? Może stan wyjątkowy? Był pomysł posadzenia Hołowni w fotelu Prezydenta, ale fiknął. Trudno jest sprawować władzę nie mając poparcia znikąd. Ameryka patrzy wrogo, Bruksela też spuszcza wodę. W kraju rekordowa nieufność, jedynie wschód. Wychodzi na to, że jedynie Władimir Władimirowicz ich wspiera. Wszak to jego człowiek w Warszawie

Tak zwany establishment przyjął hipotezę że w roku 2027 władzę przejmą pisiory z Konfą i Braunem. I już się pod tym kątem ustawiają, zabezpieczają swoje interesy. Jak na moje oko to nie ma szans aby ta trupa dociągnęła do 2027 roku. To powinno się rozlecieć już na jesień.

Popiszę o wiatrakach. Widzę na morzu postawili jeden i ekolodzy dostają szczytowania. Przez litość nikt nie pisze ile to kosztuje i że opiera się na pieniądzach europejskiego podatnika które się nigdy nie zwrócą. Ale kogo to obchodzi? Prąd będzie za darmo!

“Polska turbina”. Wyprodukowana przez duński Vestas dostarczona z duńskiego portu na Bornholmie przez duńskiego armatora. Serwisować będą Duńczycy

Alpha Ventus. Niemiecka farma wiatrowa na Morzu Północnym aktualnie likwidowana. Czemuż to nasi “przyjaciele” mający tak mocno na sercu ekologię likwidują źródło darmowego prądu którego budowa kosztowała miliony ojro??? Wszak miała produkować prąd do 2035 roku. Ano wysokie koszty utrzymania i “zmiana stawek subsydiowania”. Czyli bez kroplówki i worka pieniędzy podatnika nie ma racji bytu

-Reżim ogłasza sukces. Zbudowali wiatrak. A może by tak choć wspomnieć o Obajtku który to wymyślił i rozkręcił? Tak samo jak z murem na granicy z Białorusią. Typowe gówno przykleja się do okrętu i wrzeszczy: Płyniemy!

Idea jest taka: Kulczykowa rękami Duńczyków wybuduje wiatraki za miliony ojro po to, aby od czasu do czasu pojawił się prąd w gniazdku Kowalskiego kiedy to wiater zawieje. Ile jest wart prąd w gniazdku który pojawia się i znika? Otóż taki prąd jest gówno wart.

Takie przedsięwzięcie może i miałoby sens w połączeniu z magazynem energii. Tylko że to byłoby na zasadzie eksperymentu i za drogie. Miałoby też sens jako sieć alternatywna. Gdzie w razie dobrych wiatrów można byłoby się wpiąć i podładować auto na przykład. W takiej formie jak oni to robią to są pieniądze wywalone w morską otchłań. Te pieniądze powinny iść na stabilne źródło jakim jest choćby elektrownia atomowa. Nadawanie priorytetu w sieci takim źródłom to jest sabotaż. Priorytet powinny mieć te stabilne źródła

Z tym deszczem jest różnie. Na świętego Hieronima jest dysc albo go ni ma. Na Interii wieszczą kataklizm, a już na ich godzinowej prognozie jakiś tam kapuśniaczek. Alertów nie dostaję bo zgłosiłem to jako spam. Przypominam że mamy spore niedostatki wody w gruncie i w rzekach. Na koniec wstrząsająca prośba o deszcz

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *