Zasady dziennikarstwa reżimowego są proste i walą po oczach. Źdźbło w oku bliźniego widzą a belki w swoim już nie. Można je określić w trzech punktach. Przynajmniej ja tak to widzę po ostatniej akcji ćwierć-dziennikarza a raczej funkcjonariusza reżimowego Półchłopka który zaatakował Głowę Państwa nienawistnym bełkotem kiedy to nikt go o pytanie nie prosił
- Nie słuchaj tego co mówi Prezydent czy inny reżimowy opozycjonista. Pytanie jest jedynie pretekstem do ataku i zrugania Głowy Państwa. Okazją do zaprezentowania swojej parszywej natury. Ewentualna odpowiedź nie ma tu żadnego znaczenia. Znaczenie mają jedynie racje które wygłosiłeś
- Jak robisz wywiad ze swoim to spokojnie pozwalasz mu mówić i głosić różne kocopały aby się niosły w eter. Grzejesz się w ciepełku prawd objawionych. Natomiast jak przychodzi wróg spoza reżimowych kręgów nie dopuszczaj do słowa. Mówisz ty, a on słucha. A jak otworzy mordę i mówi coś nie tak to przerywasz natychmiast. Może gadać ale tylko to co ci pasuje. W razie draki wywalasz ze studia na zbity pysk
- Jak jest zdarzenie pokazujące reżim w dobrym świetle choćby na końcu świata pakujesz manele i jedziesz nawet na koniec świata aby zrobić dobrze mocodawcom i opiewać ich uroki. Jeśli natomiast za płotem uśmiechnięty gwałci dzieci i uprawia stosunki z psem to nie ruszasz tematu pod żadnym pozorem.
Tak to obserwuję każdego dnia te gebelsowskie zwyczaje i jakoś nie umiem tego już przełykać. Nie umiem wywalić tego cholernego pudła przez okno. Prawdę mówiąc został mi jedynie “X” i YouTube. Parę smaczków jeszcze. Nic nie poradzę że są lepsi w tym składaniu literek i wiązaniu faktów w błyskotliwą całość. No ale nie składam broni, krew jeszcze nie zastygła a szare komórki nie obumarły
-Krzysztof Stanowski o Wojewódzkim: „Wielki czarodziej emocji społecznych, arcykapłan mediów, czarnoksiężnik fajnopolactwa stracił moc. Sędziwy Kuba Wojewódzki dla niepoznaki, bez długiej brody, bez długiej szaty, przebrany za nastolatka i w trampkach, stracił moc, jego zaklęcia już nie działają. Wojewódzki powinien zrozumieć, w którym momencie zwyczajnie trzeba zejść ze sceny. Dominacja jego przekazu już przeminęła”
–Dawid Wildstein: “TVN w żaden sposób nie zmienił się od 2010. Jest tą samą fabryką nienawiści i hejtu, gotową, w imię swoich doraźnych interesów, sprzymierzyć się z największymi dyktatorami, usprawiedliwiając ich bandyterkę oraz wspierając ich propagandę”
–Marcin Warchoł: “Teraz się okazuje, że żaden sędzia nie podważał statusu innych sędziów, nazywając ich neosędziami, i nie uchylał ich wyroków. To tylko była, według prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysława Rosatiego, publicystyka”
–Grok: “Tusk ma grubszą kartotekę zbliżeń z Rosją (dyplomacja/handlowa 2007–10). Nawrocki – konsekwentna anty (historia + bieżąca konfrontacja)”. Tak na marginesie: Czy nie jest to przejaw patologicznej projekcji o której piszę od lat czyli przerzucaniu swoich grzechów na innych?
-Najnowszy sondaż: KO 30,6%, PiS 26,4%, Konfa 10,5%. czyli bajek z mchu i paproci ciąg dalszy. Za chwilę będzie po 30% i orzekną że zawsze tak było. Blamaż przedwyborczy przy wyborach prezydenckich w Polsce i USA niczego ich nie nauczył. To jest ordynarne manipulowanie opinią publiczną
-Mentzen: „W ciągu kilku dni wyszły obrzydliwe rzeczy – pedofilia, zoofilia. Media na ten temat milczą, w mediach mainstreamowych sprawy nie ma” TVN24, Polsat i TVP Info – pokażecie czym jest rzetelne dziennikarstwo czy tematu nie ma?
–Korwin: W Mołdowie i Rumunii udało się euro-faszystom spod znaku p.Urszuli von der Leyen sfałszować wybory. W Polsce i w Czechach się nie udało. Teraz Słowenia i Węgry. La lutta continua!
–Zajączkowska-Hernik: Partia zwyrodnialców i patologicznych kłamców, stawiających się ponad prawem i nadskakujących brukselskim pseudoelitom. Całą tę bandę trzeba pogonić ich i zacząć dbać o Ojczyznę
–Adam Borowski: Niby wygraliśmy, ale to pyrrusowe zwycięstwo. Nie mogę pojąć jak to możliwe, że na partię zdrady, która reanimowała komunistów, która chce UB-ekom naprawiać krzywdy, która chce zabijać dzieci nienarodzone, która atakuje Kościół zagłosowało ponad 30 procent moich rodaków. Mam 69 lat i będę musiał patrzeć jak zdrajcy, za zagraniczne pieniądze, pozbywają się suwerenności mojej Ojczyzny… i to pod szczytnymi hasłami ratowania wolności – jak w XVIII wieku. To ból nie do zniesienia. Miej Boże Polskę w opiece.
I to by było na tyle. Smutne to wszystko jest, ale jak wiadomo po nocy przychodzi dzień. Też nie rozumiem tego fenomenu poparcia 30% dla tego towarzystwa. To jakaś ściema jest albo inna bańka. Smutna ta starość idzie ale przecież krew jeszcze nie zastygła