Jest gigantyczna afera Giertycha. Jest kolosalny deficyt budżetowy i biorą lichwiarską pożyczkę z UE a weto Głowy Państwa mają w poważaniu. Media reżimowe ujadają na Prezydenta od rana do nocy. Wstają i łżą. Wojna za miedzą i na Bliskim Wschodzie. Wiosna i laski już zakładają mini spódnice a ja wciąż o fotowoltaice. Nic na to nie poradzę. Mam takie wrażenie że większość włącznie z profesorami nic z tego nie rozumie

  1. Większość prądu produkowanego przez instalację jest zużywana wewnętrznie. W czasie produkcji czyli nasłonecznienia podłącza się auto do ładowania, chodzi pompa ciepła, pierze pralka i gotuje się obiad na indukcji
  2. Nadwyżki są przesyłane do sieci. Tauron je pobiera i magazynuje. Za tą usługę pobierają 20%. Czyli jak oddaję 100 kWh do sieci to oni mi oddają 80kWh w czasie kiedy słońce nie świeci. Prościej się nie da. Obecnie jest to już na innych zasadach mniej korzystnych. Nie wiem jakich, ale wiem że magazynowanie w sieci jest już nieopłacalne. Trzeba iść w kierunku swojego magazynu i maksymalnego wykorzystywania wewnętrznego
  3. Niektórym się wydaje że takie obniżanie rachunków jest kosztem innych. Jest dokładnie odwrotnie. Tauron zarabia na tym magazynowaniu 20% co jest w sumie korzyścią obopólną. Obecnie to już nie jest korzyść obopólna. Korzyści czerpie wyłącznie sieć czyli państwo
  4. Powstało wrażenie że jest kiepski polski wynalazek. Otóż nic bardziej mylnego. W Niemczech jest to prawie na każdym domu. Na Słowacji też stawiali to już w czasie gdy my nawet nie wiedzieliśmy co to jest. O Chinolach nawet nie ma co wspominać. No ale u nas pisiory postawiły to barachło i teraz będą zrzucać przy aplauzie gawiedzi
  5. Nikt przytomny, nawet oczadziałe lewactwo nie postuluje aby oprzeć na tym polską energetykę. To jest faktycznie badziew w bilansie energetycznym. Ale dla obywatela to jest wisienka na torcie. Paliwo do auta ma prawie za darmo i znaczące obniżenie rachunków co w dzisiejszych czasach bywa zbawienne
  6. Kto chce to likwidować nie ma problemu. Np. prof. Czarnek. Przyjedzie telewizja, zrobią show. Będzie festyn a w loży VIP znakomici goście. Orkiestra górnicza będzie grała walczyka a z dachu będą lecieć panele fantazyjnym lobem. Rozlegną się spontaniczne oklaski i pójdzie to w świat
  7. Chętnie bym przyjął parę paneli od Czarnka niestety jak już pisałem falownik chodzi na mocy maksymalnej. Przerażają mnie też te formalności z tym związane
  8. Poza tym zgoda. ETS to wymysł ekoterrorystów i nieludzkich chamów. Atom owszem, ale go nie ma i dłuuugo nie będzie. OZE to kicha z punktu widzenia całości systemu, ale gratka dla prosumenta. Pozostaje węgiel i łapy precz od niego
  9. Powstała nowa oś sporu. Po jednej stronie Morawiecki z Bosakiem którzy są za fotowoltaiką w obecnej formie a po drugiej Czarnek z fanami którzy ruszają z siekierami na OZE. Stoję pośrodku? Otóż nie. Miks który obecnie jest mi pasuje, wszystko się kręci i łapy precz. A zamach na obecne elektrownie konwencjonalne i kopalnie uważam za sabotaż za który kiedyś była kara śmierci. To jest zagrożenie naszego bytu
  10. Ramy debaty są nadmiernie rozszerzone bo każdy ma prawo głosu i się odzywa. Nawet zwykły The Bill. Walczyliśmy o wolność słowa i są tego negatywne skutki. Należy walczyć o prawo do ich wypowiedzi a nie zamykać gęby jak to próbują robić w GW. Pozostaje apelować o niepodejmowanie polemiki poniżej poziomu upośledzenia. Najlepiej zostawić to fachowcom. Notabene oni odzywają się rzadko a jeśli już to jako ostatni. Za dużo jest też niby fachowców ale teoretyków. Tu są potrzebni praktycy

Reasumując nikt nie ma monopolu na rację czy rozsądek. Tylko że trzeba drzeć gęby jak igra się naszym bezpieczeństwem energetycznym

Dziwny czas nastąpił. Słoneczko operuje, panele w swoim żywiole robią prąd. Termometr w Słońcu mi pokazuje 30! stopni a na zewnątrz zimny wiatr i chłód jakby było -10. Jeszcze słówko o MBTM

Niby pośród miernoty można wyłowić tam jakieś talenty. Rapująca 14-latka Eminema. Nie moje klimaty, ale doceniam. I ta dziewczyna ze Skomielnej śpiewająca bluesa. Przekombinowane to było i blues bez gitary to jak żołnierz bez karabinu. Pozdrowionka dla Skomielnej przez którą często przejeżdżam. Na muzyce góralskiej świat się nie kończy. Było nieźle. I’d Rather Go Blind? Trzeba równać do najlepszych. Czas więc na boską Beti i Joe

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *