Wprawdzie ostatni sondaż CBOS nie ma moim zdaniem żadnej wiarygodności ale jak to zobaczyłem coś we mnie pękło. Był robiony na zamówienie reżimu a jak wiadomo papier wszystko przyjmie. Od kilku miesięcy starają się stworzyć wrażenie że pisiory jadą spektakularnie w dół i że ciemny lud tą narrację kupi. Skoro wszyscy się odwracają od PiS to ja mam zostać sam na placu boju? KO 29%, PiS 18%, Konfa 13%, Braun 10%. I koniec. Powstało pytanie gdzie jest przynajmniej 10% wyborców PiS? Przecież Braun i Mentzen to polityczny folklor i nie jest możliwe aby poważny wyborca PiS ich wspierał. Więc zapewne uciekli do partii o nazwie “nie wiem” zdegustowani poczynaniami prezesa i spółki. Jaka jest przyczyna obecnego stanu rzeczy?

PiS stanął na krawędzi rozpadu i tak naprawdę nie wiadomo czy on jeszcze jest. Utarczki trwają już na forum publicznym i wydaje się że tego posklejać się już nie da. Konflikty personalne jak i różnice programowe wydają się nie do pogodzenia. Świat Ziobrystów i Morawieckiego to są dwa różne światy i nawet śmiertelny wróg w postaci reżimu nie jest w stanie ich zjednoczyć

Prezes zamiast zjednoczyć towarzystwo wokół walki z reżimem urządza zgadywankę na temat przyszłego premiera. Mają 18% w sondażach i budzi to na przemian politowanie i pusty śmiech. Oczywiście że te 18% to fikcja sondażowa, ale szanse na powrót do władzy mają jedynie przy wsparciu Konfy czego nie przyjmują do wiadomości

-Widok schorowanego prezesa na konferencji prasowej z Błaszczakiem i Bochenkiem budzi niechęć i negatywne emocje. Jednym z powodów sukcesu w poprzednich latach było schowanie do szafy Macierewicza i jemu podobnych i wystawienie do boju Szydło, Dudy a potem Morawieckiego. Obecnie jest na odwrót. Morawieckiemu przetrącono kręgosłup, Szydło nie ma. Twarzami PiS stał się na nowo prezes, Macierewicz, Błaszczak, Bochenek, Suski Brudziński czyli intelektualna mizeria. Ich objazd po kraju bez ludzi którzy mają cokolwiek mądrego do powiedzenia jest swego rodzaju obwoźnym sado-maso. Przecież to do złudzenia przypomina okres schyłkowy Breżniewa

Mamy do czynienia z czymś w rodzaju schizofrenii. Prezes mając wroga przy władzy walczy z Braunem i Mentzenem czyli potencjalnymi koalicjantami. Przecież prezes może odzyskać władzę jedynie wespół z koalicjantami. Logika nakazuje się z nimi układać a nie ich zwalczać. W obecnych realiach trudno sobie nawet wyobrazić taką koalicję. Prezes gdyby miał choćby odrobinę instynktu samozachowawczego to by się z tymi Macierewiczami schował a wystawił np. Czarnka który się dogaduje z Konfą

Reżim i jego akolici nie mają się z czego cieszyć. Jakby nie kuglowali tymi sondażami to i tak w każdym wariancie prawica wygrywa wybory i ich bezprawie się zakończy

Ferment robią Ziobryści. Już kilka razy byli wywalani wraz z Kurskim i innymi gagatkami co dobrze wpływało na jedność obozu. Za dużo rozrabiają

Kaczyński nie ma żadnych zdolności koalicyjnych dlatego rozważania na temat przyszłego premiera są pozbawione sensu. Arbitralne wskazanie kto będzie rządził za półtora roku z pozycji Jego Ekscelencji budzi już pusty śmiech. Moc sprawcza demiurga maleje z każdym dniem. To nie jest już istota boska utożsamiana z siłą sprawczą stwarzająca świat materialny. Trzeba przed tym prezesa ostrzegać

-Jeśli zwolennicy obecnego reżimu przegrają wybory to najprawdopodobniej ich nie uznają jak to było ostatnio. Potrafią zakwestionować wynik wyborów nie mając ku temu żadnych przesłanek. Zbrodnia na demokracji nie stanowi dla nich żadnego problemu i wątpliwe jest czy owa demokracja się w Polsce obroni

Jeśli już mowa o przyszłym premierze to jedynym zwornikiem prawicy staje się pan prezydent. On jest w stanie wystawić kogoś akceptowalnego dla przyszłych koalicjantów bo z nimi gada. Kandydat prezesa na bank nie będzie akceptowalny dla ewentualnych koalicjantów i trudno się dziwić bo on nie jest konsultowany. Mówiąc brutalnie prezes ma swoich potencjalnych koalicjantów w dupie i zapewne oni mają prezesa dokładnie w tym samym miejscu a może i głębiej. Obecny stan rzeczy staje się nie do zniesienia

-Wojna na Bliskim Wschodzie odsunęła te sprawy na dalszy plan. O dziwo ona nie budzi większych emocji. Nasza chata z kraja a tam przecież tłuką się od zawsze. Akcja Trumpa z Izraelem budzi spore kontrowersje a nawet sprzeciw, ale przyjmuje się na ogół narrację że uwalniają Irańczyków i cały region od terrorystycznego reżimu

Wcześniejsze wybory raczej w grę nie wchodzą bo nie widać nikogo kto by do tego dążył i było to w jego interesie. A więc ta zbrodnia na demokracji będzie trwała nadal. Tym bardziej że reżim nie ma alternatywy przy obecnym bajzlu na prawicy. Ziemkiewicz orzekł że demokracji już nie ma i niestety należy się z tym zgodzić. Rządzi pieniądz i propaganda. Pojawiła się nadzieja bo szczujnia została wykupiona przez przyjaciela Trumpa a jak wiadomo rządzą ci co mają wsparcie medialne. Propaganda czyni cuda. Nawet z największej niedołęgi potrafi zrobić premiera czego doświadczamy obecnie

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *