Rozpoczyna się ten świąteczny maraton. Barbórka, Mikołaj, Wigilia, Boże Narodzenie, Szczepana, Sylwester, sześciu króli. Notabene jestem za tym aby to nieszczęście wyprowadziło sztandar kanapy Hołowni bo ma w tym już doświadczenie. Jest to niezwykle trudny czas dla wątroby i innych podrobów. Zasady są powszechnie znane. Alkohol jeśli już to symbolicznie. Zero słodkiego, zero tłustego, ostrożnie z kofeiną czyli kawą itd. Chwila przyjemności a potem bracie cierpisz. Spróbuję tą atmosferę przedświąteczną opisać z mojego punktu widzenia rzecz jasna

Sklepy i inne hipermarkety już o dawna udekorowane świątecznie i handlują różnymi bombkami, Mikołajami, choinkami. W głośnikach Jingle Bells. Jest sielanka ale należy się spodziewać tłumów więc zapobiegawczo zrobiłem już zakupy

Ceny strawne, nie powiem. Karp po 15 zł za kilo cały do patroszenia. Ta cena wydaje mi się znakomita. Ziemniaki po złotówce, benzyna po 5,66. Wielkie awokado notabene bardzo smaczne po 4,20. Kawa owszem, podrożała ale tylko teoretycznie. 500 g porządnej firmy za 13 zł. Zawsze tyle kosztowała. Schab czy inna łopatka pakowane próżniowo po 10 zł za kilo. Jeśli ktoś uważa że to jest drogo to powinien założyć hodowlę wieprzków i trzepać kasiorę bez opamiętania bo jest okazja coś zarobić. Mleko można “złapać” za cenę poniżej 2 zł, a jajko ściółkowe za niecałą złotówkę. I się zastanawiam jak to jest że inflacja co miesiąc idzie do góry a ceny od lat takie same. I jakim cudem reżim jeszcze tego nie spiepszył?

-Tą sielankę popsuł trochę pan prezydent odmawiając spotkania z Orbanem. Ma oczywiście swoje racje ale podtrzymuję swoją krytykę. Mam dziwne zaufanie do niego. Jeśli podpisuje jakąś ustawę czy wetuje przyjmuję to z aprobatą nawet tego nie sprawdzając. Oczekuję jednak że wraz z opozycją w końcu odsuną od władzy ten najgorszy rząd od czasów Hitlera. Nikt jeszcze do tej pory nie zbierał do rządzenia największej patologii i nie niszczył kraju w ten sposób. Nikt tak ostentacyjnie nie wystawiał dobrych stopni za chamstwo, złodziejstwo czy podłość

-Krzysztof Bosak twierdzi że prezydent powinien wetować prawie wszystko bo ta kaleka władza nie jest w stanie stworzyć i napisać nic pożytecznego. Sądzę że ma rację chociaż zdarzają się ustawy niezłe które podpisać powinien. Powinien dążyć do rozwiązania tego chorego parlamentu albo przynajmniej do odebrania im władzy. To co oni robią należy rozpatrywać jako coś co nosi znamiona zbrodni na demokracji. Trzeba też prosić Niemców aby zabrali stąd to nieszczęście które tu przysłali i finansują. Czarę goryczy przelało to namaszczenie komunisty na drugą osobę w państwie

The Times pisze o polskim cudzie. Czyżby Brytole mieli dość już naszych gastarbeiterów i zachęcają ich do powrotu? Lepiej niech siedzą cicho bo się tu zlecą różni inżynierowie i inne złodziejaszki. A nasi globtroterzy donoszą jak wygląda szara rzeczywistość w Szwajcarii czy Portugalii. Nie jest to takie El-Dorado ani Shangri-La jak im się wydawało. Polska wydaje się być specyficznym krajem. Niezależnie czy rządzi patologia czy inni złodzieje wszystko się kręci nienagannie.

Niepokojące wieści z frontu w Donbasie. Putin ogłosił że zajął Pokrowsk. Ma drogę otwartą na Kramatorsk i Słowiańsk. Sytuacja staje się brutalna i powstaje dylemat: Czy Ruskie zadowolą się Pokrowskiem czy pójdą po Słowiańsk i Kramatorsk? Obawiam się że pójdą bo tak zapowiedzieli. A może podpiszą porozumienie na bazie obecnej linii frontu jeszcze przed świętami? Jest taka realna nadzieja

Jeśli komuś się wydaje że jest w stanie zburzyć tą wieloletnią przyjaźń z bratankami to przecenia swoje możliwości. Może i Orban jest cynikiem i egoistą widzącym jedynie swoje interesy i Węgrów ale to są nasi jedyni przyjaciele. Innych nie mamy. I zapewne nie wyp..oli tych naszych dysydentów bo wie że mamy do czynienia ze zbrodniami reżimu a Nawrocki zapewne naprawi swój błąd. Z mediów jestem zadowolony. Jest Rymanowski, jest polsatowskie słoneczko, jest Magda Kaliniak. Mam ciągłe wrażenie że miała te kształty bardziej uwypuklone i obfite. Gdzieś się straciły. Wymieniłem telewizor na większy, nie pomogło. Poszedłem do barku wyostrzyć wzrok, nie pomogło. No ale dają się lubić nawet wtedy jak pitolą o urokach Wielkiego Trolla

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *