Koniec miłości?
Docierają sygnały że kończy się miłosne uniesienie naszych władz z Ukrainą. Proza życia staje się nie do zniesienia i wajcha jest przekładana na ciche dni albo wręcz na wrogość? Tak…
Docierają sygnały że kończy się miłosne uniesienie naszych władz z Ukrainą. Proza życia staje się nie do zniesienia i wajcha jest przekładana na ciche dni albo wręcz na wrogość? Tak…
Kończy się mój w sumie udany pobyt w Krynicy. Ostatni wieczór miał być spędzony na dancingu, ale jest zimno, leje deszcz więc walnąłem drinka i odpuszczam. Zerkam więc na wieści…
Jak wiadomo wyroki boskie są niezbadane więc wylądowałem w Krynicy. Zarzekałem się że nie, już tyle razy tu byłem. Festiwal Kiepury zmarniał, dancingi też. Jednak w pewnym wieku chodzi się…
Jednak nie ma nic wiecznego. Wychwalana przeze mnie pompka w zbiorniku na deszczówką padła. Po 3 latach. Jako człek przewidujący miałem w rezerwie drugą. Przepiąć węża chwila moment i funkiel…
Każdy ma już swoje zdanie na temat incydentu z Joanną w Krakowie. Ja uważam że jest to prowokacja totalnych zrobiona po to, aby podpalić Polskę podobnie jak podpalono Francję. Znaleziono…
Czas się odezwać na temat sprawy Mariki. Stoi po tej samej stronie barykady co ja choć daleko mi do różnych bigotów czy młodzieży wszechpolskiej. Jednak jeszcze dalej mi do totalnych…
Codziennie niemal spadają na ludzkość autentyczne nieszczęścia i te "nieszczęścia" w cudzysłowie. Sprawa przyczyn i skutków rozpatrywana jest przez lewactwo krótko i prosto: Człowiek produkuje CO2 i inne paskudztwo i…
Widzę na Onecie przedruk z "Auto Świata" czyli ciekawe porównanie trzech bliźniaczych aut: KIA Niro EV elektryk, KIA Niro GDi1,6 plug in i KIA 1,6 hybryda. Silnik spalinowy wspomagany elektrycznym…
Jakiś kryzys twórczy przeżywam. Nie idzie mi ostatnio pisanina. Sezon ogórkowy, a tematy ciężkie. Wołyń, wojna na Ukrainie, szczyt NATO, energetyka, unijne fobie klimatyczne, fotowoltaika, energetyka, auta, odloty totalnej zarazy.…
Gawędy prezesa Glapińskiego o tych płaskowyżach i kiszonej kapuście kojarzą mi się z wojskiem. Otóż przypomniało mi się jak żeśmy kisili ową kapustę. Był to gigantyczny zbiornik zakopany w ziemi.…