Jak widać co chwila coś leci ze wschodu. Trzeba na to spojrzeć całościowo co leci i po co leci. Wygląda to na owijanie w bawełnę i nikt nie umie powiedzieć prawdy. Po kolei
–Były szef Policji niejaki Szymczyk jedzie na Ukrainę. Dostaje tam w prezencie rzekomą atrapę granatnika. Wcześniej dostają e-maila z ruskiej domeny o bombie. Granatnik eksploduje w gabinecie smutnego generała. Szyderstwa i śmichów chichów nie ma końca. Rosjanie ostrzegają przed “prezentem” od Banderowców. Czy ktoś zapytał dlaczego “przyjaciele” zgotowali taki “prezent” ufnemu polskiemu policmajstrowi? Nie słyszałem. Chyba że mi coś umkło. Przecież to był zamach Banderowców na polskiego komendanta który obrócono w żart
–W Przewodowie blisko granicy z Ukrainą eksploduje rakieta i zabija dwóch Polaków. Podają komunikat że była ona produkcji rosyjskiej co świadczy jedynie o próbach matactwa. Następnie prezydent Duda oświadcza że jest to pocisk wystrzelony przez Ukraińców w ramach działań obronnych. Ostatnio u Rymanowskiego mówi że Ukraińcy wystrzelili to po to, aby nas wciągnąć do wojny. Tutaj byłbym ostrożny. Nie da się udowodnić że oni specjalnie i z premedytacją walnęli w Przewodów. To była rakieta przeciwlotnicza S-300 wystrzelona w czasie zmasowanych nalotów ruskiej machiny wojennej. Bardziej prawdopodobne jest to, że owa rakieta nie trafiła w cel i spadła tam gdzie spadła
–Spada dron pod Zamościem. Idzie komunikat Żandarmerii że to dron przemytniczy bo to zdejmuje z nich odpowiedzialność. Prokuratura powątpiewa. Badają. Więc co to jest? Prawdopodobnie wabiki które mają na celu skoncentrowanie uwagi obrony przeciwlotniczej Ukrainy w czasie zmasowanych ataków. Nasi nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie: Co to k..a jest?
Tygrysek i spółka wyglądają jak dzieci we mgle. Lekarz-rolnik jako szef generałów to jest porażka przecież. Nie jestem fachowcem, ale każdy wie że mamy sprzęt do destrukcji takich latających cacek. Są “Pioruny”, “Javeliny”, “Maddos MDP (Mobile Drone Protection)” czyli zagłuszarki. Wystarczy przerwać mu łączność i już spada jak jabłko z drzewa tam gdzie chcemy. Takie patrole wzdłuż granicy. Podrywają F-16? Klasyczne strzelanie z armaty do wróbli. To leci zbyt nisko żeby klasyczna obrona przeciwlotnicza to zestrzeliła. Tym bardziej że ona jest dziurawa jak szwajcarski ser jeśli w ogóle istnieje
Nie jestem pacyfisą ale byłem wychowany w kulturze hipisowskiej i coś mi z tego zostało. To co zrobiło na mnie największe wrażenie w tamtych czasach. To nie do wiary jaki stary już jestem. Całuski. Wszyscy mam nadzieję wiedzą o co chodzi. Bukowski jest w jednostce wojskowej. Przyjeżdża do niego Berger z całą paczką i jego dziewczyną. Zastępuje go w jednostce żeby on mógł się przespać ze swoją laską. W tym czasie jest odlot wojska do Wietnamu gdzie Berger ginie. Let the sunshine in!