Minął rok 2025 i już nowe tematy. Spojrzę ostatni już raz na przeszłość i tak sobie przy sobocie po robocie popiszę
Człowiek roku
Karol Nawrocki. Potem długo, długo nic. Nie będę się rozpisywał bo wydaje mi się to oczywistą oczywistością
Dziennikarz roku
Bogdan Rymanowski. I też po nim długo długo nic. Nie tylko za wywiad z “kierownikiem” czyli tym nieszczęściem naszych czasów ale za całokształt. Odnosiłem się do wielu jego wywiadów jak i wydarzeń na jego poletku internetowym
Dzban roku
Premier Najjaśniejszej. Jego wpisy na “X” i wypowiedzi świadczą o jakichś deficytach których nie potrafię zdiagnozować. Sprowadza polską debatę na poziom magla przykrywając poprzez to realne problemy
Komentator roku
Rafał Ziemkiewicz. Jego pogawędki świadczą o solidnej wiedzy i zdolnościach kojarzenia faktów. Niestety ma belferską przypadłość. Nieźle wypada w tych wykładach aczkolwiek momentami przysypiam. Natomiast gorzej jest w polemikach. Jak mawia Dorota Łosiewicz on nigdy nie kończy i powstają problemy. Czasami jest to zaleta, czasami jest to dokuczliwe
Człowiek roku w szerokim świecie
Donald Trump. Idzie ostro i konsekwentnie w tej walce z lewactwem i przywracaniem porządku na tym padole. Nie wychodzi mu z tą Ukrainą ale się stara i wykazuje imponującą cierpliwość
Serial roku
Heweliusz. Jedyny który wydziałem i w sumie uznaję to jako dobry paradokument i niezłe kino. Tylko nie wiem czemu robią teraz zdjęcia w półmroku. Poczucie zagubienia i fatalizmu?
Film roku
To nie do wiary ale nie widziałem ani jednego. Jednak zamierzam obejrzeć film o Ozzy Osbourne No Escape from Now. Uznaję to w ciemno za film roku. A sorry. Znachor na Netflix. Niezłe
Blues roku
Tworzy już AI. Człowiek jedynie temu monstrum pomaga i zawiaduje tym. Nie pamiętam takiego roku kiedy to powstało tyle kapitalnych bluesów. Trudno jest z tego wybrać najlepszy. Uznaję “Prośbę tułacza”. Majstersztyk. Memento na obecną sytuację w kraju
Piosenka poetycka roku
Też człowiek nie ma już co szukać wśród wytworów AI. Smutny skrzypek
Medium roku
TV Republika wraz z wPolsce.pl. Szykanowane, niszczone przez reżim przetrwały. Zgadzam się że to wszystko nie jest na poziomie ale trudno bez kasy stworzyć cokolwiek. Tym niemniej uczciwie mówię że styl pracy dziennikarzy typu Kłeczek mi nie odpowiada. To ma niewiele wspólnego z dziennikarstwem. Klęską roku wydaje mi się przejęcie Polsatu przez reżim. Młode Solorze po wywaleniu ojca z biznesu idą ostro i pewnie na ścianę bo wkrótce zapewne wiatry się zmienią i zostaną z tymi funkcjonariuszami z ręką w nocniku
Płyta roku
Wish You Were Here (50th Anniversary). Mnóstwo dodatków i stare kawałki porządnie zremasterowane. Kończę więc smaczkiem z tej kultowej płyty. Zapierające nadal dech w piersiach Welcome to Machine a raczej wariacja na temat pod tytułem The Machina Song”