Doszedłem do wniosku że komentowanie ruchów reżimu typu komisja do spraw Epsteina uwłacza inteligencji przeciętnego blogera. Najwyższe osoby w państwie które walczy z siarczystym mrozem a za granicą wojna będą się jarać pedofilią tysiące kilometrów od Polski która nie ma nic wspólnego z Polską i Polakami. To jest robione po to aby obrzucić łajnem pisiorów bo popierają Trumpa. Ale się przejadą bo w tym łajnie umoczone jest wyłącznie lewactwo czyli kręcą bat na samych siebie. Trump to ujawnił i należy mu się za to szacunek. Co oni tam mają do szukania? Skończy się jak zawsze. Okaże się że jest umoczony jeden z nich i zatrąbią do odwrotu

Media informują że słupki reżimowe pną się w górę a pisiorów dołują. Tworzona jest atmosfera że reżim ma poparcie niesamowite i będą rządzić do końca świata a może i jeden dzień dłużej z Owsikiem rzecz jasna. Być może. Czasy są takie że przestępstwa uchodzą płazem i jakoś trzeba się nauczyć z tym żyć. Nawet jeśli będą wybory to przegranej nie uznają jak to ostatnio było. Im większy łajdak tym większe szanse na awans. Tak bym to skwitował. No ale jak pisze Bachmann Polska odjeżdża Niemcom i po tych pisiorach coś zostało że da się żyć. Spójrzmy więc co zostało i co jest jeszcze do rozwalenia przez reżim

-m Obywatel. Fajna rzecz. Są tam recepty z kodami do realizacji, ubezpieczenie auta, wszelkie dane osobowe. Zdaje się nie trzeba już nosić dowodu osobistego

e recepta. Nawet nie trzeba iść do lekarza. Wrzucasz kartkę do skrzynki albo dzwonisz do ośrodka i zapodają kody. Leki na ogół dofinansowane albo dla starszych bezpłatne

Prąd. Dali zielone światło i dofinansowanie na fotowoltaikę co znacząco obniża rachunki. Prąd jest z węgla i jeszcze długo będzie. Drogi nie był ale już widać że drożeje. Likwidacja elektrowni konwencjonalnych prowadzi nas prostą drogą do blackoutu. Pitolenie o OZE to folklor dla oszołomów. To może być ale jako uzupełnienie stabilnych dostaw energii. To że przetrwaliśmy ten atak mrozu zawdzięczamy WYŁĄCZNIE solidnym elektrowniom zbudowanym przez naszych przodków

Płacenie kartą. Prawie wszędzie. Wygoda choć nikt tego nie wymaga obligatoryjnie. Można płacić banknotem. Kartę można wystukać w necie i przysyłają. PIN też można samemu sobie ustalić. BLIK? Podobno polski wynalazek. Płacenie telefonem to nawet dla tych z “wyższą kulturą” science fiction

-Bilety elektroniczne. Idziesz na koncert, kupujesz bilet w necie i machasz jedynie telefonem przy wejściu na salę. Można sobie go wydrukować. Mała rzecz a cieszy. Bułka z masłem? Nie. Cywilizacyjny skok

Lokaty bankowe. Niewiele dają bo ok.2% ale dają. Wszystko obsługiwane ze smartfona. Żadne wycieczki do banku

Sprawy urzędowe. Rejestrujesz auto przykładowo. Umawiasz się na godzinę co do minuty i załatwiasz w kilka minut. Są na ogół grzeczni i sprawni

Zbiornik na deszczówkę. Od pokoleń był problem. Nosili w konewce z pobliskiego potoku żeby coś tam podlać. Przyjechała ekipa, wykopali dół na zbiornik 4000 litrów, zasypali. Woda zlewa się tam z dachu a pompka pompuje i podlewa różne pomidory. Pan prezydent był uprzejmy dorzucić do tego parę groszy. Takie małe rewolucje

-Oczyszczalnia ścieków. Wykopali dół, zakopali zbiornik i podłączyli kanalizację. Jest pompka i środki które ten eliksir przetwarzają i staje się zdatny do podlewania kwiatów. Było też jakieś dofinansowanie chyba ale już nie pamiętam

Pompa ciepła. Też stało się to za pisiorów. Dawali dotację ale nie brałem bo musiałbym zlikwidować piec na groszek węglowy. Duży dom i jest obawa że ta pompa nie uciągnie. I miałem rację. Ona ulega oblodzeniu i się zawiesza. Na takie mrozy ledwie zipie i ciągnie prąd jak oszalała. Tym niemniej jak nie ma dużych mrozów to jest OK. Jestem z niej zadowolony. Sprzężenie z fotowoltaiką to rewelka. Nie mam już zdrowia do przerzucania kilku ton węgla na rok i wąchania smogu ale w razie klęski mrozów mam zabezpieczenie

Drogi. Pobudowali mi wypasione rondo i imponujący most opodal domu. Wjazd na ekspresówkę S-1 5 km. Na Śląsk czy do Bielska w 20 minut. Nad morze A1 w 6 godzin. Na narty do Szczyrku niecałą godzinę ale mi się nie chce. Jeździłem trochę po Europie i nie dziwię się że jak jeden z drugim przyjedzie tutaj stamtąd to przeciera oczy ze zdumienia. Jeździ za darmo po wypasie a tam za byle kawałek lepszej drogi buli. Obstawiam że tak wypasionej drogi jak S 1 nie ma w całej Europie

Spoko, jest dobrze tylko niech ta najgorsza władza od czasów generała Zajączka jak mawia Ziemkiewicz odejdzie. Bo to że odejdą jest pewne. Tylko czemu to odchodzenie tak długo trwa? Tyle na temat tego byłego ultrakonserwatywnego rządu kierowanego przez człowieka bez konta bankowego. Był wstyd? Być może. Ale teraz jest po stokroć większy. Nigdy nie było w Polsce władzy poruszającej się na pograniczu upośledzenia no ale jak widać ta plaga musiała kiedyś na Polskę spaść i spadła akurat teraz

Wychodzi na to, że to już jest koniec mrozów. I dziękować Bogu. Mam takie poczucie że życie moje zatoczyło pewien krąg. W czasie młodości była komuna z którą się walczyło. Wiek dojrzały to dorabianie się, jakaś tam satysfakcja życia w wolnym kraju. I na starość powrót do zmagań z komuną. Jak patrzę na tych ludzi widzę tych samych łajdaków i powrót do przeszłości. Nawet sny mam przedziwne. Nawet można powiedzieć że optymistyczne:

Otóż leżę na katafalku i jest już po wszystkim. W głośnikach “Diamonds i Rust”. I nagle wchodzi pan prezydent i krzyczy: Czołem żałobnicy!!! Czołem panie prezydencie!!! Jak łatwo się domyśleć zrywam się na równe nogi i budzę się cały spocony.

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *