Na starość człowiek łagodnieje jak wiadomo. Zamiast rzucać bluzgami zaczyna się mówić i pisać o miłości, składać pokłony tym, których ceni. Może nie za całokształt bo to jest niebezpieczne, ale za jakieś tam małe kroczki budzące szacunek
–Pan Prezydent ułaskawił Roberta Bąkiewicza który obszedł się wyjątkowo łagodnie z tak zwaną babcią Kasią. Wulgarny babsztyl z samego dna uśmiechniętego motłochu który już dawno powinien siedzieć. Uśmiechnięta koalicja stoi tam gdzie “babcia Kasia” i ma jej twarz
–Marcin Fijołek. Dziennikarz Interii i Polsatu. Ogłosił to co ja pisałem od dawna że satrapa namawiał marszałka Sejmu do popełnienia zbrodni zamachu stanu. Przerwania Zgromadzenia Narodowego i niedopuszczenia do zaprzysiężenia Prezydenta wybranego w demokratycznych wyborach.
–Szymon Hołownia. Ciężko przechodzi przez klawiaturę dobre słowo o kimś kogo uważam za TVN-owskiego błazna. Ale uczciwie trzeba rzec że stanął na drodze bezprawia. Trzeba go wspierać bo Imperium Zła chce go zniszczyć a wraz z nim resztki demokracji w Polsce
–Małgorzata Manowska. Prezes Sądu Najwyższego. Ostatnie podrygi ostrygi czyli Bodnar walczy o życie i chce ją pozbawić immunitetu stawiając jakieś kuriozalne zarzuty. Czyli kolejny akt terroru. Pozostaje trzymać kciuki za panią Małgosię
–Młodzież do 30 roku życia uważa PO za partię “obciachu i dziadersów” piszą w niemieckim dzienniku.pl. Czy aby nie jest to oczywista oczywistość? Dobry Bóg zesłał na Polskę to nieszczęście i na bank je stąd zabierze. Tylko czemu to tak długo trwa? A młodzież mamy różną, na ogół kochaną
Chwila piękna na koniec jak zawsze. Ktoś powiedział że porządni, wybitni ludzie odchodzą, a łajdaki zostają. Nie miał racji. Odchodzą wszyscy