Political fiction
Dzień zacząłem jak typowy "bateryjkowiec" jak mawia Otoka Frąckiewicz i podłączyłem auto do ładowania. Wyszło słońce i będzie się ładować prądem z dachu. Śmieję się do tego nadal jak głupi…
Dzień zacząłem jak typowy "bateryjkowiec" jak mawia Otoka Frąckiewicz i podłączyłem auto do ładowania. Wyszło słońce i będzie się ładować prądem z dachu. Śmieję się do tego nadal jak głupi…
Jestem zgorszony tą walką Solorza z potomstwem o majątek. Wywalili go z rady nadzorczej i już nie wiadomo kto tam rządzi. Rozprawy toczą się gdzieś tam na Cyprze, w Luksemburgu,…