Nie chce mi się już komentować tych trefnych sondaży ani innych bzdetów wypuszczanych przez reżim z głębokich otchłani jelita grubego. Jest weekend więc spojrzę na portale plotkarskie. A tam poruszenie i święto bo Kasia Cichopek bierze ślub z Kurzajewskim. Żeby nie było że się czepiam bo mnie nie zaprosili nawet do roznoszenia wódki parę faktów które mnie urzekają bez swoich głupkowatych uwag. Uwielbiam te ich porady jak się ubrać i jak zachować podczas Pierwszej Komunii Świętej po porannych mszach i tak se popiszę
-Cichopek za Wiki: Aktorka niezawodowa(!) 43 lata. Taki zawód. Wyszła za tancerza Marcina Hakiela w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. Mają syna Adama 16 lat i córkę 12 lat. Niestety syn nie będzie brał udziału w tej fecie kiedy to mama będzie przysięgała nowemu tacie miłość do grobowej deski. Jest w Argentynie. Czyżby dalej już nie dało się uciec od tej żenady?
-Kurzajewski. 52 lata. W 1996r. poślubił Paulinę Smaszcz i mają dwóch synów 28 i 19 lat. Zostawić żonę z którą się było prawie 30 lat i dzieciaki, robić za celebrytę i zostać bożyszczem tłumów. No ale do Wiśniewskiego mu jeszcze daleko
-Planowane jest unieważnienie poprzednich związków i wzięcie ślubu kościelnego. W Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach już podobno przystrajają Kasi świątynię. Arcybiskup Jędraszewski patrzy przychylnym okiem. Wszak jest przychylny młodym parom jak choćby Jackowi Kurskiemu. Skoro jemu dał zielone światło to czemu Kasi i Maciejowi nie?
-Lud pracujący z miast i wsi wiwatuje i życzy szczęść Boże młodej parze. Może jakieś potomstwo się pojawi? Oczekuje w nadziei że ta niemalże królewska para się ukaże, pokażą zjawiskowe kreacje. A tu jakiś hejter pyta: Czyż oni wszyscy nie są szurnięci?
Ja tam wracam do swoich klimatów. Całuski przesyłam i bluesa który mnie normalnie rozwala. Prawdę mówiąc od czasu kiedy to Polsat przeszedł na pozycje reżimowe rzadko załączam tiwi. Wystarcza mi Spotify, YT i “X”. Tam się ulokowali wszyscy niemal mądrzejsi. Mam przeczucia że młody Solorz obróci dorobek ojca w ruinę i stanie się tubą reżimu. Już się w zasadzie stał. Jest szansa na sukces bo zdaje się że TVN przechodzi w jakieś przyzwoite ręce. Na razie mam umowę na dekoder i nic nie kombinuję, ale o przedłużaniu umowy raczej mowy nie ma. Przecież nie będę płacił za słuchanie gebelsów. Nie powiem, oglądam polsatowskie słoneczko jedynie ale to już nie jest serwis info jak dawniej. To przechodzi w jadowitą szczujnię w stylu TVN. Czas na chwilę piękna więc z dala od telewizora