I tak oto nadszedł czas kiedy to nie ma słońca ani wiatru a jeśli jest to w ilościach symbolicznych. Ocieplenie klimatu spowodowało ochłodzenie z dnia na dzień takie że mamy zimę od połowy września do czerwca. Owszem, można się zgodzić że jest to zima łagodna ale co z tego jak w piecach trzeba palić non stop?
-Nie da się zastąpić elektrowni konwencjonalnej wiatrakiem bo przecież prąd musi być cały czas. Te wyliczenia ile prądu z OZE nie są warte funta kłaków bo do tej rywalizacji mogą stawać jedynie podmioty produkujące energię elektryczną całodobowo. Ci co likwidują obecne elektrownie konwencjonalne albo nękają je różnymi opłatami, rzucają im kłody pod nogi powinni być oskarżeni o działalność terrorystyczną
-OZE owszem, niech się to rozwija ale niech nikt nie robi z tego alternatywy dla elektrowni konwencjonalnej. Nawet wiara w magazyny energii sprowadza nas na niebezpieczne ścieżki blackoutu. Fajnie jest naładować se auto ze swojej instalacji fotowoltaicznej tylko że ona jest obecnie kompletnie bezużyteczna. I tak jest przez pół roku. Podobnie jest z wiatrem. Wiatrak produkuje ok. 95 dni w roku. Czemu ci biedni ludzie których Bóg już dawno opuścił tak kłamią? Będziemy mieli prąd 95 dni w roku?
-Jeden z oszalałych klimatystów pisze że “polska elita polityczna” nic nie zrobiła od 2003 roku kiedy to wprowadzano ETS. Owszem, “polska elita” jeśli taki podmiot istnieje powinna za przeproszeniem olać ten cały oszalały ETS. Komunikat powinien być jeden: Zbudujcie nam elektrownie jądrowe o mocy sumarycznej 30GW to zlikwidujemy te węglowe. Wiatraki to ściema. Nie powinny być uwzględniane jako stabilne, całodobowe źródła energii chociaż taki prąd może być wykorzystywany
-Realne problemy są takie że są wprowadzane strefy czystego transportu i za chwilę nie wjedziesz jeden z drugim do miasta spalinówką jak w Holandii. Nawet ciężarówki już przechodzą na prąd. Owszem, jestem fanem aut elektrycznych ale to idzie już na rympał. Nie podoba mi się to, ale mogę się co najwyżej oflagować. Z drugiej strony nikt nie lubi jak mu ktoś rzygnie z rury wydechowej prosto w twarz czarnym dymem
-Na koniec sprawa wyjścia z UE. Kiedy to mówię że jestem za odzywają się przyjaciele z branży moto: Po co ci kontrole na granicach? Po co ci cła, akcyzy, kłopoty? No mają k..a rację. To mi jest niepotrzebne. Trzeba tą unię od środka reformować? Sorry. Póki co nie mam zdania na ten temat
Ktoś napisał że giniemy bo modyfikują żywność i najlepszą muzę. Nie jestem aż tak krytyczny. Żywność jest różna. Ta swojska też. Uważam że to jest ładne. Powiem więcej. To jest bajecznie piękne. To AI chyba zmiecie z powierzchni ziemi wszystko co chodzi po tym padole